"Bardzo trudno jest ugrać cokolwiek z koniem, który tych cech nie ma wysoko rozwiniętych. Szkoda, bo we wspominanych koniach kryją się ogromne talenta skokowe, potęga skoku, pewność siebie."
Pogląd ten wynika z braku umiejętności technicznych zawodników, którzy wolą konia którego prowadzi się przez parkur lub ktoś za pomocą hamulca ręcznego wspomaganego żelastwem w pysku z łańcuchem od motoru i drutem kolczastym włącznie (popisy polskich zawodników na międzynarodowych zawodach). Przykładem niech będzie (nie dotyczy żelastwa) J. Zagor czy Kowalczyk. Obaj mają genialne oko, ale nic poza tym. Wiem że suchej nitki na mnie nie zostawicie ......
melehowicz, słonko 🙂 nie to że źle mówisz, ale zrozum: "inni" i(!) umieją jeździć i(!) mają wybitnie współpracujące konie. Sam byś se pojeździł na Elfie czy Artemorze to może byś pojął o czym mowa. Oj tam - weź sobie selle francaise 🙂 - i wio na parkur! I to ja mówię, odrobiwszy tyle koni niepotrzebnie zaszarpanych, popsutych 🙁. Dziś czasy są jakie są. Z koniem, któremu niemal wszystko jedno, czy jeździec przodem czy tyłem - przeciętnemu wierzchowcowi trudno jest konkurować.
Dzięki za czułe słowo, ostatniego zdania i tak nie ogarnąłem. A co do Elfa i Artemora to wolałbym jeździć na koniach zronionych przez Hassmana lub Kutchera.
[quote author=michałtrsl link=topic=5087.msg2404156#msg2404156 date=1439279530] U nas Cornet Obolensky, 2 x Koh-I-Noor, La Calidad, Chepettano, Flipper D'Illo [/quote] odgrzebuje starocie, ale może michałtrsl (a może ktoś inny) napisze kilka słów o tych trzech ogierach?
Koh i noor zostawił u nas dwie świetne córki i jeszcze lepszego ogierka. W tym toku jeszcze jeden ma nam sie urodzić na dniach z matki Emilion x Indoctro. Ła Calodad klasa sama w sobie, mamy ogierka, bardzo ciekawy. Natomiast flipperek dał tez ogierka, na dniach jedzie do Wechty.
Ponieważ ze mnie taki hodowca jak z koziej d.. trąba to wpadam z zapytaniem. Mam dwie szkapiny i z racji, że powiększył mi się areał gospodarstwa zastanawiam się nad opcją pokrycia w przyszłym roku moich dwóch kobył, rodowodowo rewelacji nie ma. Nasienia/krycia szukałabym w kwocie do tysiąca złotych i pytanie czy jest sens? Wiadomo, że nikt mi nie odpowie bierz kryj tym czy tym i będzie super koń, o którego kupcy będą się bili, ale może chociaż jakaś porada 😉 Ognista - mojego chowu, jej matka dała mi kilka źrebiąt (docelowo miały być to rekreacyjne konie mające równo pod sufitem i takowe są). Kobyła sucha - poszła w matkę, a matka w Demon Cluba. Rodowód: http://www.allbreedpedigree.com/ognista3 Druga kobyła: http://www.allbreedpedigree.com/laplata3
Pozwolę sobie wyrazić swoją opinię: rodowód klaczy Laplata oceniam wyżej niż klaczy Ognista. Ten pogląd musi być zweryfikowany o ocenę ruchu, pokroju i talentów sportowych. Myślę, że nie są to rodowody takiej klasy aby warto było podejmować trudne ich konsolidacji. Myślę, że możesz dobrać ogiera wg urody, upodobania i mody. Na sto procent unikaj ogierów z Feiertramem i Saturnem w rodowodzie. Dobrym pomysłem byłoby użycie ogiera zaawansowanego w krew xx, szczególnie dla Ognistej. Niezłym rozwiązania byłoby użycie angloaraba . Nie wszyscy jeszcze ujawnili ceny na nasienie, ale powiedz jakie ogiery podobają ci się, to coś można pogadać.
