jeśli do klaczy xx, to ogiery xx kryją tylko naturalnie (tzn. przynajmniej kiedyś byl taki wymóg) W dolnośląskim wg pzhk masz Alywar, Brelok, Negro - nie wiem, czy to Twoje okolice 🙂
"Powyższa lista nie zawiera nazw ogierów czystej krwi arabskiej i pełnej krwi angielskiej, które zostały dopuszczone do doskonalenia ras półkrwi przed 1 stycznia 2007 r., zgodnie z zasadami poszczególnych programów hodowlanych ras półkrwi."
myśle nad matką Sahaba, ale nie ma opcji zapłacenia za nasienie 2 tys + , więc zdecydowałam szukać jakiegoś xx , lub czegoś w typie achałtekińca . Tylko że kurcze ciężko, ciężko...
W mojej miejscowości jest koń- Ogier Kirkor po My Will. Na bazie koni widnieje jak byk napis,że koń został wycofany z rozrodu 2013r. Dzisiaj na allegro bodajże znalazłem ogłoszenie o stanówce tego konia. Jak to możliwe,że właściciel może nim kryć ?
Donia Aleksandra, skoro w 2011 roku (tylko z tego roku znalazłam rejestr ogierów pełnej krwi dopuszczonych do krycia klaczy półkrwi..) był dopuszczony, to w tym chyba też?
trafiłam akurat na artykuł K.Wiszowaty o pokroju (wciąż brakuje mi jednej części...) i jest tam 'definicja' długiego i krótkiego grzbietu. pozwolę sobie zacytować w ramach wyrażanych tu opinii na temat młodych ogierów ze wstępnej selekcji do ZT 😉
Jeżeli długość od szczytu kłębu do do najwyższego punktu na zadzie przekracza 1/3 długości całego konia, mówimy, że koń ma długi grzbiet. Często towarzyszą mu również długie, słabo umięśnione lędźwie. (...) Długi grzbiet jest elastyczny, ale koniowi trudno go ustabilizować i wyprostować go siłą mięśni, by rozwinąć prędkość. Również trudno jest mu zaokrąglić lędźwie, by zaangażować tylną partię ciała i podstawić ją pod kłodę, czyli doprowadzić do prawidłowego zebrania. (...) Niemożność odpowiedniego wygięcia grzbietu zmusza konia do oddania bardziej płaskiego skoku z mniej okrągłym baskilem. Konie obdarzone grzbietem długim poruszają się bardziej płasko i miękko, dając jeźdźcowi duży komfort jazdy. Jednak siłę mięśni leżących na długim grzbiecie rozwijać jest trudno, więc koń o takim grzbiecie często szybciej i bardziej męczy się pod jeźdźcem i kołysze się podczas jazdy. Jeśli u konia długość odcinka od szczytu kłębu do szczytu zadu jest mniejsza niż 1/3 całkowitej długości ciała, możemy mówić, iż posiada grzbiet krótki. (...) Taki grzbiet jest najczęściej sztywny i mało elastyczny. Jeżeli ponadto kręgi grzbietu są zbyt słabo wykształcone, koń może mieć problemy z wyginaniem, co później prowadzi u niego do rozwoju stanów zapalnych w odcinku grzbietowym. (...) Jeżeli koń będzie miał ciągle 'nieruchomy' grzbiet i tułów, to jego chody staną się sztywne i nieelastyczne, może się strychować lub ścigać. (...) Koń obdarzony krótkim grzbietem jest z reguły zwinny i zwrotny, z łatwością zmienia kierunek. (...) Jeśli koń taki jest dobrze umięśniony, jest w stanie bez trudu utrzymać ciężar jeźdźca nie ponosząc żadnych konsekwencji bólowych ze strony grzbietu. Jest jeszcze opisany grzbiet łękowaty i koń przebudowany, ale to jak ktoś chce to sobie sam doczyta 😉
po Czarze konie na pewno skoczne, ale mało typowe. Widziałam dwie klacze po nim i żadna mi się nie podobała. Jeśli chcesz trakena to może warto Eloquenta brać pod uwagę lub coś z mrożonek z Łącka?
Karla🙂 nie ukrywam, że chciałabym jednak z tamtąd, bo jednak mam najbliżej i patrząc na potomstwo i zdjęcia całkiem całkiem, chodź bardziej stawiam na kasztana. a jakie klacze widziałaś?
siwą Ninon i Kultura TS- ta druga nawet za bardzo nie skakała ani się nie ruszała jakoś ciekawie. Ajbeczki zazdroszczę, tym bardziej szukałabym czegoś ciekawszego do niej🙂
no niedługo właśnię jadę zobaczyć tego kasztana to zobaczę jak na żywo się prezentuje 🙂 bo czar mnie zbytnio nie przekonał plus maść jest dla mnie niestety dużym minusem 😀