jdszulc Nie pisz postu pod postem, z prawej strony masz obok postu taki mały przycisk "zmień" uzyj go czasem
Ponadto możesz wytłumaczyć co twoje poniższe pytanie wnosi do dyskusji? Bjoooooork, przypomnij mi w takim razie pls, na jakim Uniwerystecie Warszawskim wykładasz prawo, bo sprawdzam, sprawdzam i nigdzie nie mogę Cię znaleźć...
czy w Klaudynie jest już kryta hala? Na stronie piszą, że dostępna od marca 2010, ale w galerii nic nie widać... (btw jakieś opinie o tej stajni aktualne?)
Ja bylam tam przejazdem moze trzy tygodnie temu i sory, ale dla mnie nic sie nie zmienilo. Ale o gustach sie nie dyskutuje...
Tzn chyba z zewnątrz przejechałaś, bo nikogo w stajni nie było🙂 Rozumiem, że o stanie koni i stajni wnioskujesz oglądając bramę wjazdową? Bo przejazdem nie można raczej do TEJ stajni wejść, bo jest to teren prywatny.
jdszulc Chodzi o m, które kiedyś była na tym forum zarejestrowana jako LiberBud czy jakoś tak. Zmieniła Nick bo tamten został zjechany za kłamstwa i bzdury. Jdszulc poinformowała, że wykłada na UW najwyraźniej🙂 Innym mówiła, że ma swoją firmę budowlaną a innym że deweloperską a jeszcze innym, że w rekrutacji jakiejś pracuje...
czy w Klaudynie jest już kryta hala? Na stronie piszą, że dostępna od marca 2010, ale w galerii nic nie widać... (btw jakieś opinie o tej stajni aktualne?)
Ja byłam w Klaudynie w połowie czerwca jak szukałam pensjonatu. Z hali to ja widziałam tylko podpory i dach nic więcej. Ojciec właściciela mówił ze akurat robotnicy od hali pojechali na 2 tyg wolnego i jak wrócą to będą ja kończyć. Ogólnie budują ja od 2 lat. Mówił ze na zimę będzie gotowa. Zapytaj forumowej Ollala🙂 ona tam jeździ.
Alpi ja nie raz tam weszlam, nie raz wiezdzalam tam przyczepa po konie i znam nie jedna osobe ktora sie wyprowadzala do stajni w ktorej stalam. Dlatego napisalam ze o gustach sie nie dyskutuje... to rozumiem ze ty w stajni jestes 24 h i prowadzisz rejestr odwiedzin. A przejazdem znaczy, ze akurat bylam w Wawie a mam kolezanke ktora mieszka na osiedlu obok i ma okna na stajnie 😉 Oczywiscie po 15min wiekszych zmian nie zauwazylam ale dodaje ze jest to moje zdanie a forum sluzy do wymiany zdan...
Co do stajni na Odkrytej, to byłam tam pare dni temu, bo właśnie wywoziłam konia pensjonatowego... Jak wjeżdżałam na teren stajni, to byłam w szoku, że pomiędzy blokami jest coś takiego ładnego. Bo z zewnątrz to na prawdę ładnie wygląda.... taki mały dworek, ładnie przystrzyżona trawka, ogrodzone ujezdżalnie (chociaż bardzo małe). Ale jak weszłam do środka to zdębiałam... Boksów już chyba więcej tam się nie dało wcisnąć. Sufit nad samą głową. W tych boksach co były z tyłu to ciemno jak w d... u murzyna, chociaz była 9 rano. Gnój taki, że nie było widac słomy. A w ogóle to wątpię czy właściciel to zna przepisy unijne dotyczące wielkości boksów dla koni... Podsumowując, ja bym swoich koni tam nigdy nie wstawiła.
Tego dnia podobno było pochmurno, a nie słonecznie więc mogło być ciemniej niż na zewnątrz.
Z tego co słyszałam, wywoziły tego konia trzy całkowicie nie ogarnięte osoby. Jedna nawet chciała na nim wjeżdżać wierzchem do jednokonnej przyczepy. Koń zestresowany, podchodziło to pod znęcanie. A jak osobom odpowiedzialnym za stajnie udało się tego konia zapakować to LAICY nie wiedzieli jak go zamknąć i koń znowu wyskoczył. Ponad dwie godziny pakowania konia przez nieogarniętych umysłowo skończyło się na lek.wet. który podał uspokajacz i SAM konia wprowadził bo te jakże ogarnięte osoby wpadły w panikę🙂 Tak przynajmniej słyszałam od znajomej.
Poza tym, z tego co wiem ta Pani która konia zabierała miała być wyrzucona dyscyplinarnie, ukróciła sobie sama wyrok, bo jak dowiedzieli się że wyjeżdża to tylko im ulżyło. Ta Pani to m czy jak wolicie LiberBud🙂
Wszystkie te negatywne opinie, propagandy są właśnie od osób które zostały wyrzucone. Dlatego tak to wygląda i takie opinie.
