o tym, że myślałam, że jest źle, a jak się okazało może być jeszcze duuuuuuużo gorzej, ba jest gorzej. o tym, że wszystko jest nie tak jak bym chciała. o tym, że muszę się ubrać i wyjść do stajni, a jest tak strasznie wietrznie, ciemno i nie przyjemnie.
o tym ze caly dzien bylam w stajni i umieram ze zmeczenia! ze moja kobyla mi dala popalic przy strzyzeniu! ze zaraz jade z mloda do przychodni a potem znow do stajni! 😵 😵 😵
Ja myślę o tym, że dzisiaj już piątek i za prawie 4h wolne 🏇 O tym ,że zapowiada się jutro fajna impreza w babskim gronie 🙂 O tym, że nie mam zupełnie zapału do pracy i nic mi się nie chce 🤬
O tym jak jest cudownie i pozytywnie. Jak bardzo bym chciała, pojechać na mecz piłki ręcznej co pewnie nastąpi za miliony lat świetlnych. Jak bardzo chciałabym, żeby użytwowniczka marysia napisała mi wiadomość. że się udało 🙂
O tym że jasna cholera mnie zaraz szlag jasny trafi bo czuję że mam kolejny nawrót zapalenia oskrzeli. Ilez mozna chorować. Nigdy mi sie nie zdarzyło aby choróbsko ciągnęło się za mna prawie 4 tygodnie 😵