pokemon, to nie ten film, fabuła podobna, owszem ale film nie ten. Tamten koleś nie zstąpił po 2 latach, tylko albo tuż po śmierci albo w ogóle do końca nie umarł i leżał tam w stanie bliskim śmierci albo coś typu śpiączka dlatego dusza rozdzieliła się z ciałem. Albo on albo ta dziewczyna chodzili zakapturzeni, nie pamiętam kto, pamiętam kaptur. Na końcu była też chyba jakaś scena na moście albo coś w tym stylu. Ciało chłopaka leżało chyba gdzieś w jakimś rowie, albo dole albo czymś w tym stylu i nie mogli go znaleźć jak zaginął, wciąż tam było - albo nie ciało, a żywy, ranny on.
Też potrzebuję pomocy w znalezieniu tytułu filmu 🙂
Film chyba z lat 70-tych, co jakiś czas pojawia się na TCM.
Główną bohaterka jest tancerką, ma ok. 12-letnią córkę i faceta (ten się w filmie nie pojawia). Facet wystawia tancerkę do wiatru i podnajmuje mieszkanie, w którym mieszkali, niezbyt lotnemu aktorowi. Aktor gra w teatrze (chyba) szekspirowskiego króla Ryszarda jako geja. Mimo wcześniejszych konfliktów aktor i tancerka na końcu filmu są razem.
Polecam: Połączenie, Zaginiona Dziewczyna, Ida, Służby Specjalne no i Hobbita... Bardzo żałowaliśmy, ze na tą akurat część nie poszliśmy do kina... Logiczna i z efektami, brawo!
Tez szukam filmu. Obejrzałam kiedyś jego cześć, nie pamietam tytułu - był o chyba trzech chłopakach, przyjecielach, którzy przez wypadek (ukradli jakiś wózek z lodami i stracili nad nim panowanie i zabili przechodnia? Cos takiego) trafili do poprawczaka, w którym opiekunowie znęcali sie nad podopiecznymi. pamietam, ze była scena meczu chłopcy-opiekunowie, który wygrali ci pierwsi, i przez to zbili jednego z zawodników tak, ze zmarł. Potem jest tez scena jak głowni bohaterowie byli juz dorosłymi ludźmi i wyszli z poprawczaka, spotkali jednego ze swoich oprawców chyba w knajpie.
Wie ktoś jak się nazywa film bollywood, w którym młoda adwokatka próbuje wybronić (udaje jej się) mężczyznę, który siedzi w więzieniu dużo lat, chociaż jest niewinny. On opowiada jej w tym czasie historię swojego życia i o swojej miłości. Oczywiście nikt nie wierzy, że kobieta jest w stanie wybronić mężczyznę. O ile się nie mylę to był film z Shah Rukh Khanem.
Furia bardzo bardzo dobry, Brad Pitt jak wino, wizualnie majstersztyk, wstrzasa ale naprawde swietnie sie oglada.
Gone Girl - mistrz, uwielbiam takie zawile fabuly 🙂
Transcendencja dobry, jesli ktos lubi klimaty AI to nawet bardzo dobry 🙂 zakonczenie bardzo przyjemne, troche pozostawiajace do myslenia w kontekscie moralnym/etycznym.
Ostatnio odkopuję sobie różne filmy z lat 90. Niedawno oglądaliśmy "Ognisty podmuch", który uwielbiałam oglądać z tatą jak byłam mała. I dalej mi się ten film podoba.
W planach mam teraz "Adwokata" z Travoltą link, oglądał ktoś?
Druga sprawa - ogólnie lubię filmy, których akcja dzieje się głównie na sali sądowej. Kiedyś sporo takich oglądałam - o niesłusznie oskarżonych itd. Macie jakieś propozycje takich filmów? :kwiatek:
Komorę widziałam na 100%, ale daaaaaaaawno i chętnie powtórzę. Ludzi Honoru też kojarzę, ale mocno przez mgłę, więc równie chętnie zobaczę znowu 🙂 Fazę na takie filmy miałam przeszło 10 lat temu, więc w sumie wszystko, co wtedy oglądałam mogę zobaczyć raz jeszcze 😁
No to polecam mega Ludzi Honoru, obsada prima sort: Tom Cruise, Demi Moore, Kevin Bacon, Jack Nicholson ktory kradnie chyba caly show - no jest na co popatrzec😉 do tego wszyscy mlodzi i piekni i te biale mundury 😜
Ktoś wybiera się może na Pięćdziesiąt twarzy Greya"? 🙂 Muszę przyznać, że jestem bardzo ciekawa, czy z tak dennej książki dało się zrobić choćby przyzwoity film...
U mnie już nie ma biletów w kinach nawet. 😂 Ja to ogladne na necie, szkoda pieniędzy. No i nie za bardzo wierzę, że dali radę coś sensownego z tego zrobić.