Forum konie »

Wpływ treningu na wygląd. ZDJĘCIA.

Ja widzę chociażby poprawę w "ilosci" konia jest go więcej na co zapewne miał wpływ trening 😉
2 razy w tygodniu i jeżdżę teraz na niej tylko ja.
Kiedyś chodziła bardziej rekreacyjnie.

Zaczęłam na niej jeździć ja, nie lubiła wędzidła i wydaje mi się, że do tej pory tak sobie je akceptuje.
Rok czasu ćwiczyłam samo zatrzymanie na dosiad, bo koń się okropnie tego bał, że go szarpnę za pysk i broń boże o kontakcie.
Ale to nie wątek o odczuciach tylko o efektach wizualnych, WIDOCZNYCH.
Angelika, przy jezdzie 2x w tyg. cudów niestety nie da się zdziałać... Ja wiem, że to konik rekreacyjny, pamiętam, że kiedyś ruszała tylko od kopa dzieciaków, ale od paru lat, o ile się nie myle, masz ją na wyłączność...
No mam ją . No i właśnie od tego kopa już nie rusza, wydaje mi się że bardziej umięśniona jest... no że jednak coś jest 😉 ale moje zdanie aż tak się nie liczy, bo ja to zapatrzona w nią .
coś, owszem jest, niewiele, ale trochę 'ruszyło'
Angelika, systematyczności więcej i będzie lepiej!
no dobra, skoro nie rozumiesz o co dziewczynom chodzi...

wersja pierwsza: zestawienie zdjęć mogące dać efekt łał

2007 rok


2009 rok




wersja druga: zestawienie zdjęć pokazujące zmianę wynikającą wyłącznie z treningu

2009 rok


2010 rok




😉
ok dzięki : ) teraz już  rozumiem
caroline  👍
zwłaszcza ostatni rok  🙇
caroline - a ja Ci powiem, że Twój koń cały czas jest w dobrej formie. Dlatego nie ma efektu BUM 😉 Między 2007 a 2010 jest spora różnica, ale widziałam w tym wątku większe. Natomiast między 2009 a 2010 widzę zmiany głównie w klacie.
zdjecie też jest pod takim kątem, że zadu za dużo nie widac. Ale przedewszystkim klata i szyja.
caroline, wybacz, ale moim zdaniem, koń z pierwszego zdjęcia jest po prostu brzydki  😁. Ale to może kwestia zdjęcia
tulipan, mylisz się odrobinę co do jego kondycji 😉 ale zdjęcia prawdziwie hardkorowe zachowam dla siebie.

i wlasnie o to mi chodziło - DUZA zmianę widać kiedy zestawię zdjęcia z okresu kiedy był chudy, nie miał pleców, nie miał zadu, etc. z fotkami z okresu kiedy został odkarmiony i podtrenowany.
natomiast fotki 2009-2010 to tylko trening, koń jest zupełnie inny pod siodłem, ale na fotkach to nie jest super widoczne. może tylko poza tym, że na nowszych jest odrobinę krótszy - ale być może to widze tylko ja, więc się przy tym nie upieram 😉

anyway - chodziło mi o pokazanie kiedy będzie większy efekt zestawienia zdjęć a kiedy nie. to wszystko 🙂
z reakcji Maniek mogę wnioskować, ze efekt osiągnęłam 😉



korsik, szyja "tylko" wyniosła się do góry, zmiana w muskulaturze jest - moim zdaniem - tylko w poprawieniu umięśnienia zadu oraz w dalszym nabudowywaniu pleców i okolic kłębu - czego na takich zdjęciach nie będzie widać i juz.


helcia, kon z pierwszego zdjęcia to ten sam koń co na pozostałych trzech.
caroline - pewnie się mylę bo oceniam tylko to co widzę 😉 Nie wiem jak było, kiedy było bardzo źle.
a swoją drogą - czy naprawdę musi być na początku tragicznie źle z koniem, zeby móc potem zrobić efekt łał? wydaje mi się, ze co do zasady - tak być nie powinno... 😉
caroline wiem. To może tak, na pierwszym zdjęciu nie wydaje mi się byc ładny, a na pozostałych już  tak 😉
caroline - nie musiało być bardzo źle, ale czasami właściciel jest tak zapatrzony w konia, że koloryzuje stan faktyczny. Pozatym do dzielenia się odczuciami są inne wątki. Tu chciałabym zobaczyć zmianę, taką naprawdę widoczną. Nie po 2 miesiącach jazdy 2x w tygodniu  🙄
caroline, zmiana jest jak dla mnie fenomenalna, ale wstawiłaś to samo zdjęcie jako fotę z 2009 i 2010 😉
2010 rok
Jeszcze tylko go przemalujesz, i patrz co Ci wyjdzie
😂
Forkate, faktycznie, już poprawiłam, dzięki za info 🙂


