Witam. W najbliższym czasie planuję zakup konia, ale za punkt honoru postawiłam sobie zrobienie mu wszelkich badań nóg - chodzi mi głównie o prześwietlenie stawów. Nie jestem zbyt doświadczona w tym temacie, ale czy ktoś z Was orientuje się może jaki jest przybliżony koszt takich badań ?
Koń był badany dokładnie. Tak samo jak przy badaniach kupno-sprzedaż, napisałam skrótem myślowym
no to dziwne te różnice w cenie, ja dzwoniłam do dr. Golonki z pytaniem o cene badania kupno- sprzedaż i powiedział mi kwotę 1200zł bez dojazdu, mówił, że to komplet wszystkich badań zgodnie z unijnymi standardami (badanie na dychawice itp.), nie wiem jakby to wyglądało bo ostatecznie zdecydowałam się na dr. Kalinowskiego 😉
Trochę mnie dziwi ta dyskusja, jak zresztą pytanie autorki wątku 🤔 O ile prościej jest zadzwonić do weta/wetów i spytać ile kosztuje badanie kupno-sprzedaż, ile jedno zdjęcie czy same np. próby zginania czy cokolwiek innego (choćby stawka za km).
U dr Przewoźnego 60 zł za zdjęcie, przy czym sama wybierasz które zdjęcia chcesz, a których nie. 🙂 Warto zrobić też usg ścięgien, często pokazuje więcej niż tylko zdjęcie - zdjęcia mogą być ok, a w usg coś wyjdzie. Kosztuje to, oczywiście zależnie od doktora, w granicach 50-150 zł.
Radziłabym wziąć doktora który dysponuje całym sprzętem rtg, usg itp. czyli albo dr Golonkę albo dr Przewoźnego. W przeciwnym wypadku, ceny są dużo wyższe, ponieważ lekarze muszą wypożyczać sprzęt, co również nie jest darmowe.
Wyszukiwarka wypluła ten wątek, więc mam nadzieję, że nikt mnie nie skrzyczy za odkopanie go...
Chciałabym zrobić zdjęcia kopyt. Wiem, że sporo osób z forum robiło takie zdjęcia. Czy jeszcze jacyś weci (po za dr. Przewoźnym i dr. Golonką) na terenie Warszawy dysponują rtg? Wystarczy po 1 zdjęciu na kopyto? Jaka jest orientacyjna cena czegoś takiego?
LatentPony - dr Hecold ma cyfrowe RTG, którego z resztą serdecznie do takich właśnie spraw polecam. Cena to ok. 50-60zł za zdjęcie w zależności od ilości, plus jakieś 100zł dojazd.
W warszawie zdjecia robią także dr Turek, Hecold. Można konia zawieźć do kliniki i prześwietlić, masz dość szerokie pole manewru 🙂 Ja osobisci epolecam dr Bestry 🙂
[quote author=Karla🙂 link=topic=45207.msg1381377#msg1381377 date=1335200176] Latent Bestry Aga ma cyfre i jest z wawy [/quote] ja Agnieszkę też bardzo polecam!
Bez przesady 🙂 Dla zaspokojenia ciekawości nie będę konia wieźć do kliniki. Sytuacja wygląda tak, że koniowi ogólnie zupełnie nic nie dolega. Jak go kupiłam, to na pewno był po ochwacie. I jego przody, mimo że wyglądają już dużo, dużo lepiej niż kiedyś, wciąż nie wyglądają idealnie. Chodzi od piętki, nie kuleje, zasuwa jak głupi po każdym podłożu. Ale z czystej ciekawości chciałabym sprawdzić położenie kości kopytowej. Koniowi moja zachcianka nie zaszkodzi, a ja albo będę panikować i płakać, albo spać spokojnie 🙂
W klinice, to myślę, że by mnie wyśmiali, jakby się dowiedzieli z jakiego powodu przywiozłam konia 😉 Dlatego na razie chciałam się tylko orientacyjnie rozeznać w wetach i cenach.
Czyli to wychodzi mniej więcej 50/60 zł za zdjęcie? Ile potrzeba zdjęć na jedno kopyto? Tyłów na pewno nie będę robić, bo nie mam po co. Ale przody bym chciała zrobić oba.
Jak wygląda badanie?
Wybaczcie głupie pytania, ale nigdy jeszcze nie byłam przy zdjęciach rtg 😵
Jak my robiliśmy zdjęcia to koń miał podniesioną inną nogę no i akurat się nie poruszył, ale coś było wspominane że w takim przypadku wet po prostu zrobi drugie. No i osoba niepełnoletnia nie może przy tym pomagać 😉