marta_sz-konia bardzo boli tył -zakładam, że mogą być problemy z kopytami (gnijące strzałki/). Ma postawę podsiebną -aż boli patrzeć 🙁 Z tego powodu ma opuszczoną szyję (odciąża zad) więc niewiele można powiedzieć, o budowie 😉
Teraz myślę, że jest ok 🙂 Damaszek SP (ojciec wlkp, matka sp), 3 lata Co do kopyt to koń jest po kastracji, nie mogłam od razu wziąć kowala, ale będzie w poniedziałek 🙂 Prosiłabym o ocenę 🙂 Wszyscy mówią, że jest krótki, czy to w czym przeszkadza?
Zrobiłam szybko dzisiaj i w głowie tylko miałam "mam nadzieje, że będzie dobre, oby Ela oceniła" 😁 No z siodłem jest tragedia. Na razie mam jakieś i na szczęście jest w miarę dobre, ale szukam wciąż czegoś bardziej idealnego. Czy po za siodłem to może jeszcze jakoś przeszkadzać "jego krótkość"? Mówię o grzbiecie i szyi. Co do szyi to nie powiem, ale jest zabawne kiedy je trawę. Wygląda jak źrebak, który ma jeszcze za długie nóżki 😀
Krótki grzbiet może sprawiać, że koń będzie sztywny i niewygodny. Rzuca się w oczy mało szlachetna głowa i szyja, ale akurat dobrze, że wysoko osadzona. Przednie nogi wydają się mieć źle ustawione nadgarstki. Zadnie trudno ocenić - czy postawa zasiebna, czy koń został źle ustawiony (raczej to drugie) bo nadpęcie powinno być w linii kości kulszowej. Może podobać się całe skątowanie zadu i zadnich nóg, zad bardzo ładny, związanie w sam raz. Klatka piersiowa dość głęboka, ładna partia łopatki i kłębu. Koń może jeszcze poprawić proporcje między zadem a przodem. Trochę wygląda na konia, któremu zabrakło nieco ruchu w okresie odchowu a i na domieszkę "typu szlachetnego" 🙂
armara koziniec? Wydaję mi się, że t kwestia tego, że Damasz stanął niefortunnie i się chwiał na przedniej nodze, może to od tego, bo nigdy nie zauważyłam u niego by tak to wyglądało jak na zdjęciach. Pierwszego dnia zauważyłam jedynie postawę podsiebną, teraz tego tak nie zauważam. halo jak na razie fajnie się rozluźnia i jest bardzo wygodny, więc na dzień dzisiejszy nie mam z tym problemów 🙂 Masz rację co do za mało ruchu, a przynajmniej miał mniejsze przywileje. Jego matka padła zaraz po jego wylizaniu. ElaPe oby już nie rósł w żadną stronę (chyba, że (w tą co już niemożliwe stronę) wzdłuż) 😀
Nastraszyłyście mnie.. Ale i tak zawsze będzie najpiękniejszym koniem na świecie 😁
Wiesz akurat super trafny to byl komentarz. Kon, ktory nie padokowal sie praktycznie caly czas do 3roku zycia jest koniem niewyksztalconym, dzieciakiem w za duzej skorze. Badalas go w ogole? Zbyt wiele wiadomo o bardzo zlym wplywie nie-wybiegania sie konia za mlodu, dziwie sie, ze o tym nie wiesz...
Konia zbadaj, odkarm, daj witaminy i na lake z rowiesnikiami. Inaczej mozesz miec duzy problem juz niedlugo 😎
Koń który nie wychodził od urodzenia do 3 roku życia (albo jedynie sporadycznie) może mieć osłabiony aparat ruchu - kości, ścięgna, więzadła - gdyż to co nie używane, zanika, słabnie (jak np. mięśnie pod gipsem)
To co osłabione a poddane nagle zwiększonemu wysiłkowi może się uszkodzić.
Koń przebadany 🙂 Trafny komentarz, owszem, ale niekoniecznie takim tonem, bardziej to brzmiało jak "zrób to i tam to, bo tak i już". Koń chodzi codziennie na padok, dostaje witaminy i żarcie według zaleceń weterynarza. O to czy o niego dbam nikt się martwić nie musi. Jeździć jeżdżę na nim i szczerze mówiąc będę. Nie jest to praca, bo wsiadam dwa razy w tygodniu na stępo-kłus maksymalnie 30min. Instruktorka (z którą na razie mam - tzw. szkolna) cały czas mówi, że powinnam zacząć robić to i to, ale powiem tak, to jest jeszcze dzieciak, niech się wybiega na pastwiskach, a na te 30min. go wolę wziąć i popracować nad tym by chociaż reagował na dosiad. Jeszcze pewnie dużo czasu minie byśmy cokolwiek więcej robili i żebym miała czas wsiadać na niego częściej niż 2 razy w tygodniu. Jedyne co weterynarz mówił co do budowy to, że jest dosyć krótki i zbyt krótką ma szyje, no i postawa podsiebna, co wiem, że spokojnie można nad tym popracować.
