Mnie się postać Scarllet w tym filmie właśnie wydawała naiwna (nie w sensie jej charakteru lecz historii, które były jej udziałem, prezentowanych sytuacji i postaw) i naciągana, ale mówię tu o postaci, a nie o tym jak ona tę postać zagrała. I tu muszę zaznaczyć, że to był chyba pierwszy film, w którym mnie Johanson nie irytowała- swoją osobą i swoją grą. To duży pozytyw. Dla mnie tutaj jednak Penelope (powtórzę się) gra pierwsze skrzypce.
Penelope dla mnie w ogóle jest aktorką genialną. A Scarllet, no cóż, dla mnie nie wiem, dlaczego wszyscy się nią zachwycają. JEj wcześniejsze role był dla mnie zbyt "płytkie", dopiero teraz coś pokazała. Naiwna, owszem, dla mnie postać trochę zbyt wyimaginowana i jakby nierealna 😉
Właśnie wróciłam z "Popiełuszki" - mocny film. Dobrze zrobiony, bez nadmiernego patosu. Fajne sekwencje łączące sceny z kadrami dokumentalnymi. Propozycja raczej nie na rozrywkowy wieczór z kumplami, zostaje trochę refleksji. Warto.
Passchendaele - naprawdę dobry film! 😲 Szkoda, że w Polsce podobno nie będzie premiery kinowej, wątpliwe jest też wydanie DVD... Wiadomo, lepiej jakąś debilną komedie po promować, artystyczny film o niczym dla nikogo, czy inne dziwadła. Cała nadzieja w HBO, że wykupi prawa do emisji. 🙄 "Na zachętę" - chociaż te słowa brzmią nie na miejscu -
ja też byłam 😉 i bardzo spodobał mi się Mroczny Rycerz, a jeszcze bardziej gra Heath'a Ledger'a... Ale aż mi przykro było na sam widok Jokera... A wszystko przez to że Ledger był moim ulubionym aktorem 😕 A Slumdog też mi się bardzo podobał 😀
Wczoraj obejrzałam w TV "Kruka", słyszałam od znajomej, że jest rewelacyjny. Nie byłam do niego przekonana, bo myślałam, że to będzie łzawy dramat. Optymistyczny na pewno nie jest i dosyć brutalny, ale jestem pod wrażeniem. Chętnie zobaczę go jeszcze raz, na spokojnie i od początku (niestety wczoraj trafiłam na połowę...).
Byłam dziś na Kochaj i tańcz i mam dziwne odczucia 😉 Film ok, poza tym, że mój tata prawie zasnął. Taki wzorowany na (ch)amerykanskim kinie romantycznym. Lekki w sumie ok, w sam raz na nudne popołudnie, ale ja wole filmy idące bardziej w stronę historycznych lub takie czyste komedie 🙂 IMO jest cała masa lepszych filmów do zobaczenia. Za to kino (helios w pogorii w Dabrowie ) super - byłam pierwszy raz i mi sie podobało 😉
Takie rzeczy to sobie na pw załatwiajcie. A nie tutaj. Ja wczoraj poszłam do kina. Mając do wyboru "Kochaj i tańcz" 😵 "Popiełuszko" 😵 i "Strażników" poszłam na tych ostatanich. Niestety film był też na 😵 bez jakiejkolwiek logiki, pomysłu, akcji i w ogóle bez niczego. Do tego był długi jak cholera, a obok mnie siedział jakiś wieśniak z komórką, już go miałam opierniczyć, ale jedyną rozrywką na tym porażkowym filmie okazało się czytanie jego smsów 😁 O przepraszam! Była jeszcze "Oszukana" ? tak, dobrze pamiętam tytuł? Ale Dżoli w roli uciśnionej matuli 😵 no sam pomysł do mnie nie przemawia. Co się dzieje z tym kinem!!!!!!
Heh Poki my się od 3 tygodni do kina wybieramy w rzeszówku i co popatrzę na repertuar to 😵 Były jeszcze "Walkiria" i "Opór" - same w sobie może nie złe, ale chodzi o możliwość wyboru 🍴 w tym tygodniu też nie pójdziemy chyba że na "Kochaj i tańcz" :] na tyle filmów czekam ale chyba się nie doczekam 🙁
Walkirii nie było wczoraj, bo pewnie wybrałabym to. Rzeszów to jest porażka miasto jeżeli chodzi o repertuar 😁 Już więcej nie pójdę do kina na upartego, czyli na to, co grają.
Za to zakupiliśmy sobie pełen pakiet programów filmowych: wszystkie HBO + Cinemax 1 i 2 + TV1000 i jeszcze cośtam 😉. I jesteśmy super zadowoleni, zawsze się znajdzie jakiś fajny film na wieczór, kino niekomercyjne (zwłaszcza na Cinemax-ach) i bez reklam!! Jesteś w stanie bez ogłupienia oglądnąć cały film a nawet dwa! :P. Wczoraj całkiem przypadkiem trafiłam na TV1000 na "Pod słońcem Toskanii". I zrobiłam się głodna i dopadła mnie depresja zimowa jak popatrzyłam na te widoki, na te kolory słońcem wybielone, na to jedzenie 😜 Jak ja mogłam się w Polsce urodzić, to jakaś pomyłka 🙂
My też mamy pakiet największy cyfry, ale czasem nie ma nic, serio nawet na tylu kanałach. AA! A propos przemyśleń. Kto oglądał taki - w sumie durny film, ale jakże on zaczyna być prawdziwy - "Idiokracja"? Była tam taka scena, gdy gość poszedł do kina na film pt "Dupa" i przez 90 minut na ekranie było widać poruszającą się męską dupę. I z przerażeniem odkrywam, że coraz więcej gołych dup wylewa się z TV, czy z ekranu. O teledyskach nie wspomnę. Społeczeństwo autentycznie idocieje. Także ten nieszczęsny film "Watchmen" w pewnym momencie zamienił się w coś, czego rasowy pornol by się nie powstydził i nawet pomijam fakt, że jeden z bohaterów latał przez cały film z wystawionym "ptakiem" w kolorze niebieskim. 😵