A rano jak konie wychodzą na łąkę zostaje po nocy obornik, nikogo nie powinno to dziwić, a w szczególności osobę która "zna" się na koniach.
apropso 24h ja tam nie przebywam, ale znam kogoś kto prawie tam mieszka i wiem o czym mówię. Ty pewnie należysz do tych usuniętych osób więc spoglądanie na stajnie zostało Ci tylko przez okno, bo zakaz wstępu pewnie masz za pisanie bzdur na forach.
Alpi, dzięki, prawie umarłam ze śmiechu. Najpierw szczegółowy opis sytuacji, a potem dopisek, że tak słyszałaś od znajomej. W mojej stajni jest jasno, nawet gdy jest pochmurno, wiec to tłumaczenie jest bez sensu.
Alpi w zcyiu mi nie przyszlo do glowy zeby wstawic tam konia, nigdy nikt z zadnej stajni mnie nie wyrzucil i nikt do zadnej nie zabronil wstepu wiec sory ale nie oceniaj... jak dla mnie osoby wyrzucone mialy za duzo do powiedzenia o warunkach w stajni i zostaly usuniete i tyle, a te co znam ja odeszly same... tak samo ocene stanu psychicznego osob zostaw psychiatrze chyba ze nim jestes... co do wprowadzania konia do przyczepy to wiesz ja ponad 10 lat z konmi i tez ostatnio jednego ladowalam 3godziny az skonczylo sie sedalinem. Co do ciemnicy w stajni to w najblizszych miesiacach bedzie raczej co raz ciemniej a nie coraz widniej. A bzdur na forach nie pisze tylko wyrazam swoja opinie co nie zdaza mi sie czesto 😉
Nie będe pisała jak wyglądało ładowanie konia i kto tu był laikiem a kto nie, ale nie pozwolę siebie opisywac jako osobę nieogarniętą umysłowo! Jeżdżę z końmi od dłuższego czasu i na pewno nie znęcam się nad nimi przy ich wprowadzaniu i nie jestem laikiem. I nie wpadłam w panikę po podaniu uspokajacza, tylko stanęłam obok, bo stwierdziłam, że nie będe się do sposobu wprowadzania pani wet wtrącać. Nie mój koń, nie moja sprawa.... ja tam tylko byłam żeby go przewieźć.... co tez uczyniłam, koń dojechał bez żadnych problemów do nowej stajni. Cały czas była monitorowana przez kamerę w przyczepie i wszystko było ok.
Burza najwyraźniej przez te parę lat, kiedy miałam okazję obserwować właściciela stajni w 'akcji' - nic się nie zmieniło... i żeby nie było mojemu zwierzakowi stania w tej stajni oszczędziłam ...
Alpi, a to ciekawe, co piszesz. Byłam w stajni na Odkrytej nie raz i nie dwa i niestety nie mogę o niej powiedzieć absolutnie nic dobrego. Twoje tłumaczenia są śmieszne, zachowujesz się niepoważnie, oceniasz sytuacje, których nie byłaś świadkiem, co tylko działa na niekorzyść tak zachwalanej przez Ciebie stajni. Dla mnie sprawa jest krótka - boksy są małe, niezbyt czyste, ciemne, sufit za niski. A jeśli chodzi o rekreację, która rzekomo rekreacją nie jest - kiedy byłam tam ostatnio (podkreślam, nie wczoraj, nie tydzień temu, a ostatnio, może od tego czasu coś się zmieniło, ale nie sądzę), konie nie miały nawet dopasowanego sprzętu. Dobrego wrażenia ta stajnia na mnie nie zrobiła.
Alpi, a to ciekawe, co piszesz. Byłam w stajni na Odkrytej nie raz i nie dwa i niestety nie mogę o niej powiedzieć absolutnie nic dobrego. Twoje tłumaczenia są śmieszne, zachowujesz się niepoważnie, oceniasz sytuacje, których nie byłaś świadkiem, co tylko działa na niekorzyść tak zachwalanej przez Ciebie stajni. Dla mnie sprawa jest krótka - boksy są małe, niezbyt czyste, ciemne, sufit za niski. A jeśli chodzi o rekreację, która rzekomo rekreacją nie jest - kiedy byłam tam ostatnio (podkreślam, nie wczoraj, nie tydzień temu, a ostatnio, może od tego czasu coś się zmieniło, ale nie sądzę), konie nie miały nawet dopasowanego sprzętu. Dobrego wrażenia ta stajnia na mnie nie zrobiła.
