smarcik ooo Księga bez tytułu. podobała mi się bardzo. wyżyny literackie to, to nie były. ale fabuła ciekawa, w fajny, lekki sposób napisana książka. uśmiałam się przy niej miejscami do łez (szczególnie przy Kyle`u i Pecie {tak się to imię odmienia, Peto?}) 😂 bardzo fajna książka do poduchy, takie lubię.
Dwa lata temu oddałam kilkanaście książek, i dostałam te kupony. Tylko na żadnym stoisku na którym byłyśmy ich nie honorowali, bo książki na targach są już i tak trochę tańsze. Najlepsza była wtedy moja mama - myślała, że te kupony się sumują, i że za odpowiednią ich ilość dostanie książkę za darmo 😂 Żałuję, że w niedzielę na targach nie będzie Stasiuka :/
Niedawno prze przypadek odkryłam bardzo fajnego pisarza. Dick Francis, pisze kryminały i tym podobne, często osadzone w scenerii wyścigów konnych lub jej bliskich okolicach. Właśnie pożeram trzecią jego książkę, 9 kolejnych czeka w kolejce ( w takich momentach kocham allegro 😉 ) Polecam na jesienne wieczory, czyta się bardzo przyjemnie. Tylko nie wiem, jak polskie tłumaczenie.
A ja wyczytałam,że Nicholas Evans -ten od "Zaklinacza Koni" -leży w szpitalu i czeka bez końca na przeszczep nerki. Przedziwne- to pewnie zamożny człowiek a tu taki problem.
Właśnie skończyłam "Przysięgę Otchłani" J. Ch. Grange. Jedna z takich książek, od których nie mogłam oderwać oczu, ciągle trzymała w napieciu. Chociaż trochę bałam się czytać to po nocach... 🤣
Z tyłu napisali, że autor to francuski H. Coben, jednak kurdę, styl pisania Cobena w ogóle mi nie leży, strasznie się męczę jak mam przez coś jego autorstwa przebrnąć... Czytał ktoś resztę książek Grange'a?
Wie ktoś czy wyszła już następna książka D. Browna? Coś w styl 'Klucz Salomona' czy jakoś tak. Niestety nie mam po pdrodze do Empiku ;-)
skończyłam dzis w nocy trylogie Millenium. nastawiałam się do tego bardzo sceptycznie, bo to było takie trendi, jazzi i w ogole oh i ah. no ale, ze autor Szwed, to dalam sie skusic. pierwsza czesc dobra, bardzo dobra, zakonczenie kompletnie nieprzewidywalne, przynajmniej dla mne :] druga czesc, to cos fenomenalnego! książka od pierwszej strony aż do ostatniej trzyma w napięciu. a nawet jeszcze później, bo kończy się w momencie, kiedy 3 cz sie zaczyna... no i wkonczyłam w nocy 3cią część. doszłam do wniosku, ze nie zasne, poki nie skoncze 😉 i powiem szczerze, ze ta ost książka do połowy była ciążka do zniesienia... thriller polityczny, w ktorym niewiadomoocochodzi. ale od połowy... ahhh poezja 😀 taka akcja, ze sie oderwac nie da 😉 serdecznie POLECAM 🙂 !
A ja wyczytałam,że Nicholas Evans -ten od "Zaklinacza Koni" -leży w szpitalu i czeka bez końca na przeszczep nerki. Przedziwne- to pewnie zamożny człowiek a tu taki problem.
BYć może ma rzadką grupę krwi itp.. a do tego nie przyjeły się pozostałe przeszczepy . Może ma dodatkowo jakąć chorobę która utrudnia sprawę .... 🙁 Szkoda goscia
A ja siedze i zastanawiam sie za co sie tutaj zabrać. Kończe dość przesłodzoną kolejną 7 częssć Heartlandu i mam odruchy wymiotne na samą myśl o kolejnej. trzea mi czegoś brutalniejszego 🙂
A ja kończę "Chłopaków Anansiego" Neila Gaimana, uwielbiam go za te odjechane pomysły, szkoda że tak mało pisze 😍
wielu moich znajomych sie tak zachwyca Gaimanem.. a wg mnie ma lepsze pomysly na ksiazke niz na to, jak ja napisac. Czytalam "Dymy i lustra" zbior opowiadan - gdzie niektore byly naprawde swietne i mnie zachwycily, a inne zupelnie przecietne. "Gwiezdny pyl" bylo w nim sporo naprawde ciekawych pomyslow, a sama ksiazka wyszla tak sobie, jak dla mnie. "Amerykanscy bogowie" to ani nowosc jesli chodzi o pomysl, ani ksiazka napisana dobrym jezykiem. Nudzila mnie, ale dobrnelam do konca. Z ksiazek Gaimana naprawde podobalo mi sie tylko "Nigdziebadz". Ktore czytalam jako pierwsze i zachecilo do czytania kolejnych ksiazek, ktore wymienilam wczesniej. Po pierwszej, uznanej za niezbyt dobra, stwierdzilam, ze na razie bilans jest 1:1 i zobacze co dalej. Zobaczylam i juz nie chce wiecej 😉
Nav bo więcej prawie nic nie ma 😉 Tylko "Chłopaki Anansiego" i "Opowieść cmentarna", które szczerze mogę polecić. Po części masz rację, ja też "Amerykańskich Bogów" ledwo ledwo dałam radę.
Gwash - ale jeszcze moze byc 😉 ogolnie sprawdzilam dosc dobrze tworczosc tego autora i po prostu stwierdzilam, ze sa lepsi 🙂
ja teraz nie moge sie doczekac przeczytania Pana Lodowego Ogrodu cz.III ale poki co nie mam czasu... a tak czekalam na te ksiazke 🙁 plusy sa takie, ze jak bede miec czas przeczytam sobie od razu I, II i III tom 💃
Może Gaimanowi w wersji polskiej zaszkodziło tłumaczenie. Często się zdarza, że popularne powieści nie są najstaranniej szlifowane, ale niektórym to szkodzi bardziej. Polskie powieści dostają fory 😉