Forum konie »

Reproduktory, nasienie, krycie klaczy - co polecacie ?

halo moim zdaniem taki Karolek mógłby coś w polskiej hodowli zdziałać, bo większość naszych rodowitych ogierów wypada przy nim blado, natomiast podejrzewam, że np. w Niemczech, czy Holandii takich przystojniaków nie brakuje.
U nas tak naprawdę nie ma ogiera ujeżdżeniowego z prawdziwego zdarzenia, aktywnego w hodowli, więc z jednej strony jest jakaś nisza, z drugiej strony jeśli nie ma ogiera to nie ma też raczej materiału żeńskiego pod takiego ogiera.
Perlica, no może mogłam tego konia nazwać inaczej niż 'to' 😉

sprawa jest taka - ludzie, którzy mają bardzo dobre ogiery często je tną, ponieważ nie są wybitne. później ci co mają po prostu dobre konie, zostawiają im jajka bo i tak nie ma w naszym pięknym kraju nic lepszego. są oczywiście wyjątki od tej reguły, ale patrząc na dostępne reproduktory nie za duże 😉

mnie najbardziej w sumie podoba się dilando, chociaż też idealny nie jest (szyja). na stronie związku przeczytałam, że wkrótce mają się pojawić filmy ze skoków luzem, myślę że to może uratować honor naszych jajecznych kandydatów 🙂
Mam nadzieje że nie trafiłam źle...

Szukam informacji oraz zdjęc Imię konia: Meteor Ojciec: Gorset Matka: Miłosna Data urodzenia: 1997 Rasa: wielkopolska Maść: gniadosrokata Płeć: Ogier


pozdrawiam
halo moim zdaniem taki Karolek mógłby coś w polskiej hodowli zdziałać, bo większość naszych rodowitych ogierów wypada przy nim blado, natomiast podejrzewam, że np. w Niemczech, czy Holandii takich przystojniaków nie brakuje.

Bardzo jestem ciekawa, które to ogiery. Skoro większość, to proszę o listę z uzasadnieniem przy nazwie każdego konia. Chętnie poczytam. Cookie wnioskuję oczywiście, że widziałaś konia Quanty na żywo, skoro piszesz takie rzeczy, bo jakby nie patrzeć ciężko się ocenia konie ze zdjęć.
a o czym my mówimy
ta cała stawka oprócz perfecto nadaje się do natychmiastowej kastracji
gdyby ktoś mnie zapytał o pochodzenie tych koni powiedziała bym że to typ jakiś pogrubiony - albo że w którymś pokoleniu miał jakiegoś zimnioka ot co
tylko u nas takie konie pewnie na ZT się dostaną, jakoś tam go zdadzą i pójdą kryć, to nic, że jeden wygląda tak, że sarny w terenie by się o drzewa pozabijały na jego widok, drugi będzie "jezdny", ale  za to ładny, trzeci fajnie będzie skakał, ale będzie krzywy i bez ruchu itp. po co? ja się pytam po co skoro u sąsiadów są konie które są laleczkami, jezdnymi, skaczącymi i ruszającymi się jak trzeba do tego z bdb głową, nieprzypadkowym papierem i w fajnej cenie. Pominę fakt, że coraz chętniej nasze klacze widzą w zachodnich związkach- oczywiście nie wszystkie  😎 przykre, że tak to wygląda, fakt coś się dzieje i coś się pojawia, ale jeszcze długa droga przed hodowcami żeby dojść do tego co na zachodzie jest już absolutnym minimum 🙁
faraa - coś od Was idzie na ZT? jak zainteresowanie Kardamonem? uj reproduktor w PL to nie lada gratka🙂
meteor był na pokazie w Bogusławicach jakiś czas temu- koń sztuk raz, nic ciekawego.
Karla w tym roku nic nie idzie na zakład. Co do Cardamona to zainteresowanie podobne jak innymi ogierami z Pankowa - znikome. Pegasus HB krył przez 9 lat i urodziło się po nim ok. 70 koni. Tu jest trochę inna polityka - nie ma parcia na krycie obcych klaczy.
faraa przyznaję się bez bicia, że było to określenie czysto szacunkowe, natomiast nie przychodzą mi do głowy, poza Waszymi pankowskimi, ogiery, które mogły by zdziałać coś w kierunku ujeżdżenia. Karola nie widziałam na żywo, ale miałam okazję widzieć wstawiony przez sprzedającego filmik. Jednak jak się przegląda oferty stanówki, to ze świecą szukać ogiera pokrojowo podobnego do Eno. I nie twierdzę, że jest to idealny ogier i lepszego nie się nie znajdzie, ale biorąc po uwagę to, co niejednokrotnie Quanta podkreślała, czyli dobrą głowę Karola, nieprzeciętny ruch i bardzo dobrą, choć nie idealną, budowę, to wydaje mi się, że mógłby on się poszczycić dużym zainteresowaniem jako ogier.
faraa
Nie wiem czemu się oburzasz. Nikt nikogo nie atakuje. W Polsce jako takiej systemowej hodowli koni ujeżdżeniowych nie ma. Ja tylko stwierdzam fakt.

