Small Bridge, dzięki, ale nie z wawy bedę jechać tylko z lidera w kiełpinie
Lola, dzięki! jak tam trafić? najwyżej będziemy ludzi pytać.
salto piccolo, ważne też gdzie mieszkasz, czyli czy musisz pokonac całą warszawe by wydostać się z miasta. w garo będzie drożej niz w warce. kiedy będziesz w warszawie?
Cieciorka Na pewno najszybciej będzie od Trasy Gdańskiej, obojętnie z której strony jadąc: na światłach przy Witek's Centrum musisz wjechać w drogę, która jest po drugiej stronie trasy niż ten sklep. A dalej jak już napisałam. Ewentualnie od razu po zjechaniu z Trasy Gdańskiej skręć w prawo(w drogę równoległą do siódemki), a potem na pierwszym skrzyżowaniu w lewo i prosto jak asfalt prowadzi. Powinien być jeszcze dojazd mniejszymi drogami przez Puszczę, ale tych nie znam. Jak jeździłam z Leszna do swojej klaczy, która kiedyś tam stała, to trochę bocznymi drogami i tak dojeżdżałam do siódemki i kawałek musiałam się nią przejechać. Lola Jak moja tam stała, to było taniej. Konie długo są na pastwisku i karmione bdb. W godzinach bez korków dojazd z Warszawy bardzo szybki. Najgorzej z tego wszystkiego prezentują się boksy.
stałam do sierpnia 2009 w hołubcowej czyli do wyczerpania się moich zapasów odporności psychicznej w tej chwili z tego co wiem stajnia się przenosi lub już przeniosła ze względu na budowę drogi (obwodnicy wawy)
salto piccolo, sprawdź jeszcze krakowiany. podobno super miejsce.
odnośnie dojazdów - pytanie gdzie zamierzasz mieszkać i studiować. Bo jeśli np studia na AWF albo UKSW i mieszkanie w tamtej stronie waw to Garo ma sens. Z kolei jeśli studia na SGGW to zdecydowanie Largo albo Warka. Z centrum będziesz miała bdb dojazd do aromeru (UW, PW) - 20 minut i jesteś w stajni... no chyba, że mega korki to trochę dłużej... Wg mnie najlepszy wyjazd z warszawy jest na północ (Gdańska) i na wschód (trasa na terespol/lublin). W okolice Tarczyna nienawidzę jeździć bo tam są zawsze korki; w stronę piaseczna i warki trochę lepiej, ale z kolei tam gorsze drogi bo na wysokości piaseczna zaczyna się krążenie jednopasmówkami "po wioskach"...
No z akademiami nie trafilyscie, zreszta nic dziwnego, bo wybieram sie na Akademie Muzyczna 😉 Na razie mieszkanie mam na Żoliborzu, ale jeśli nie znajdę nic spełniającego moje wymagania po tamtej stronie W-wy (a na razie tak jest) to raczej będziemy czegoś szukać na południu. Z waszych opisów wynika,że najsensowniejszy byłby Aromer lub Garo. Czy mógłby ktoś powiedzieć coś bliżej o "krakowianach"?
salto piccolo, czyli centrum, te same okolice co UW i PW. watpie wiec zebys jezdzila do szkoly samochodem, chyba ze mozesz wydawac tysiace rocznie na parkometry 😉 najlepiej wiec bedzie liczyc odleglosc z mieszkania. Krakowiany to chyba prywatna stajnia?
salto - jesli chodzi o dojazd z Zoliborza do Aromeru to ladnych pare km jest, ale kwestie dojazdu wcale zle nie wygladaja wiem z doswiadczenia. ani czasowo, ani pod wzgledem komunikacji - nawet jak nie masz samochodu. a ja przewaznie podrozuje tam w najwieksze korki. 🙂 no i w sumie Aromer nie jest zly 🙂 nie czytalam twoich postow czego szukasz ale gdyby nie to, ze jednak Aromer jest troche drozszy niz male stajnie w okolicach kampinosu to pewnie bym sie nad nim powaznie zastanawiala 🙂
Kwestia ceny to kwestia najmniejsza, szukam ośrodka,gdzie spokojnie można zrobić trening na wyższych wysokościach,nikt mi nie wiedzie pod przeszkodę, ani pod nos ogierowi, gdzie jest karuzela, dobre podłoże w miejscach treningów, obsługa którą da się przekupić o "trzymanie oka" na konia, ewentualnie gdzie może przyjechać do mnie trener, i nikt nie będzie robił awantur ze to nieklubowy itd. Najbardziej mnie trzyma Garo,ale jeśli rzuca za pensjonat 2500 zl to nie ma szans, bo jeszcze w domu muszę utrzymywać 3 konie. Dojazd może być samochodowy.Kurczę moim ideałem jest Warka, bo tam i mojego starego trenera mam, i wszystko tylko chyba nie dam sobie rady, jak w stajni będę spędzać po 8 godz dziennie 😵 Anaa bardzo cię proszę, dowiedz się czegoś więcej, z góry bardzo dziękuje :kwiatek: :kwiatek:
tylko wtedy nie będzie się chciało do szkoły jeździć 😉 Ale z drugiej strony - mieszkanie w Warce i dojazd na kabaty (metro) to pewnie godzinka niecała, stamtąd komunikacją miejską to chwila... Więc tak naprawdę to wcale nie jest głupia opcja 🙂
salto piccolo, tak i do Szczecina 😀 nie, dojezdzasz samochodem do ostatniej stacji metra - Kabaty, zostawiasz samochod (tam jest parking P&R?), wsiadasz w metro. pol godzinki pozniej jestes w AM.
To musiałabym po prostu cały czas mieć samochód na Kabatach tak? 😀 haha to jest jakaś myśl! Czyli wyjeżdżam z wawy metrem na Kabaty,wsiadam w auto jade do Warki,potem to samo i znowu w metro 👍 wiecie co, na prawde, nie jest to zly pomysl 😀
salto piccolo, bo tak juz naprawde duzo ludzi robi. np na drugim koncu linii metra - na Marymoncie - tez jest taki parking. i w ciagu dnia naprawde jest calutki pelny 🙂 tak sobie miasto probuje radzic z korkami i emisja spalin w centrum. mysle ze warto przemyslec bo to jest nieglupie. a w weekendy zaoszczedzisz na paliwie z warszawy do stajni i spowrotem 😉
W Warce jest na prawdę super, moja koleżanka teraz tam trzyma konie i dojeżdża 70 km w jedna strone. 😜 Fakt ze u nas w szkole jest mało zajęć i ma szybki samochód 🤣 ale zadowolona jest bardzo i jest wprawie ze codziennie. Tam możesz sobie na weekend zamieszkać, bo są take tańsze pokoiki na miejscu. Tez zawsze możesz wynająć mieszkanie bliżej Warki.
Apropo Aromeru, dojazd z Żoliborza jest na prawdę całkiem przyzwoity, myślę ze ok 30 cos km.