Pal licho lodówkę... jakoś się wybierze, ale pralka to już czarna magia. Znajdzie się coś sensownego w granicach 1000zł? Taka na jakieś 6kg, raczej z oknem widokowym od frontu, ładna 😁 Nie wiem jak to z tymi obrotami... wiem, że im szybciej wiruje, tym bardziej suche pranie itd. Celuję w takie 1200 obrotów. Wystarczy? A 1000 obr/min? Teraz mam 800 i generalnie chyba daje radę, ale co ja tam wiem o wirowaniu... 😉
Może ma ktoś jakieś propozycje? Marki, modele? Aaaaaa!Zielona jestem w temacie AGD... jak młody szczypiorek.
Ja kupiłam w sobotę pralkę Beko WMB 71643 PTE. Całą sobotę i niedzielę prałam🙂 Puki co jestem zadowolona, ale na pewno nie jest to obiektywne. Ale skupiałam się, żeby było więcej niż 1200 obrotów (ma 1600). Jest tez śliczna 🙂
Przekracza finanse 😉 Co do obrotów to sama już nie mam. Myślałam, że im więcej, tym lepiej. No lepiej, bo wyciąga się mniej nasiąknięte wodą pranie. Ale ponoć minus taki, że bardziej pogniecione. I... no nie wiem. Ale pralka ładna, faktycznie 🙂
Druga sprawa, już odnośnie ogólnie pralki, a nie tej konkretnej... nie potrzebuję pierdyliarda programów. Potrzebuję takiego do szybkiego prania/odświeżenia (taki na 15-20 minut), do prania delikatnego, do mocno brudnych rzeczy. Co więcej się przydaje? Obecnie mam pralkę typu "technologiczny kretyn" i używam w sumie tych 3 funkcji, do tego czasem zmieniam obroty wirowania (600-800 😁 ). Jakie są jeszcze fajne i faktycznie przydatne programy?
Ja u siebie najczęściej używam programu do szybkiego prania (30 min, jak mam mniej rzeczy do prania i nie są usyfione, to wrzucam na to szybkie i daje radę, choć zdarza mi się wrzucić też bryczesy i wyjmuję czyste) i "program optymalny" (45 min, takie normalne pranie, poważne plamy też spiera). Przydaje się też program do bawełny (jak ktoś ma bawełnianą pościel). No i delikatne/wełna, ale mnie się zdarza prać kantar z futerkiem czy futro na popręg. Fajnie, jak można ustawić samo płukanie i samo wirowanie (zdarzyło mi się, że mi się kurtka nie dopłukała...). Fajna jest też funkcja "łatwe prasowanie", ale można bez niej żyć. W innej pralce, z której zdarza mi się korzystać (takiej za 1000zł, ale... nie wiem, co to za firma, Ariston? chyba...) zamiast optymalnego jest "pranie syntetyczne" (do wyboru w różnych temperaturach). Ale mnie osobiście w tamtej pralce wkurzają wszystkie programy poza praniem ręcznym (...które i tak trzeba dowirować), bo trwają 1h 40min i dłużej. Szybki program trwa z kolei 15 min, dla mnie to za krótko (no dobra, czaprak po 3 jazdach się w nim doprał bez problemu, ale był jeden, większego prania w tym nie zrobię, bo można zapakować tylko połowę bębna). Więc patrzyłabym też na czas trwania poszczególnych programów. A poza tym w mojej pralce najbardziej lubię to, że po praniu bęben sam się ustawia w pozycji do otwarcia (pralka jest ładowana od góry) - w drugiej tego nie ma i nawet nie wiedziałam, że przekręcanie bębna na właściwe miejsce (kiedy on uparcie przekręcić się nie chce, bo pranie ciąży) może być tak irytujące. 🤣
Dworcika ja mam pralkę z 1200 obrotów i powiem Ci, że ubrań nie prasuję. W ogóle nie prasuję, ale to też zależy do materiałów. Po wyciągnięciu z pralki roztrzepuję, wieszam i później zakładam na siebie 😉
JARA, o to, to! Ja też generalnie nie prasuję. Może raz do roku koszulę mi się przytrafi. Dlatego zwracam uwagę, żeby mi pralka za bardzo nie gniotła, bo zasada działania identyczna jak u Ciebie 🙂 sumire, dziękuję za wywód. Na czasy popatrzę 🙂
Jeśli to komuś pomoże, to można kupić używane pralki na chodzie właśnie tutaj : www.pralkownia.pl Mam stamtąd swoją i jestem zadowolona. Bez żadnych usterek od czasu posiadania a już około pół roku temu zakupiona.
czy ktoś ma płytę indukcyjną dwupalnikową podpiętą do zwykłego prądu? da radę coś sporadycznie na niej podgrzać? na rynku chyba są ze 2-3 marki, które takie małe produkują w przystępnej cenie ale dużo się naczytałam że ta Amicowa to szajs... 🙄
Poległam. Taka się porobiła sytuacja, że czas na decyzję o lodówce goni. Potrzebuję taką z przedziału 180-200cm. Najchętniej w wersji kolorystycznej inox. Z dużym zamrażalnikiem (zdecydowanie im większy, tym lepszy). I tu zaczynają się schody, bo muszę mieć możliwosć rozmrożenia samego zamrażalnika (albo posiadania systemu, który pozwoli na używanie bez rozmrażania). I cenowo w granicach 1300zł. Maaaax. 1400zl. Znajdzie się co sensownego?