edit
rewir, odbieram to jako obelgę! :P

a swoją drogą - czy naprawdę musi być na początku tragicznie źle z koniem, zeby móc potem zrobić efekt łał? wydaje mi się, ze co do zasady - tak być nie powinno... 😉


Ostatnio się nad tym zastanawiałam. Na ile wiarygodny, może być taki forumowy "efekt łał" bo koń został: zadbany, ruszony i zaopiekowany? Bo pomijam właściwe żywienie i suplementacje, bo dla mnie to składowa właściwego treningu. Zwłaszcza, że największe zmiany zachodzą nie pod wpływem tej "super łał muskulatury", tylko ta muskulatura pojawia się pod wpływem zachodzącej w koniu "super łał zmiany". Czy tylko ja mam takie wrażenie? Że muskulatura nie jest celem, a jest środkiem? Że zmiana w treningu, to zmiana w sposobie nie tylko jeżdżenia ale przede wszystkim myślenia? Że dążymy do uzyskania konia jezdnego, przepuszczalnego, wygimnastykowanego a nie "pakerka na słit foci"?  🙄

Abstrahuję od koni po prostu odkarmionych,nawet grubych, bo na takie "super łał zmiany" i "ale Ci się pakerek zrobił" mam szczerą alergię.

Mój koń chodzi lepiej niż kiedykowiek, a zakładam się, że gdybym wstawiła zdjęcia przeczytałabym, że "w porównaniu do zdjęcia tego i tego" nastąpił regres. Bo koń schudł, stracił karczycho i rozłupany zad. Zyskał mięśnie i jak na swoje możliwości zyskał na lekkości i jezdności, czyli mam 100% progres. Ale czy na zdjęciach bez wstawienia takiego obrazka:

byłby ktoś w stanie to zauważyć?  😉
rewir, odbieram to jako obelgę! :P
haha, nie moja wina, że Twój koń ma klate jak zimniok. Ale mogę Cię pocieszyć, bo ten z mojego zdjęcia to uznany ogier belgijski 😁
To jest (jak już caroline napisałam) magia forum. Tutaj można stworzyć wszystko, przedstawiasz taki obraz jaki chcesz i nie można wymagać od forumowiczów brania pod uwagę aspektów poprawy pod tyłkiem. Faktyczne zmiany czują i widzą jeździec i trener 😉
Kiedyś, kiedyś pamiętam widziałam taki blog, na pozór super koń, umięśniony, "napakowany", na zdjęciach "maszyna" itp. itd. (słownictwo celowe) Wszyscy oczywiście oh, ah... Miałam potem okazję zobaczyć go na żywo i co? Czar prysnął. Magia zdjęć.
Likier - ja też znam taką parę, w sumie już byłą. Piękne zdjęcia, wszyscy zachwyceni. Niestety w rzeczywistości nie było tak sielankowo, co zresztą widać było na zawodach 😉
Likier - ja też znam taką parę, w sumie już byłą. Piękne zdjęcia, wszyscy zachwyceni. Niestety w rzeczywistości nie było tak sielankowo, co zresztą widać było na zawodach 😉
a ja to nawet wiem o kim piszesz, nie oglądając nigdy tej pary na żywo. Ahh, magia internetu 😉
Prawdę powie Ci ktoś konkretny (nawet nie trener, bo wiadomo jak to z trenerami czasem bywa), kto z widzi rozwój Twój i konia na żywo, na codzień...

tulipan, ja chyba też się domyślam  👀
a ja to jak zwykle nie wiem o kim...  🤔
Jak o mnie to miło ; )
Tylko ciekawe skąd się biorą te zdjęcia; )

Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się