Small Bridge, pytanie do związku jest wysłane, czekam na odpowiedź. Niestety, okazało się, że do Sworda mamy 500 km w jedną stronę, najzwyczajniej w świecie nie mam nawet czasu, żeby się pobawić w taką podróż...
Znam Nowogrodka jeszcze z wyscigow i troche bym sie obawiala nim kryc ze wzgledu na slabe przednie nogi.
Popieram , szybki koń , bardzo szybki, świetna rodzina mateczna, jedna z najlepszych w Polsce jeśli chodzi o konie xx do sportu, ale zdrowia ten koń to nie miał, jak większość Who Knows ów
a o Masinim co powicie? na klacz SP
Massini jak najbardziej , polecała bym jeszcze Noela, ale to kasztan, jednak dużym atutem u niego jest to ,że biegał na długich dystansach( do 3200m), jest wytrzymały ma zdrowie, nawet jak na swoje 21 lat wygląda super.
Magda Pawlowicz, u mnie w stajni jest folblut po Masinim i w tym roku zacznie start w wkkw, na razie jest bardzo obiecujący, podobne sygnały miałam z kilku źródeł. Podobno Masini w Czechach dał się poznać jako ojciec koni do sportu, gorzej z wyścigami. No i chociaż sam jest niewysoki, to potomstwo daje raczej rosłe - ten u nas w stajni ma ok. 174cm Czekam na odpowiedź ze związku, jak jest dopuszczony dla ślązaków, to zdecyduję się na niego.
ja szukam dalej - Masini nie jest dopuszczony do krycia w rasie śląskiej. Podobno w dolnosląskim jedyny folblut dopuszczony do krycia w tej rasie stoi w Duroku u pana Stanisza- domyślam się, że chodzi o konia Brelok. czy ktoś spotkał się z potomstwem tego ogiera i mógłby podzielić się informacjami??
Czy ktoś się orientuje czy/gdzie kryje Bijou Be? namiary?
Ja to mam szczęście - decyduję się na konia i okazuje się, że nie żyje. Następny kandydat - kopnięty właśnie w prącie przy starówce i chwilowa przerwa. Chciałam pokryć w poniedziałek, ale chyba kandydata nie znajdę, mimo iż zdecydowałam się na inseminacje by poszerzyć opcje.
(edit)- Dziękuję wszystkim z info - już się dodzwoniłam 🙂
Witam 😉 Czy ma ktoś informacje na temat ogiera Sokrates [Corrado I-Notre Dame]? Zna może po nim potomstwo i mógłby napisać kilka słów? W internecie nie udało mi się znaleźć za dużo informacji. 🙁
Coś mi dzwoni w głowie, ze nie powinno się łączyć młodych koni ze starszymi, i nie chodzilo to tylko o plemniki czy jajeczka, o ich żywotność, ale tez o cos innego, nie wiem, czy nie o słabsze źrebięta. Kurde noooo... sama jestem ciekawa 😉
Rozważam pokrycie swojej klaczy. Chciałam się poradzić was w kwestii dobrania odpowiedniego ogiera w dwóch aspektach: 1) Rasa. Mam klacz wielkopolską, i domyślam się, że chciałabym żeby potomstwo też było. Jeśli chodzi o rodowód konia: ojciec - wg. mojego paszportu sp, na bazakoni.pl hanower; dalej wszystko hanowery; matka - wielkopolska i wszystko wcześniej wielkopolskie. Przepraszam, może pytanie głupie, ale w ogóle się na tym nie znam. Czy mogę pokryć tylko wielkopolskim, żeby źrebak był wielkopolski? Wchodzą jakieś inne opcje w zależności od tego, czym pokryję? 2) Maść. Może mnie wyśmiejecie za to pytanie, ale trudno. Próbowałam ogarnąć, jak są dziedziczone maści, ale mnie to przerosło. Czy da się jakoś zwiększyć prawdopodobieństwo, że źrebak będzie kasztanem, lub jeśli nie to kary? Moja klacz to kasztan, jej rodzice i dziadkowie od strony matki też (pradziadkowie po dziadku kasztany, po babci gniade), dziadkowie ze strony ojca maści karej (w pradziadkach od tej strony jeden kasztan, poza tym gniade i ciemnogniade). Czym można by ją pokryć (jaką maścią) żeby osiągnąć taki efekt jak napisałam (i czy to w ogóle możliwe)?
Ad 1 - potomstwo twojej klaczy zawsze będzie Wlkp chyba, że pokryjesz jakimś dziwadłem Ad 2- kryj kasztanem to będzie duże prawdopodobieństwo że wyjdzie kasztan. ... A najlepiej to kryj dobrym ogierem to wyjdzie może dobry źrebak.
Co do rasy to musisz się upewnić, czy ogier , którym chcesz pokryć jest uznany w rasie Wlkp . Nie koniecznie musi sam być Wlkp . Telefon do związku załatwi sprawę . Co do maści pewności nigdy 100% nie ma . Z kasztana i karego najprawdopodobniej będzie gniady , lub skarogniady . Najlepiej sprawdzić jakie potomstwo po danym ogierze i kobyle najczęściej występuję.
Witam , mam pytanie odnośnie ruji u klaczy. Jesli to nie ten wątek to proszę o podpowiedź do jakiego mam się udać, gdyż bywam tu bardzooo sporadycznie 🙂
Mam klacz, która jest juz po pierwszej ruji w tym sezonie . Czekam na druga by móc ją zawieźć do ogiera na krycie. Jednak mija już 30 dni od ostatniej ruji i nic. Pytanie teraz brzmi czy jeśli wywiozę ją do ogiera bez ruji ( to więcej niż pewne ze przy ogierze zacznie się szybciej grzać ) to czy ruja wywołana na widok ogiera bedzie przebiegała razem z owulacją ? Czy jest ryzyko, że może to być jedynie cos w rodzaju "urojonej ruji" podczas której nie dojdzie do zapłodnienia ?