Elu Zdaję sobie z tego sprawę, ale chyba jednak nie dotyczy to nas 🙂 Na razie ja sobie wożę 4 litery, a konia uczymy o reagowanie na dosiad w samym stępie. Gdyby ten koń robił tyle co na padoku to faktycznie, mogłybyście mnie pobić 🙂 Jak na razie chłopak szaleje na padokach z chłopakami, a dwa razy w tygodniu znęcam się nad nim 🙂
A ja podziwiam,że zdecydowałaś się na konia z taką przeszłością. A z drugiej strony to nie jest reguła, zna konie wybiegane od urodzenia bez trzeszczek w wieku 5 lat, geny też robią swoje... nawet nie chce się zastanawiać co by z nim było gdyby nie trafił do Ciebie i został w tym boksie jeszcze. Jak na konia po kastracji to fajnie wygląda.
spoko. ja tylko chciałam ogólnie wyjaśnić co i jak z tym staniem i podatnością na urazy. 2 x w tygodniu to pewnie spokojnie sobie może lekko popracować.
Jak na konia który stał przez 3 lata to i tak nieźle wygląda.
Elu, pewnie też kiedyś trafiłaś na konia swojego życia. Ja trafiłam na takiego 4 lata temu kiedy miałam umiejętności wyniesione z typowej szkółki - czyli niewielkie. Nazywała się Dolorez, klacz miała 15lat, niezbyt urodziwa, ale chętna do współpracy ze mną, robiła wszystko co o nią poprosiłam. Wiadomo nie było szans bym jako 14 latka kupiła sobie konia, ale uzgodniliśmy z właścicielem, że ją wydzierżawię i jak będzie mnie stać na jej utrzymanie to ją odkupię. właściciel ją zaźrebił. Klaczka zdołała wylizać tylko źrebaka. Po 3 latach po tym kiedy moja ukochana klacz padła zadzwoniła do mnie córka tego całego właściciela, że jej syn jest na sprzedaż. Pojechałam, wsiadłam, zadzwoniłam do mamy i po tygodniu kupiłam 🙂
o matko 🙄 nie dałem żadnej emotki i wypowiadam się tonem nieodpowiadającym Behemotowej
Dava, ElaPe - wszystko ładnie wyjaśniły. Skoro nie wychodził na padoki, łąki to nie jest wystarczająco silny na pracę. Na łąkach się wzmocni, nadrobi braki ( chociaż nie nie tak jakby biegał za młodu) masz emotki, żeby mój post miał ton łagodny 🙂 😉 🤣 😀 😁 😜 🙇 😍 😅 :kwiatek:
nasicc Zdjęcia nie nadają się do oceny. Behemtowa A co Ci po TUV na "1" skoro organizm konia odchowywanego w ten sposób może być zwyczajnie nie przygotowany do pracy. Niestety. Pójdzie do roboty i się może rozsypać 🙁 Ruch jest niezbędny do prawidłowego rozwoju nie tylko mięśni czy ścięgien. Ma tych zdjęciach koziniec jest moim zdaniem ewidentny, co więcej ten wrodzony jest właśnie częstszy u koni z miękką pęciną, długim nadpęciem 🙁
korysindex4 jeśli uważasz, że emotki są takie ważne w wyrażaniu emocji to gratuluje 🙂 Przepraszam, ton mi nie odpowiadał, bo bardziej był rozkazujący, tak jakbym miała to zrobić i już, a jak nie to jestem bardzo zła. W takim razie przepraszam jak źle to zinterpretowałam. armara Jak już pisałam pracę taką jaką odwalamy to żadna praca 🙂
Nie nie, Matka była mocniejszej postawy, Ojciec Rulon. Kobyłka ogólnie obecnie wyszlachetniała i z fiordem to ma mało wspólnego 🙂 Kopyta obecnie prowadzi Rajczakowski i są obecnie w dobrej kondycji. Poprzednio prowadził je kto inny. 🙂 Spróbuję zrobić inne zdjęcia,tylko,że młoda charakterna 🙂 i ogólnie skacze wszystko co się da jeśli chodzi o ogrodzenia.