Feiertraumy z reguły się ruszały, ale niestety miały dość toporny wygląd i charakter . Ciekawa jestem tej Ognistej ze względu na to ,że blisko jest tam Polonez xx, Demon Club xx, Chersoń xx i Wenden( dawał konie z ruchem i skoczne przy okazji. Może jakieś zdjęcie ? Rozumiem ,ze klacz sie dobrze rusza, .... może warto było by coś tu na nią wrzucić co da konia do WKKW ? Osobiście cenię papier Ognistej wyżej , niż tej drugiej , bo jest bardziej skonsolidowany i ciekawszy . Druga klacz to typowy F1 , nigdy nie wiadomo co da :/
Dopóki nam Zielona nie pokaże fotek to nic nowego nie powiemy. Ciekawi mnie czy pokazał się inbred na Wethera u Laplaty ( apropos konsolidacji) u Ognistej faktycznie jest już dużo xx ciekawe czy dał radę poprawić wpływ F?
Przeszukałam fotki, ale niestety zdjęcia typowo zootechnicznego brak 😡 Jedyne które jako tako oddaje sylwetkę konia mam jakie mam. Kobyła - Ognista toporna w budowie nie jest, wręcz to LaPlata jest masywniejsza i bardziej grubokoścista, ruch - szczerze to musiałabym nagrać i poddać mądrzejszemu do oceny i to jednej i drugiej klaczy, ale na zrobienie jakiegokolwiek nagrania czy porządnego zdjęcia muszę poczekać jak będę miała kogoś ogarniętego pod ręką. Wrzucam zdjęcie Ognistej, może znajdę jakiekolwiek drugiej kobyły, które nada się choć odrobinę.
Po karierze sportowej pokryta ogierem Robin Z dała klaczkę, która wygrała w Finlandii wszystko w WKKW, w kategorii juniorów i młodzieżowców. Ojciec ognistej jest z bardzo dobrej bielińskiej rodziny, obok Liry najlepszej ( dla mnie nawet lepszej) Genius też dobrze, i Dryl też pk, tym bardziej żę jest z tej samej linii męskiej co Stakkato, i do tego matka Dryla to też klacz xx. Sam Dryl dawał bardzo fajne konie skoczne, dobrze ruszające się w nowoczesnym typie, ładne. Nie ma nic do czego można było by się przyczepić . Osobiście pokryła bym ją Rastinem , lub czymś z linii R. A tą drugą Hebronem , lub Bonem , by dodać szlachetności a nie stracić na dzielności .
Zdjęcie takie se, ale kobyła wydaje się być fajna. Folbluty swoją robotę zrobiły dobrze. W tej cenie to któryś z Sierakowic, Gniezna albo Rascin z Rzecznej, nie wiem czy nie warto dołożyć na Astil L ?!
Drugiej kobyły mam jedynie zdjęcie pod siodłem z zajezdki - powiem tak - zdjęcie oddaje kwintesencję jej "misiowatości" - i z charakteru do ludzi i mało "kobiecej" aparycji 😉 Plan ewentualnego krycia to i tak przyszły sezon, ale wolę sobie wcześniej wyrobić jakieś zdanie, niż na ostatnią chwilę. No i zorganizować pannom sesję.
Zdjęcie takie se, ale kobyła wydaje się być fajna. Folbluty swoją robotę zrobiły dobrze. W tej cenie to któryś z Sierakowic, Gniezna albo Rascin z Rzecznej, nie wiem czy nie warto dołożyć na Astil L ?!
Jak ma ten koń w przyszłości być do swojego użytkowania, to raczej Astil odpada , nie proponowała bym akurat tego ogiera, to koń dla bdb jeżdżącego profesjonalisty.
