Forum towarzyskie »

Równouprawnienie ?...

co blee fuj. to fakt autentyczny o mało wrażliwym powonieniu.
Taniu, problem łatwy do rozwiązania. Facetowi wystarczy dać cel.  🤣 





Trusiu! Dziękuję. Lecę narysować.
A ElaPe to nawet pleonazm zamieściła.
p.s
pająka narysowałam, bo łatwiej.
[quote author=ElaPe link=topic=46707.msg938399#msg938399 date=1300276499]
Panom aż tak bardzo smród nie przeszkadza. Mają mniej wrażliwy zmysł powonienia.

I gorszy wzrok?
I łatwiej im wyłażą włosy łonowe ?
Przepraszam,że to ciągnę, ale ......blllleeeeeeeeee FUJ!!!
[/quote]

nooo tak  😉 chyba łatwiej im wyłażą.... ech te "łoniaki" na mydle 🤔 🤔 🤔 🤔 fuuuujjjjjj 👿
Dodofon, dla mnie feministki walczą o zmianę obyczajów. Skoro chcą równouprawnienia to powinno być ono konsekwentne. Albo niech nie nazywają tego równością a większymi prawami.
kelpie, ja nie mam czego akceptować. Ja po prostu nigdzie nie znalazłam klarownego rozszerzenia definicji feminizmu. Z mediów wyłuskałam tyle, że feministki = kobiety walczące o równouprawnienie. Dlatego pytałam o co ty walczysz. Bo jak nawet w wątku widzimy każdy widzi problem na innej płaszczyźnie. I nie zgadzam się , że nie ma wyboru. W 99% przypadków masz wybór. Jednak nie są to wybory między dobrym a złym, dlatego nie są proste.
to ja sie nie podpisuje bera...
dla mnie obyczaje są elementem kultury, to nasze dziedzitwo... i nie chciałabym ich zmieniać 🙂
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się