Nawet konie w rankingu WBFSH, są na ekhem mocno przypadkowe - Ekwador, holsztyn zapisany do polskiej księgi ze skokowym rodowodem i dający raczej skokowe potomstwo (bazuję na wyniku testu, uznanego w Niemczech ogiera), Harmonia jest córką og.Lord Alexander, ale jej matka - sama przyznasz "koń z nikąd z połową rodowodu", Martini - kolejny przykład zupełnie nieujeżdżeniowego rodowodu. Randon - ojciec chodził ujeżdżenie, ale umówmy się mimo gorszych czy lepszych wyników (jak na Polske bdb, na zachodzie - zupełnie przeciętnych) nasze konie ujeżdżeniowe świata narazie nie podbiły.
A wyniki młodziaków na MŚMK są po prostu bolesne...

Jest kilka ciekawych młodych ogierów Luxor, Star Turn, Cardamon, Arriba Z, ale dwa pierwsze nie kryją, a ostatnie kryją pierwszy rok i jak dobiją do 10 szt potomstwa to pewnie będzie sukces...
Generalnie gonić jest ciężko bo zachodnie związki mają przynajmniej 30 lat przewagi, przewagi w starannej selekcji. Koni jest u nich znacznie więcej, podobnie zawodników itd. Wydaje mi się, że w skokach jakoś to wszystko szybciej się odbywa, jest przede wszystkim znacznie większa baza.
[quote author=Karla🙂 link=topic=5087.msg1757501#msg1757501 date=1366752892]
tylko u nas takie konie pewnie na ZT się dostaną, jakoś tam go zdadzą i pójdą kryć, .....
[/quote]
tak jest i będą kryć bo widzę tendencję (co mnie osobiście przeraża) krycia tym co mam akurat za płotem
żadnej myśli hodowlanej - aby pokryć ...
jednak coś sie zmienia i jest co raz większe zainteresowanie inseminacją choć to co polscy właściciele ogierów robią to też czesto woła o pomstę do nieba
kupują z granicą zestawy do pobierania nasienia i sami się bawią w wetów ...................
ludzie inwestują kasę na badania usg klaczy a potem dostają "galaretowate gówno" bo pan x chciał zaoszczędzić - tylko mu się pomyliło i zamiast wody destylowanej dodał wodę z kranu ......   - do czego się przyznał dopiero po drugiej próbie inseminacji ........
a tak  wogóle to się bieda stała bo jak trzeba było pobrać nasienie  to koń jak koń zobaczył fantoma to zawału prawie dostał ........ :allcoholic:
no ale właściciel klaczy przecież rozumie i poczeka jeszcze jeden rok ............. aż ów Pan "ogiernik" się nauczy pobierania nasienia 
na wystawie ogierów w Bogusławicach laickim okiem miałam nadzieję zobaczyć choć jednego konia ruszającego się tak :


niestety nie udało mi się wypatrzeć żadnego tak kicającego. w Polsce pewnie są jakieś "zbliżone", na świecie są takie napewno. ale chyba trochę żal, że na wystawie nie ma takich ciach i hodowcy muszą ściągać nasienie zza granicy? jakbym miała wybitną klacz i zasoby finansowe to pewnie bym płakała za jajcami Karego.
nie trzeba mieć wybitnej klaczy aby kryć dobrymi ogierami - przy takim myśleniu do niczego nie dojdziemy
ile ja sie nasłuchałam odnośnie mojej klaczy - a po cholerę mi ogier taki i owaki jak "za płotem" jest jakiś który kosztuje  500 zł i kryje naturalnie
przecież to i tanio i dla zdrowia klaczy super jest takie naturalne krycie ......
A jak się wam widzi Contendor jako ew. ujeżdżeniowy reproduktor? Należy do Wechty, jest w treningu u k. Milczarek, tu jedzie go syn T. Jasiński



