koniara10001 Weź sobie kogoś do pomocy z ziemii, przynajmniej jakąś koleżankę jeżdżącą w sporcie, błagam. Za kilka miesięcy albo po kilku jazdach pokaż jak się zmienił.
[quote author=galopada_ link=topic=49.msg768806#msg768806 date=1289671302] sorry ale bardzo chcialabym zobaczyc to ustepowanie w wykonaniu tak sztywnego konia 😂 [/quote] potrafi !. i jestem z niego bardzo dumna,bo nie jest to "sportowy koń" . 🤔
[quote author=galopada_ link=topic=49.msg768806#msg768806 date=1289671302] sorry ale bardzo chcialabym zobaczyc to ustepowanie w wykonaniu tak sztywnego konia 😂
potrafi !. i jestem z niego bardzo dumna,bo nie jest to "sportowy koń" . 🤔 [/quote]
Potrafi, albo wydaje Ci się, że potrafi. Osoba, która mogłaby ci pomóc z dołu to dobra inwestycja. Myślę, że nikt nic innego nie jest w stanie Ci doradzić. Zdjęcia z teraz to jakas katastrofa. Przemyśl to.
Koniara, zajrzyj tu: [[a]]http://www.jonibentley.co.uk/Bentley%20Technique.htm[[a]] Spójrz na pierwsze trzy zdjęcia na tej stronie - pierwsze z lewej - koń po bardzo złym jeżdżeniu, najbardziej po prawej - ten sam koń po 3 miesiącach odpracowywania. Teraz spójrz na aktualne zdjęcia własnego konia i sama oceń, do którego z tych trzech są najbardziej podobne. Sama strona oszołomiasta, ideologia doklejona do poprawnego treningu (w celach wiadomych...), tym niemniej obrazki, jak sądzę, dobrze oddają, o co w tym całym trenowaniu (nie) chodzi.
to moze jeszcze moja młoda nie jest to tylko trening, ale też to, ze koń poprostu dorósł. Na pierwszych zdjęciach ponad 3 lata, na 2 ostatnich niecałe 5,5 roku
Koniara, zajrzyj tu: [[a]]http://www.jonibentley.co.uk/Bentley%20Technique.htm[[a]] Spójrz na pierwsze trzy zdjęcia na tej stronie - pierwsze z lewej - koń po bardzo złym jeżdżeniu, najbardziej po prawej - ten sam koń po 3 miesiącach odpracowywania. Teraz spójrz na aktualne zdjęcia własnego konia i sama oceń, do którego z tych trzech są najbardziej podobne. Sama strona oszołomiasta, ideologia doklejona do poprawnego treningu (w celach wiadomych...), tym niemniej obrazki, jak sądzę, dobrze oddają, o co w tym całym trenowaniu (nie) chodzi.
Po czym wnioskujesz, że sprzęt jest dopasowany? 😉 radzę poczytać wątek o dopasowaniu siodeł, porobić zdjęcia tak, żeby można to było ocenić (na zdjęciach które wstawiłaś siodło leży ewidentnie na łopatce i nie wygląda na dopasowane 😉 ).
idziosława dziękuję!, kiedyś nawet stwierdziłam, że jak łatki rozdawano to Dolar stanął we właściwej kolejce, bo całkiem ładne sobie uzbierał jak na srokacza 😁
Co do konia koniary to najlepsze określenie jakie mi się ciśnie na usta to "antytrening"
idziosława dziękuję!, kiedyś nawet stwierdziłam, że jak łatki rozdawano to Dolar stanął we właściwej kolejce, bo całkiem ładne sobie uzbierał jak na srokacza 😁
Ja generalnie uwielbiam srokacze, sama dzierżawię srokatego, ale twój jest pięknie malowany :kwiatek:
Po co od razu pisać 'porażka'? Ok, może dziewczyna nie wrzuciła imponujących zdjęć, ba, nawet dobrych, ale nie chodzi o to przecież by ją zniechęcić, tylko pokazać dobrą drogę, tak?