A informacje masz z którego roku? Jest mocno, ale to mocno przeterminowana🙂 i z tego co wiem... OLU ... masz zakaz wstępu do stajni właśnie za wypisywanie takich głupot na forach. Nie dziwne, że się mścisz... i skoro nie byłaś tam ostatnio to czemu NIE SĄDZISZ? dziecinada ehhhh
te wszystkie informacji sięgają jakiejś dalekiej przeszłości. Czytam to z takimi oczami 🤔
Bywam regularnie w stajni Mohorta i przedstawię to tak:
Stajnia jest mała, kameralna, prywatna i osoby postronne nie mają tam wstępu - tak jak i kilka osób, które się o niej wypowiadają (Kalina, Ola K, Julia itp) Konie codziennie mają wybierany gnój oprócz niedziel- stajenny też ma odpoczynek oraz żniw, ponieważ robi przy tym jeden ( swoją drogą bardzo uczciwy i przesympatyczny człowiek). Codziennie mają ścielone, dostęp do siana, całe dnie na łące, owies, marchewka, buraki cukrowe. Na prawdę nie rozumiem o co można mieć jakieś zastrzeżenia.
Koń który miał kolki to Kama? nie przypominam sobie żeby chorowała, ale widocznie wiesz lepiej 🙂
m, możesz się wypowiadać pod swoim imieniem, bo każdy się spodziewał że takie opinie o tej stajni będziesz rozsiewała. Zastanawia mnie czy już z KAŻDEJ stajni wyleciałaś z takim hukiem, np Grabina, gdzie pokradłaś sprzęt? żałosne. Może w stajni w Józefowie u Marcina Z. będzie lepiej 🙂 Przestań już opowiadać bajki, bo zaczyna się to robić nudne 🙂
Proponuję aby wypowiadały się osoby, które miały okazję w ciągu ostatniego roku byc w stajni na prawde dużo się zmieniło i polecam nie czytać bzdur tylko przekonać się na własne oczy. O każdej stajni są różne opinie ale tak niestety jest na forach... Pozdrawiam 🙂
Czytam tak te peany "zadowolonych" ze stajni na Odkrytej i... uważam, że cała ta dyskusja jest żałosna.
Najpierw zjawia się użytkowniczka Alpi, która rejestruje się na forum 31 sierpnia 2010 i od razu strzela posta, który można podciągnąć pod ogłoszenie. Potem, 2 września 2010, rejestruje się użytkownik jdszulc - od razu trafia do wątku o warszawskich stajniach i wystawia laurkę stajni... Nowy forumowicz patches rejestruje się dzisiaj o 01😲0 w nocy po to, żeby wszystkim powiedzieć jaka stajnia jest wspaniała...
Stajni na Odkrytej nie znam i wypowiadać się na jej temat nie będę.... skomentowałam tylko dyskusję jej dotyczącą.
Wcześniej nie miałam potrzebu zakładania tu konta, ale śledziłam wszystko jako gość. W chwili gdy widzę takie herezje to wybacz, ale nie da się tego nie skomentować.
A informacje masz z którego roku? Jest mocno, ale to mocno przeterminowana🙂
Pozostaje tylko się cieszyć. Kiedy ja szukałam stajni z dobrą rekreacją i usłyszałam, że na Odkrytej wygląda to sensownie, naprawdę wiązałam z tym miejscem jakieś nadzieje. Byłam tam more or less właśnie rok temu i się rozczarowałam, dlatego teraz wcale nie czuję potrzeby sprawdzania, czy faktycznie jest lepiej. Ale jeśli jest, to super.
i z tego co wiem... OLU ... masz zakaz wstępu do stajni właśnie za wypisywanie takich głupot na forach. Nie dziwne, że się mścisz... i skoro nie byłaś tam ostatnio to czemu NIE SĄDZISZ? dziecinada ehhhh
Po pierwsze - nie sądzę, abyśmy się znały, jeśli jest inaczej, chętnie porozmawiam z Tobą na PW. 😉 Po drugie - nikt mi nigdy nie zabronił wejścia do stajni, a tym bardziej nie mógł tego zrobić za wypisywanie głupot na forach, bo pierwszy raz się wypowiadam na ten temat. 😁
te wszystkie informacji sięgają jakiejś dalekiej przeszłości. Czytam to z takimi oczami 🤔
Wiesz, myślę, że tak to będzie właśnie działać przez najbliższy czas. Na nową opinię trzeba w jakiś sposób zasłużyć, zwłaszcza, jeśli wcześniej nie była najlepsza. Ja osobiście nie mam potrzeby sprawdzania, czy jest lepiej, dlatego, że mam gdzie się podziać i nie jestem na Odkrytą skazana. Poza tym, skoro mam zakaz wstępu, nawet nie mogłabym tego zrobić... 🤣
Dyskusją wcale bym się nie zainteresowała, gdyby nie Twój dosyć pretensjonalny charakter wypowiedzi. Tyle ode mnie.