http://www.wechta-konie.pl/karta.php?id=5
ElaPe, ja chciałam nim kryć w kolejności moją klacz, bo fajny wszechstronny ogier bo i skacze i się rusza.
Po 1 nie kryje tylko startuję ( taki plan 🙂  ) , po 2 bardzo mało % xx a moja klacz też nie ma za dużo. Ma dość nie ładną głowę, moja kobyła też więc wyszedł by źrebak z łbem jak wiadro 🙂
Ale dla klaczy na które on pasuje to ja bym kryła 🙂
Poza tym cena przyjazna, bo część przed a reszta po dopiero, to można próbować.
I chyba trochę długi jest?
Wg mnie nie, widziałam go kilka razy na żywo i nie sprawiał takiego wrażenia.
Bardzo się nabudował będąc w treningu u Karoli Mazurek, mocno zmężniał, kawał szyjska dostał.
Aha. chyba że tak. A tak swoją droga ciekawe skąd taka zmiana - ze skoków na ujeżdżenie.
armara nie oburzam się, tylko nie lubię takiego uogólniania. Wypowiadać może się oczywiście każdy i skoro ktoś coś pisze, to jest tego świadomy i może to uzasadnić - wtedy będzie to ciekawa wypowiedź, która skłania do dyskusji. Ja również uważam, że Quanta ma bardzo dobrego konia, który mógłby być ogierem, podobnie jak Clever Boy. Historia zna też przypadki, że kastrowano się ogiery z licencją, ponieważ były bardziej wartościowe jako konie użytkowe. Koń, który na ZT otrzymał najwyższy w PL indeks ujeżdżeniowy i miał wróżoną przyszłość olimpijską też jest teraz bez jajek.
A co z ogierem Rafała Parkitnego - Ron Wiliamem? To nie jest dobry ogier ujeżdżeniowy?
A co z ogierem Rafała Parkitnego - Ron Wiliamem? To nie jest dobry ogier ujeżdżeniowy?
 

A on w ogole chodził w sporcie w Polsce?
ElaPe - w Polsce nie ( lub o czymś nie wiem? ) ale to kwestia chyba tylko tego, że został sprowadzony z myślą, żeby kryć a nie startować w Polsce. Za naszą zachodnią granicą nieźle się zasłużył. Druga kwestia to jego poważna kontuzja - nie wiem czy po tym co mu się przytrafiło mógłby jakoś poważniej startować?
no tak chyba że tak. A co mu się stało?
Z tego co mówił weterynarz miał złamaną miednicę.
zdjecie robione troche od gory, moze dlatego tak wygląda.
są w polsce na prawde dobre konie, ktore pozniej trafiaja za granice, a my zostajemy z ogierami takimi jak wyzej 😁



No właśnie, a z zachodu ściąga się w 70 % stare , lub słabe ogiery.
Teraz tylko pytanie dlaczego się tak dzieje. Ja na nie znam odpowiedź.
Obecnie program kategoryzacji, jest tak ustawiony, że nie opłaca się trzymać młodego ogiera. Taki reproduktor po ZT, lub MPMK, ,,musi" pokryć przez 4 lata ok 50 klaczy, by uzyskać tzw. punkty hodowlane, co przy obecnym kryzysie nie jest takie proste, nawet gdy się daje, promocyjne ceny stanówki. Większość hodowców, i właścicieli takiego młodego ogiera woli sprzedać go za wczasu za granicę, po otrzymaniu odpowiedniego ekwiwalentu.
Jest jeszcze jedna, bardzo niebezpieczna strona obecnego systemu kategoryzacji. Pozbywając się młodych obiecujących reproduktorów, z konieczności używa się w kraju starych, ( od 2014 dojdą do tego klacze),  w związku z tym odległości pomiędzy pokoleniami są bardzo długie, co za tym idzie, postęp genetyczny jest minimalny. Zachodnie związki tylko zacierają ręce, i się cieszą, z niebyt udanych decyzji  naszych fachowców od układania programów hodowlanych. Oni nam po prostu odjeżdżają formułą 1, a my się przesiedliśmy z mercedesa do syrenki. Tak to wygląda na dzień dzisiejszy.

