Jak jeszcze dojeżdżałam do Sanktuarium Św. Biedronki albo Św. Lidla przed otwarciem to takich scen z babciami było.. dużo. Kilka minut i pusto, ani jednej rzeczy "z promocji" 😁 Dobrze, że chociaż mieszkam w takiej dziurze i nową biedronkę otworzyli to już nie muszę wstawać tak wcześnie żeby się na coś załapać.
Też jadę w czwartek po tego softshella, mam nadzieję że upoluję czerwony (koralowy? mniejsza). Lidl ma często naprawdę baaardzo fajne oferty. Dobra jakość w dobrej cenie, po prostu.
Softshell na jesień będzie, to by się jeszcze zimówka przydała, hm..
suchajka, w zeszłym roku były naprawdę fajne kurtki zimowe w lidlu, koleżanka bardzo zachwalała, niestety ja je przegapiłam :/ Mam nadzieję, że będą znowu. A softshell i podkolanówki przygarnę na pewno 🙂
U mnie Lidl jest na nowym, bogatym osiedlu. Byłam 15 min przed otwarciem, stanęłam w kolejce jakieś 15 m od drzwi. W momencie otwarcia kolejka była na cały parking 😉 Cudem dostałam kurtkę dla córki- nie udało mi się dotrzeć bezpośrednio do kosza, ale spytałam panią która stała przede mną, czy widzi gdziekolwiek rozmiar 110, akurat był różowy 😉 Co do damskich - nic nie zostało. Ludzie pozabierali po kilka sztuk różnych rozmiarów i kolorów. Przy kasie już jakaś pani rozmyśliła się i takim sposobem mam też kurtkę dla siebie na konie 🙂 Generalnie - ciekawe zjawisko socjologiczne 😉
BYŁAM, WIDZIAŁAM - masakra. Będą mi się po nocach śniły te batalie o kurtki 🙄 Ja nic nie dałam rady upolować.. moja mama w innym mieście mówi że to sasmo, ale chociaż Lke zieloną z kapturem mi wzięła, tylko nie wiem czy nie będzie za duża 🙁
u nas to samoo, ludzie biorą po kilka potem dzwonią do całej familii czy czasem ktoś nie potrzebuje 🤔wirek: ja też dorwałam fioletową Lkę tak więc chociaż tyle.
alnama z tego co mierzyłam to te zielone tzn te z kapturem są trochę inaczej szyte niż te bez i np na mnie w zielonej były za krótkie rękawy a w ramionach trochę za wąska (M) a rozmiar większy już luźna całkiem. Zaś z fioletowej wzięłam L i jest całkiem ok (trochę luźna dołem ale trudno, bo inaczej w ramionach sa na mnie za wąskie rzeczy :hihi🙂.
Mój mąż był jakieś 45 minut po otwarciu Lidla i zielonych damskich już nie było w w rozmiarze S i M Kupił mi fioletową M. Szkoda mi trochę tej zielonej 🙁
U mnie niebieska S się ostała z kapturem. Ale nie wzięłam, bo mi nie leżała. Dziwnie się układała, tu za wąska, tam za szeroka mimo że rozmiar mój. No trudno, jeszcze coś na pewno znajdę.
U mnie koło 15:30 z damskich softshelli zostały tylko fioletowe S-ki i L-ki. Z męskich zostały te "piękne" niebieskie, tata chciał sobie kupić czarną, no ale kto późno przychodzi sam sobie szkodzi 😁
Mam fioletową kurtkę przeciwdeszczową, więc nie chciałam akurat fioletowego softshella... to kupiłam dziecięcy 😅 Czasem dobrze być niewyrośniętym szczupakiem 😀iabeł:
Ja byłam w Lidlu dwie godziny temu i był ostatni fioletowy L. Nie wzięłam, bo jakoś niezbyt mi ten kolor pasował, a poza tym była trochę za duża. Szkoda, że nie załapałam się na zielony albo czerwony 🙁