sylwiaj Zrób lepsze zdjęcia, a przynajmniej takie "nie pod kątem" 😉 _Gaga Nic odkrywczego chyba napiszę, nie wierzę żebyś sama nie miała "oka" 😉 Głowa duża ciężka, z małym okiem, profil prosty, małe wykrojone uszy. Szyja nisko osadzona, prosta, bardzo mocna, ale krótka, albo sprawia takie wrażenia przez to, że jest mocna. Łopatka bardzo krtóka i stroma, przednie nogi wyglądają ok, nie widać sladów podkrojów, kozińców etc. Kłąb ok, ładnie wysklepiony i wygląda na taki odpowiedniej długości. Nerka długawa. Zad masywny, króki, mocno ścięty. Tylne nogi mocne, staw skokowy mógłby być chyba lepiej skątowany. Generalnei klacz mocna w starym typie, na krótkiej mocnej nodze, ale imo harmonijna.
armara , dzięki - jestem reczej mało obiektywna w stosunku do własnych koni ten sam koń w ruchu: z tym, że te zdjęcia już niezaspecjlanie dają się ocenić pod kątem oceny eksterieru ;-)
Źrebak zdecydowanie inny. Klacz pokryta folblutem przekazującym długą, folblucią linię, przy czym od matki poszła łatwość budowania masy mięśniowej i dobry kłus, po ojcu stęp i galop. Rasa standardbred przypadkiem całkowicie, miał być ogier hanowerski, wyszła klacz standardbred ;-) przynajmniej coś innego Z perspektywy czasu jestem zadowolona z wyboru.
Gaga Twoja klacz jest w zupelnie innym typie niz te, ktore obslugiwalam w Kanadzie i USA 😲 czy sa rozne typy?linie? bo te co mialam w Windsorze i Toronto zarowno w hodowli jak i na torach byly jak od stepla robione-malutkie glowki z duzym okiem,malutenkie uszka,wysoko osadzona dosc chuda szyja,wszystkie na baaardzo dlugiej nodze i bardzo duza liczba z rozwartym stawem skokowym😀 no i zwrocono mi kilka razy uwage, ze klusak (troter) to klusak a stb to stb,ze to niby bledne nazewnictwo,ktore przyjelo sie w Europie-jako roznice mowiono wlasnie o wygladzie,ale i o tych metalowych rzeczach na kopytach-mozesz mi to jakos pomoc ogarnac🙂 :kwiatek:
Karla standardbredy to mało wyrównana rasa, jesli chodzi o typ. Z pewnością linie mają na to ogromny wpływ Co do rozróżnienia nazewnictwa - co innego kłusak (w Europie generalnie przyjmuje się że kłusak wyścigowy to kłusak francuski), co innego standardbred :-) to kompletnie rózne rasy Wyślę Ci na mail artykuł nt rasy jesli chcesz :-)
deborah wiem i nie oczekuję, że jak zdjęcia wstawiłam posypie się milion opinii. Jednak wątek bardzo edukacyjny, można sporo się nauczyć od osób z ogromną wiedzą i doświadczeniem, a jednak mało aktywny w porównaniu z innymi wątkami. Szkoda, gdyż czuję tu niedosyt co do ocen zdjęć wstawianych przez użytkowników (i nie mówię tu o swoich zdjęciach, gdyż wstawiłam je dopiero dziś i po raz pierwszy).
Chociaż z drugiej strony, takie zdjęcia jak Ty wstawiłaś, to można racjonalnie ocenić pokrój konia, są prawidłowe zootechnicznie, nie przypadkowe jak moje i wielu pozostałych użytkowników i pewnie z takich zdjęć jak moje bierze się pewna niechęć do ich oceniania, bo nie wszytko widać tak jak należy.
To chyba o co innego chodzi. Każdy koń jest piękny, każdy ma istotne zalety. Cholernie trudno zmieniać się w beznamiętną "maszynę" odwołującą się do definicji i porównań. Mówienie(!) o pokroju konia na żywo(!) jest dostatecznie trudne (a sekretarz niech się biedzi), + komisja może co nieco przedyskutować, + oceniający mają ogromne doświadczenie = tysiące koni, swój styl, wprawę, swoje ustalone sformułowania. Tak z doskoku jest niesamowicie ciężko, mnożą się wątpliwości - no i, jaka idea? Dużo fajniejszy byłby ten wątek, i wtedy chyba miałby sens, gdyby wstawiający sam się "dokształcał" i podejmował próbę oceny własnego konia 🙂 Wtedy mogłaby rozwinąć się dyskusją: "e, łopatka nie jest krótka" albo :nie, chyba jednak do linii grzbietu można mieć zastrzeżenia, bo..." "Wyrokowanie" nie ma w sobie nic fajnego. Potwierdzić lub rozwiać czyjeś wątpliwości to trochę co innego na szczęście.