i powiem Tobie że coś w tym jest
tym bardziej w nawiązaniu do tego co pisałam wyżej - ludzie kryją w znacznej mierze tym co mają tuż za płotem
nikt nawet w związku nie próbuje doradzić czy pomóc w doborze ogiera .... a takie praktyki "doradztwa" są stosowane np w holandii

W Niemczech, młody ogier dostaje 20 klaczy do pokrycia, na cale dwa sezony. Nie wolno mu pokryć więcej, by w razie czego nie rozsiewał dziadostwa. Następnie źrebaki się ocenia, a dopiero wtedy , gdy młodzież po nim jet ok. ,to dostaje możliwość większego wykorzystania.. . U nas ,jest dokładnie odwrotnie  😤

A to ,że u nas sie kryje za płotem, no cóż, sama wywaliłam kupę kasy na inseminację, 3 razy podchodziłam do tego, w tym dodatkowo 2 x do jednego ogiera, żadna klacz nie została. Nasi weci w większości nie umieją tego robić, lub/ i  ( wybierz właściwe) są niedokładni , mają akurat wolny weekend, itp ,itd. Często tak jak wspomniała 777, nasienie jest podłej jakości ( mi zdarzyło się raz). Suma sumarum,poszło w przestrzeń kosmiczną kupę kasy, a nic w zamian. Nauczona złym doświadczeniem ,kryję tylko naturalnie, często wioząc klacz na duże odległości. Przynajmniej mam jakąś pewność, lub częściowo chociaż, że zostanie.


nikt nawet w związku nie próbuje doradzić czy pomóc w doborze ogiera .... a takie praktyki "doradztwa" są stosowane np w holandii




Ja już wolę, by nikt mi nic nie doradzał, ale dobrze było by mieć więcej info. ,na temat co jaki ogier poprawia, lub psuje. Biorąc wtedy wszystko pod uwagę, można się do tego jakoś ustosunkować i w miarę dobrze dobrać odpowiedniego ogra, do danej klaczy.
z kolei nie każdy chce dawać ogiera do krycia naturalnego, ponieważ jest to zawsze ryzyko uszkodzenia ogiera, przeniesienia różnych chorób itp.
np. Cyryl oo - wybitny jak na polskie warunki, ale dostępne jest w tym sezonie tylko świeże nasienie i co? ludzie dzwonią, pytają, ale chcą tylko naturalnie, a to koń o zbyt dużej wartości by ryzykować.
Ja już wolę, by nikt mi nic nie doradzał, ale dobrze było by mieć więcej info. ,na temat co jaki ogier poprawia, lub psuje. Biorąc wtedy wszystko pod uwagę, można się do tego jakoś ustosunkować i w miarę dobrze dobrać odpowiedniego ogra, do danej klaczy.


Jesli wiedzialabys, ze w zwiazku siedza ludzie ktorzy naprawde maja wiedze, to z pewnoscia bys skorzystala 🙂
Niestety u Nas jest jak jest. Nasze konie ida za granice - wcale sie nie dziwie wlascicielom, skoro cena jaka chca za konia jest na polskie realia za duza, to szukaja kupcow za granica, nic w tym złego.
Slyszalam ostatnio o jednym ogierze, ktory jest na sprzedaz, niemcy juz sie pytaja, dzwonia, wiec pewnie wyjedzie, bo malo kto w  polsce da za konia 100tys.
[quote author=titina link=topic=5087.msg1757912#msg1757912 date=1366805685]
Ja już wolę, by nikt mi nic nie doradzał, ale dobrze było by mieć więcej info. ,na temat co jaki ogier poprawia, lub psuje. Biorąc wtedy wszystko pod uwagę, można się do tego jakoś ustosunkować i w miarę dobrze dobrać odpowiedniego ogra, do danej klaczy.


Jesli wiedzialabys, ze w zwiazku siedza ludzie ktorzy naprawde maja wiedze, to z pewnoscia bys skorzystala 🙂
....
[/quote]

Dokładnie.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się