Forum towarzyskie »

Czytelnia

a czytał ktoś może 100dni po ślubie lub miłość w czasach zarazy?
Czytał.
A ja mam pytanie nieco inne. Potrzebuję miejsca w necie,gdzie można ściągać audiobooki w formacie mp3.
Dla osoby z ciężkim inwalidztwem. Nie może już czytać a lubi książki.
Do dyspozycji ma odtwarzacz mp3 - zatem chyba ja to muszę jakoś zgrać na komputer i przenieść do ucha chorego.
Audiobooki na płytach w sklepie są dość drogie a poza tym nie wiadomo co zawierają.
Kupiłam kiedyś wraz z gazetą książkę Joanny Chmielewskiej i okazało się,że nie czyta poprostu książki lektor tylko jest to jakieś takie słuchowisko w klimacie książki. Czyli tylko dialogi czytane przez aktorów. Dno. Wykstrowana książka.
Postanowiłam przeczytać coś Coelho. Alchemika połknęłam, teraz jestem na etapie "Witch of Portobello". Myślę, że to nie koniec. Chyba polubiłam tego pana 😉
Uwielbiam czytać 🙂

Strasznie mi się podobają książki Christophera Moora 🙂.
Najlepsza to (wg. mnie) "Najgłupszy Anioł" i "Krwiopijcy: The Love Story".
Ja to nie raz zapłakuję się ze śmiechu 🙂.

Super są też opowiadania Andrzeja Pilipiuka o Jakubie Wędrowyczu 😀.

Z takich... poważniejszych to uwielbiam książki Carlosa Ruiz Zafón 🙂.

Świetną książką dla mnie jest też "Sprawiedliwość Owiec" Leonie Swann 🙂.

A podobał mi się też "Intruz" Stephanie Mayer (tak, tej od sagi Zmierzchu). bardzo fajna i lekka książka na nudne wieczory 🙂.
przeczytałam "zmrok" parodię "zmierzchu" i normalnie poczułam się tak ogłupiona, taki humor nie zawsze da się znieść, takiej nielogiczności, zaskakujących rozwiązań...wybaczcie ale np. kręcenie loków na spręzyny od fotela z salonu.  😵
Tania, a mogłabyś napisać coś więcej o tych ksiazkach?  😉
Ja ostatnio przeczytałam zbiór opowiadań L. Kossakowskiej "Żarna niebios" i szczerze polecam.
Czytało się świetnie (pierwszy raz miałam do czynienia twórczością tej autorki). Świetnie przedstawione są postacie skrzydlatych i głębian, którzy ze wszystkimi swoimi wadami i zaletami są bardzo ludzcy.
Właśnie męczę "Miłość w czasach zarazy". Właściwie to już długo nie potrafię zmęczyć...
Emade, a może coś konkretnego chciałabyś wiedzieć? 😉
ja kompletnie zatonęłam w pozycjach Harukiego Murakami. mam już całą kolekcję na półce.
żeby było śmieszniej jego książki w Polsce po angielsku są prawie dwukrotnie tańsze niż w wersji polskiej 🤔wirek: dlatego kolekcjonuję w języku hamburgerian.
warto sięgnąć, szczególnie po "Sputnik Sweetheart" i niezapomniane "Norwegian Wood".
Postanowiłam przeczytać coś Coelho. Alchemika połknęłam, teraz jestem na etapie "Witch of Portobello". Myślę, że to nie koniec. Chyba polubiłam tego pana 😉

Czytałam, "Na brzegu rzeki Piedry, usiadłam i płakałam" biorąc pod uwagę fakt,że nie lubie czytać  a ta książka tak mnie wciągneła,że nie mogłam przestać.Uważam.że jest godna polecenia.😉
ja kompletnie zatonęłam w pozycjach Harukiego Murakami. mam już całą kolekcję na półce.
żeby było śmieszniej jego książki w Polsce po angielsku są prawie dwukrotnie tańsze niż w wersji polskiej 🤔wirek: dlatego kolekcjonuję w języku hamburgerian.
warto sięgnąć, szczególnie po "Sputnik Sweetheart" i niezapomniane "Norwegian Wood".

ja z kolei polecam "Hard-boiled wonderland i koniec świata". Połknęłam w kilka godzin...
Ja w pewnym momencie miałam dosyć Murakamiego - tego jego rozwlekło-sentymentalnego stylu 😉 Wszystkie jego książki mi się zlały, właściwie pamiętam tylko właśnie "Hard Boiled...." bo jest charakterystyczne i "Kronikę Ptaka Nakręcacza".
Ale może czas wrócić? 🙂

A jak ktoś lubi w tym stylu, ale bardziej z jajem, to polecam Davida Mitchella
Właśnie męczę "Miłość w czasach zarazy". Właściwie to już długo nie potrafię zmęczyć...
Emade, a może coś konkretnego chciałabyś wiedzieć? 😉

chciałabym pomęczyc jakieś romansidło nie banalne, jakieś perypetie itp  😁
John Irving "Ostatnia noc w Twisted River" -tak czytam i odkładam co chwilę.
Znów seksualne odniesienia do nieletnich .
Aż się boję odwrócić kartkę.
Po "Zanim Cię znajdę" jakoś już nie ufam temu pisarzowi.
A bardzo go lubiłam.Za "Syna cyrku" i "Modlitwę za Owena" i w ogóle za wszystko wcześniej.
ja teraz czytam serię książek Marka Krajewskiego o Breslau, dobre są  🙂
a ja jestem po lekturach Nicholasa Sparksa "Szczęściarz", "Ostatnia Piosenka" i "Wybór".
Wszystkie piękne, choć ostatnia zdecydowanie najlepsza.