Przyznam, że liczę wręcz na konkretne przykłady, bo mam straszny mętlik. Co znajdę, to okazuje się, że jakiego punktu wymagań nie spełnia.
No to mogę teraz z czystym sumieniem polecić wam produkty BEKO. Pralka chodzi 7 lat i nic jej nie ubyło od nowości w praniu. Zmywarka (pierwszy wypust 60cm na 7 l wody z klasą A+) 6 rok mija i dzielnie mi służy. Suszarka do ubrań Beko jest najnowsza. Służy 2 miesiąc, nie jest oszczędzana i żadne gacie na stojących suszarkach mi nie włażą na oczy. Także z czystym sumieniem polecam te produkty.
żeby nie było. Raz na miesiąc pralka i suszarka jest czyszczona odpowiednimi preparatami. Prawdopodobnie to też wydłuża ich żywotność.
halo, dzięki 🙂 Udało się już co namierzyć i powiedzmy, że mam jaki upatrzony model. Stanęło na trochę droższym Samsungu: http://www.skapiec.pl/site/cat/308/comp/7366016#techniczne Tą Indesit oglądałam i była w mojej top 3-ce niedawno, ale zobaczyłam na żywo i znalazlo się kilka mankamentów, które ją przekresliły.
Hiacynta, na gwałt tylko lodówki, chociaż nie znaczy to jeszcze, że zaraz lecę kupować. Musiałam mieć tylko jakas decyzję. A dlaczego tak, to już dłuższa historia. Resztę staram się w miarę poogarniać, bo jak wszystko się z tym mieszkaniem uda, to będziemy mieć malusio czasu na przeprowadzkę - wolałabym wtedy mieć zdecydowane jaką chcę pralkę, jaką lodówkę, jaka kuchenkę i nie latać później, żeby szukać na siłę i na szybko.
Ja mam lodówkę side by side Samsunga i wspomnianą już pralkę i sa naprawde spoko, także polecam. Ok - chociaż my agd zamawialiśmy na 2tyg przed finiszem wykończenia mieszkania, ale rozumiem, że to właśnie ta dłuższa historia sprawia, że u Was jest inaczej 😉
Hiacynta, sine by side mi się marzy ze względu na zamrażalnik. Ale nie ta półka cenowa 😉 Jeśli samsunga polecasz, ciszę się, że akurat na tę lodówkę postawiłam. U nas może być tak, że od momentu odebrania kluczy, do końca umowy na wynajem obecnego mieszkania będzie niewiele czasu. Bardzo niewiele. Albo wręcz bardzo, bardzo 😁 A decyzja lodówkowa teraz, bo musimy określić model w ramach prezentu. Tak w skrócie 😉 Chociaż zakuo chyba uda się odsunąć w czasie.
Czyli może być tak, że się wprowadzicie na kawałek podłogi, byle by była właśnie lodówka i kibelek? 😉 rozumiem, tak też bywa przecież! A jeśli w grę wchodzą jakieś prezenty to tym bardziej trzeba działać 🙂 W każdym razie pralkę na pewno mogę polecić i lodówki- pojedyncze Samsungi (forumowa ash ma jakiegoś też napewno, moja znajoma też) są równie ok, ładne i działające 🙂
Dworcika, ale realnie ona będzie sporo droższa. Bo ODRADZAM kupowanie Samsunga bez ubezpieczenia na 5 lat 🙁 Nasza ledwie skończyła 2 lata i w rok naprawy za +1000 🙁 - i to bez pewności, że naprawdę naprawiona (bo w końcu już nowa stała, i na pewno nie Samsung 🙁). Serwisman powiedział, że Samsungi mają suoer cienkie aluminium w 'bebechach", szybko się utlenia i "puszczają". I miałam zgryz szukając nowej, bo nie no-frost już nie chciałam, a funkcjonalnie/designersko + cena/jakość jawiły się wyłącznie Samsungi - też już nie chciałam. To stwierdziłam, że jak mam wydać blisko 3 000 na porządną lodówkę nie-Samsung i nie- ubogi krewny (markowy-hiper-ekono) - to już kupię side-by side.
Hiacynta, tak mniej-więcej może to wyglądać. Wszystko zależy od daty odebrania kluczy. Może być tak, że będą z 2 tygodnie na ogarnięcie tego do wprowadzenia 🙂