koniara10001 tak jak piszą dziewczyny - poszukaj kogoś, najlepiej trenera, kogoś doświadczonego, kto mógłby Was pokierować z dołu. 🙂 powodzenia!
koniara10001, dziewczyny trzecią stronę zdzierają ręce na klawiaturze nie po to żeby zrobić Ci na złość tylko otworzyć oczy. To nie jest żaden trening tylko jazda rekreacyjna, po drugie Twój koń jest źle karmiony lub chory bo bardzo marnie wygląda i chodzi coraz gorzej. Skoro już masz konia to powinnaś mieć fundusze żeby chociaż raz na 2 tygodnie z kimś wsiąść kto Tobą pokieruje- żebyś za rok mogła do nas przyjść i serio pokazać wpływ jazdy na wygląd- bo możesz. Ale do tego konia musisz odkarmić i rozsądnie jeździć- a żuzlowanie 2h to chyba lekka przesada? Powodzenia.
Naprawdę warto włożyć trochę wysiłku i zanim wrzuci się swoje/konia zdjęcia, zastanowić się czy na pewno nadają się do danego tematu. Jeśli nie będziemy przestrzegali tych prostych zasad to z ciekawych i pouczających wątków znowu wyjdzie jakaś totalna papka i kolekcja lepszych/gorszych/fatalnych zdjęć koni i jeźdźców. W tym wątku NIE MÓWIMY O treningu rozumianym, jako ĆWICZENIA RUCHOWE (dobrze byłoby,żeby choć niektóre przykłady można było nazwać ćwiczeniami...).
Trening jest tu rozumiany,jako "wieloletni, zorganizowany proces zmierzający do osiągnięcia mistrzostwa sportowego. Jest on uporządkowany w ramach określonej struktury. Efektem środków i metod stosowanych w poszczególnych jego rodzajach są obciążenia treningowe, podlegające celowym zmianom w kolejnych fazach procesu."
Jest wiele innych wątków, w których można pokazać konia i siebie. Koniara, wybacz, ale to co prezentujesz wygląda FATALNIE, żal zwierzaka. Faktycznie warto, żebyś bardzo dokładnie przeczytała ten wątek i mocno zastanowiła się oraz porównała obraz swojego konia do prezentowanych tu przykładów. Warto mieć taki bardzo dobry wzorzec, do którego się dąży, natomiast 1) to co robisz nie jest treningiem, 2) bardzo pilnie pomocy potrzebujesz Ty - inaczej zmarnujesz konia. Jeśli w pobliżu nie ma dobrych instruktorów to lepiej uzbierać pieniądze i pojechać na jakiś porządny obóz jeździecki, 3) tak naprawdę bardzo niewiele osób z grona forumowiczów powinno/może się prezentować w tym wątku, więc nie ma co się dziwić, że tak bardzo atakujemy. Dla mnie jest ważny, bo jako jeden z niewielu naprawdę coś wnosi. Sama jeżdżę wyłącznie rekreacyjnie i to co robię nigdy nie będzie treningiem, natomiast choć od czasu do czasu oglądając te prawdziwe zmiany związane z całym procesem treningu konia/jeźdźca, przynajmniej wiem, jak patrzeć na moje konisko, które zmiany są pożądane, a które sygnalizują błędy.
ja natomiast uważam, że nie tylko treningiem, można rozbudować konia. Jest tu dużo przykładów gdzie koń się ładnie rozbodował a nie był w treningu lecz ambitnej rekreacji, były tu wstawione i chwalone mimo tytułu "wpływ treningu na wygląd."
Ja nie trenuję, nie można tak tego nazwać bo nawet nie jeżdżę z trenerem, mimo to staram rozwijać i siebie i konia. Ćwiczymy nowe rzeczy, sumiennie pracujemy i koń się buduje, a nie jest to trening.
No to może i ja się pokarze, z kobyłką która niestety od miesiąca już nie jest "moja". Zmiana może nie jest wielka, ale dla mnie i tak była bardzo ważna.