halo zgadzam się z Tobą w 100%, każdy z nas w jednym koniu znajdzie tyle samo wad co zalet, ale o to chyba chodzi 😉 ocenianie jak maszyna jest nierealne, ale znając opinię np.10 osób można mieć pewne rozeznanie na to co w koniu do poprawy, czym kryć by wyeliminować wady, czego ludzie oczekują po obecnej hodowli, bo nie ukrywam, że szukam wad w kobyle bo chce ją kryć (a z wadami można szukać pana co ewentualnie coś poprawi). To że komuś klacz się spodoba to fajnie, ale jak się okaże,że 8 na 10 osób powie "tragedia" to po co taka tragedię kryć, w końcu źrebol z 2 koni się bierze, a przy ocenach różnych osób można wyrobić sobie jakiś pogląd. A co do oceny z mojej strony, ciężko być krytycznym dla zwierza którego się kocha, o ile w hodowlę można głowy dołożyć o tyle w krytykę oceny własnego zwierza bardzo ciężko, chyba osobą nie znającym osobiście zwierzaka może przyjść to z deczko łatwiej? Moja jak dla mnie jest za długa, słabo związana i jej kopyta to tragedia, poza tym jest najcudniejszym konisiem na świecie 😍
Pifia, żeby to 8-10 osób pisało, ech... To coś by z tego było. Twoja nie jest długa 🙂 związanie też do przyjęcia. Kiepska linia grzbietu, w stosunku do typu słabe podudzia, stroma kość ramienna, szyja rozbudowana od dołu. Natomiast głowa i 'wyraz pyska" bardzo zachęcający 🙂 deborah, mnie rzuca się w oczy proporcjonalnie drobny zad, zbyt (?) pionowa kość udowa, wysoko (pow. stawu barkowego) osadzona szyja. "Więcej grzechów nie pamiętam" 😡 - i o to właśnie chodzi 😀, że człowiek pisząc tutaj czuje się jak na spowiedzi 🤣 "za co to na mnie, buu"
halo wręcz odwrotnie, bardzo dziękuje Ci za ocenę :kwiatek:, wstawiłam tu zdjęcia konia by poznać jej słabe strony, mocne znam, do słabych brak obiektywizmu. Nie zauważyłam by ktokolwiek się obrażał, po ocenie konia, a do swojego zdania każdy z nas ma prawo i to właśnie trzeba cenić w tym wątku, oceny różnych ludzi- miło gdy jest szczera i krytyczna.
Pifia Tak jak napisała halo, dobre zdjęcia to podstawa. Niestety na takich zdjęciach jak Twoje - nierówne podłoże, trawa zasłaniająca nogi, szyja wykręcona i na dodatek zdjecie zrobione na pstrokatym tle i pod słońce, nie widać kompletnie nic. Ocena live jest szalenie trudna, a na takim zdjęciu to ja dziękuję 😉
deb ja w zasadzie powtórzę to co napisała halo - mało zadu, a tak od siebie dodam, że koń w doskonałym, nowoczesnym typie, szyja długa, kawał łopatki. Moznaby się przyczepić jeszcze do nieco rozwartych stawów skokowych, ale generalnie bardzo przyjemny obrazek. Włoży na siebie pare kg mieśni i będzie mega ciacho 😉
Wąska czy płytka? Czy - jedno i drugie? 🙂 Nieproste pytanie. Bo, co uznają za prawidłowe dla ogiera, to jest... uznaniowe nieco. W każdym jednym przypadku można podziwiać trafność osądu, jak i mocno się zdziwić. A z punktu widzenia użytkowego: szeroka klatka pożądana dla ujeżdżeniowca (i do uciągu), dla skoczka bez większego znaczenia, do użytkowania ujeżdżenie/skoki konie mają wystarczającą pojemność płuc i bez hiper-klaty. No, mógłby mieć klatkę głębszą (a może i szerszą, z profilu nie widać) ale - co to "robi"? Za to więcej przestrzeni "między nogami"🙂 na omijanie drągów.
Deb, na logikę, są 2 wymiary: szerokość (widoczne od przodu konia, "rozstaw" przednich łap) i głębokość (widoczne z boku) Tak mi się przynajmniej wydaje 🙂
deborah, waska jest jak patrzysz z przodu. a plytka jesli patrzysz z boku, a piers nie jest wyraznie okragla. waska- to tyle, ze waska. plytka, to malo miejsca dla serca i pluc.