Dodałam drugi link do poprzedniego postu, bo nie wiedziałam ,że klacz Cyna , nie ma uzupełnionych danych w FEI :/
Na tą druga, to bym dała tak jak pisałam powyżej, albo nawet pokusiła bym się o dobrego xx . W Polsce do wyboru St Moritz, Silvaner ( i tego bym obstawiała, bo bardzo ładny szlachetny koń , który biegał na długich dystansach, z ładna szyją i suchą głową , pięknym okiem ), a jeżeli jest duża, to też warto było by rozpatrzyć Kornela xx po Jape xx Ewentualnie społójrz prę stron wstecz, tam też linkowałam konia po Jape xx ale ponad 70 % xx
titina - z myślą o sprzedaży, ale z czubkiem też nie mam ochoty się użerać i niestety nie zawsze wyjdzie nam efekt oczekiwany - mam przykład znajomej, która pokryła kobyłę o trudnym charakterze również trudnym ogrem - niestety koń talentem był przeciętnym rekreantem, a z charakteru wredną mendą - ciężko im było typa sprzedać. No a w hodowli wiadomo jak jest, więc wolałabym coś zrównoważonego, żeby ewentualnego źrebaka spokojne sprzedać. A co myślicie o Ramirezie? Matkę Ognistej chciałam kryć jakieś 12 lat temu Romariem - dziadkiem Ramireza, ale nie pykło. https://www.bazakoni.pl/ramirez-liberattop-rawa
zielona_stajnia, rodowody Obu klaczy wcale nie są od macochy, wcale a wcale. Na moje to szkoda ich na "maściste". Ja bym zwyczajnie wzięła ogiera... modnego. Najtańszego z modnych 🙂 Bo to jedyne, czego brakuje klaczom, gdy paszport weźmie w rękę ktoś, komu Pilot, West, Genius nic nie mówią (a co dopiero zacne folbluty).
[quote author=zielona_stajnia link=topic=5087.msg2657490#msg2657490 date=1488825924] titina - z myślą o sprzedaży, ale z czubkiem też nie mam ochoty się użerać i niestety nie zawsze wyjdzie nam efekt oczekiwany - mam przykład znajomej, która pokryła kobyłę o trudnym charakterze również trudnym ogrem - niestety koń talentem był przeciętnym rekreantem, a z charakteru wredną mendą - ciężko im było typa sprzedać. No a w hodowli wiadomo jak jest, więc wolałabym coś zrównoważonego, żeby ewentualnego źrebaka spokojne sprzedać. A co myślicie o Ramirezie? Matkę Ognistej chciałam kryć jakieś 12 lat temu Romariem - dziadkiem Ramireza, ale nie pykło. https://www.bazakoni.pl/ramirez-liberattop-rawa [/quote]
Ten maścisty jest ok, zawsze si e sprzeda, nawet jak nie wyjdzie kolor, to może być porządny koń, bo papier fajny i skóra fajna. Kolorowe zawsze są na chodzie , jak nie pod siodło , to do zaprzęgu 😉 Z tym ,że musisz sie liczyć , że może wyjść bardzo duży toporny koń :/
halo teraz pytanie co jest modne, bo ja to się zatrzymałam na modzie jak w rodowodach moich kobył 😂 Prędzej kojarzę takie konie jak Polonez, Chersoń, Dido czy Pilot niż obecne ogiery - jak widzę jakąś ofertę stanówki to muszę pogrzebać rodowód 4 pokolenia wstecz żeby rozkiminić co to za koń. Edit. titina - matkę Ognistej zakupiłam z SK Bielin, LaPlata również stamtąd i z rodziny Liry.
Chcesz nim kryć ? Już nawet na zdjęciu widać, że koń ma nierówne kopyta 🤔 W rodowodzie starter, to samo co matka B d R. Spytaj się o tego konia Karoliny Platon ( znajdziesz na Fb) ona ma rozeznanie we Francuzach 😉
Chwilę mnie nie było a żeście się rozgadały, że ho ho! Co do srokaczy to warto w górna półkę uderzać : w Polsce to Rewizjon:https://www.bazakoni.pl/database,op-show_tree,horse-121349.html a ze światowych to Utah van Erpekom Jak kogoś farba interesuje... kaszebi gedajo: farba - ta nie cygnie! Co Astila to ciekawe rzeczy prawicie zważywszy , że jeszcze się po nim żaden źrebak nie urodził - ale ok rozumiem. Co do Clippera, to już się chyba kiedyś rozmowa toczyła - ja bym go nie wybrał, ale nie odradzam (ot! taki malkontent ze mnie) rodowód przedni, ale technika skoku oceniona mocno na wyrost. Brak mi konkretnej oferty Nowielic..... wiec pozostaję przy swoim.
Tak po za tematem: Słuch zaginał w temacie Frazesa, czy ktoś szukał jeszcze jego mrożonki?