edit: już widzę. Szczerze mówiąc podobieństwo jest uderzające. Jak najbardziej z tamtego szczeniaka mógł wyrosnąć tak wyglądający pies. Szkoda tylko że nie masz starego zdjęcia na którym widać by było całą posturę psa.
Co do pytania czy pies rozpozna pierwszego właściciela, jest ogromna szansa że tak. Mnie rozpoznawały szczeniaki mojej jamniczki w wieku mocno dorosłym, po paru ładnych latach. Trzymam mocno kciuki :kwiatek:
Ps. Zdjęcia mi się nie wyświetlają. Ed: już jest ok.
tatuaże są robione szczeniętom przed wydaniem, przy przeglądzie miotu..mało proawdopodobne by później bez karty krycia szczenie zostało od tak wytatuowane w jakimkolwiek ZKwP... tak mi się przynajmniej wydaje....
tatułaże są robione szczeniętom przed wydaniem, przy przeglądzie miotu..mało proawdopodobne by później bez karty krycia szczenie zostało od tak wytatułowane w jakimkolwiek ZKwP... Też mi się tak wydaję,ale różne przekręty ludzie robią więc nigdy nic nie wiadomo
Macie rację dziewczyny, tatuaż został wykonany przez hodowcę - to niestety nie mój pies. A już mialam nadzieję. 😕 Swoją drogą bardzo ciekawe rzeczy się dzieją, po miastach błąkają się psy z rodowodami. Mam nadzieję, że pani, która przygarnęła sukę znajdzie jej właściciela. Może ktoś z was słyszał o zaginięciu bądź kradzieży takiego psiaka w okolicach Kalisza lub Ostrowa Wlkp? Suka została przygarnięta 31 stycznia b.r.