Na półce leży już ładny stos 8 książek, ale jakoś nie mogę zabrać się za "Noce w Rodanthe". A zostało jeszcze 7 😜
Brudny Dotyk - nie lubię takiego rozłożenia fabuły... cofanie w przeszłość później znowu powrót do rzeczywistości. Działa mi to na nerwy.  Historia wstrząsająca..

Jak nie umrzeć - świetna książka.
Doktorzy- nudne...
Twoja dieta - ciekawa pozycja na temat odżywiania
mogłybyście mi polecić jakies ksiazki o facetach? czasami się spotyka jakies takie fajne poradniki czy coś podobnego  😉
po wielu podejściach udało mi się przeczytać Wichrowe Wzgórza i szczerze powiedziawszy po lekturze poczułam się bardzo rozczarowana. Przez pół książki byłam wręcz wkurzona postępowaniem bohaterów ich mimozowatością, albo szatańską postawą. Ale nie widzę czym konkretnie możnaby się zachwycić, aby ta książka zaliczała się do kanonów. Nie umiem znaleźć w niej tego co powoduje że ogromna ilość czytelników stawia ją na piedestale. Może ja jestem nie ten teges jakaś  🤔wirek:
Książka o facetach? Wszystkie Londona  😉
Słyszałam, że Dlaczego mężczyźni kochają zołzy jest dobra, ale pewnie tak naprawdę mówi więcej o kobietach, podobnie jak Wichrowe wzgórza...
Może faceci są zbyt prości, żeby o nich pisać?
Czytałam, "Na brzegu rzeki Piedry, usiadłam i płakałam" biorąc pod uwagę fakt,że nie lubie czytać  a ta książka tak mnie wciągneła,że nie mogłam przestać.Uważam.że jest godna polecenia.😉

Też ją lubię, ale moim hitem Coelho jest niezaprzeczalnie "11 minut".  😎

Męczę Gretkowską i o ile "Kobietę i mężczyn" przeczytałam dość szybko, "Europejkę" trochę dłużej, ale w końcu się udało, o tyle "Polki" już chyba nie wytrzymam, bo strasznie nudna jest...

"Pachnidło" też strasznie nudne".

Nie mam pomysłu czego teraz spróbować... Może Maślankę?
patataj czytalas Schmitta albo Gavalde? ksiazki, ktore moge polecic absolutnie kazdemu i kazdy jest z nich zadowolony 🙂
Gruba - dawno nie czytałam tak błyskotliwej książki, tak lekkiej 🙂 Mamusię wyobrażałam sobie jako Jandę... no uśmiałam się za wszystkie czasy 🙂 polecam gorąco 😀
mery, absolutnie wcale ich nie czytałam, ale muszę to nadrobić dość szybko 😉
dzięki za wskazówkę 🙂
jak ktos chce sie pośmiać- Szalone życie Rudolfa absurd ściga absurd
Zanim umrę "książka dzięki której poczujesz się szczęśliwy że żyjesz"
"w poscieli" zdecydowanie fuuuj. Szkoda czasu!

Za to zaczęłam nowa Gavalde i już mi się podoba 🙂
a ja już po raz drugi chce przeczytać "S@motność w sieci" J.L. Wiśniewskiego  😍 szkoda że autor po raz kolejny wydał opowiadania, bo chciałabym "związać się" na dłużej z czymś nowym jego produkcji..
emade, bierz do ręki "100 dni po ślubie" (niedługo zabieram się za nią ponownie) nie zawiedziesz się. jest to jedna z moich ulubionych książek. oprócz tego zdecydowanie polecam ci w tym klimacie "coś pożyczonego".
osobiście zakochałam się ostatnio w schmitt'cie. tematyka o miłości. ale te książki są zupełnie inne niż giffin. chociaż tak naprawdę nie potrafię ubrać w słowa tych różnic. na zachętę możesz spróbować "małe zbrodnie małżeńskie" cieniutka książeczka z bardzo trafnymi spostrzeżeniami na temat relacji damsko-męskich 😉
moja ukochana to "ulisses z bagdadu" lubię też "odette i inne historie miłosne". aktualnie kończę "marzycielkę z ostendy" i również nie mam tej książce nic do zarzucenia. schmitt jest chyba z założenia bardziej refleksyjny niż giffin. aczkolwiek mnie jej książki nie raz zmusiły do jakiś przemyśleń.
z takich lekkich i przyjemnych to "w pogoni za harrym winstonem". świetna! nie ruszaj "portiera" przez pierwszą połowę przedzierałam się jak przez dżunglę ze scyzorykiem  😵

a jest ktoś kto zaczytuje się w takich autorach jak miroslav zamboch?

odnośnie sagi zmierzch. to było straszne! przebrnęłam przez wszystkie tomy ale minie dużo czasu nim do tego wrócę...

edit: "s@motność w sieci" bardzo mi się podobała. na tyle że postanowiłam nie oglądać filmu 😉
sei, ''w pogoni(...)'' skonczylam czytac pare dni temu, tak samo jak ''diabeł ubiera się u prady'' mnie nie zawiodła, świetna i lekka szybko się czyta. A za ''100dni po ślubie'' muszę się koniecznie zabrac  😉
"w pogoni.." podobała mi się dużo bardziej niż "diabeł..."

tak w ogóle to giffin wydała nową książkę już jakiś czas temu. niedawno trafiłam na nią w empiku ale w języku oryginalnym. szczerze mówiąc nie chcę brać się za angielską wersję. wie ktoś może kiedy "heart of the matter" pojawi się na księgarnianych półkach w języku polskim?  👀
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się