Forum konie »

pastuch

,
Miałam na mysli podkaszarke ogrodowa😀 taką rolniczą jest chyba bardzo niewygodnie operowac miedzy palikami i raczej i tak trzeba byloby poprawiac wokol kazdego, czy sie myle?
Najlepiej kosą 😉 W sumie poki bedzie trawa na pastwisku w ogole nie zamierzam podlaczac pastucha, bo konie nia maja motywacji do wychodzenia, wiec nawet nie probuja, a kwatery maja wygrodzone palikami i samymi sznurkami, respektuja je.
,
[quote author=Tomek_J link=topic=4517.msg1025085#msg1025085 date=1306730461]
[quote author=grzesiek.1993]Ja nie lubię drutu (...) "nasze" konie nie bardzo widzą drut), po drugie łatwo się ją zwija i zakłada, nie plącze się aż tak, po 3 - ładnie wygląda 🙂 [/quote]
Dlatego drut kładzie się razem ze sznurkiem - wtedy jest dużo lepiej widoczny niż plecionka. Drutu nie ma też potrzeby zwijać i rozwijać, może sobie wisieć do uśmiechniętej śmierci. Natomiast co do trzeciego argumentu - czuję się zagrożony, bo najwyraźniej ktoś usiłuje mnie zabić. Śmiechem 🙂
[/quote]

No drut może sobie wisieć, ale gdy pastwiska są stałe. Gorzej gdy nie ma na tyle palików, żeby poogradzać całe pastwicha i trzeba przekładać. Gust rzecz subiektywna. Dla mnie dobrze i równo założona taśma wygląda bardzo schludnie i ładnie, w przeciwieństwie do np. plecionki.
,
Nie mam, są one stajenne 😉 Nie mam pojęcia ile ich jest, część pożyczana od sąsiadów. Może palików po prostu mało 😉

Edit - Mam nadzieję, że można tu podpiąć także ogólnie ogrodzenia wybiegów/pastwisk, a nie tylko pastucha. W stajni, do której teraz chodzę, rolę ogrodzenia maneżu(zarazem padoku zimowego) odgrywają metalowe kotwy ( o właśnie takie ) wbite w ziemię i drewniane słupki + deski wkręcone do tych słupków. Wygląda to dosyć estetycznie i drewniane słupki nie dotykają bezpośrednio ziemi. Myślicie, że to będzie trwałe rozwiązanie?
Chciałbym zrobić pastuchowe ogrodzenie padoku na całodobowe przechowywanie zwierzaków.
Naczytawszy się Tomka będzie to zwykły drut ocynkowany 1,2mm na 2 poziomach (80 i 140cm?) i ATVA 1.
Na początku będę grodził jedną część (etap I) i w przyszłym roku prawdopodobnie również drugą (etap II).

Pytanie do praktyków: jak najlepiej pociągnąć drut?

Dookoła kwatery 1 w sposób ciągły (punkty 1,2,5,6) i przy powiększaniu padoku zwinąć i ponownie rozłożyć drut na słupkach?
Czy lepiej od razu porobić wszędzie osobne ściany: 1-2, 2-5, 5-6?
,
Możesz zrobić 1,2,5,6 a potem w punktach 2 i 5 zrób łączenie i pociągnij 2,3,4,5. Tylko takie to łączenie, żeby prąd przechodził - nie wiem jak zrobić z drutem. W przypadku taśmy są klamerki łączące (wiązanie to nieporozumienie), w przypadku plecionki wiązanie jest zupełnie OK, nie wiem co z takim grubym drutem - pewnie wrzuciłabym zwykłą kostkę elektryczną  🤣 Brzmi jak przerost formy nad treścią, ale według mnie to jest OK - kostka tania, a przepływ zapewniony, jak się ludzie będą śmiać, to niech im idzie na zdrowie  😀iabeł:

Raportuję, że nasz pastuch "wewnętrzny" od końskiej katowni działa (słupki plastikowe, trzy linie: góra i dół plecionka, środek taśma, elektryzator bateryjny). Długośc ogrodzenia ok 500m (czyli razem 1500). Futra wydeptały ściezkę bliżej zewnętrznego ogrodzenia :P
,
Na 100% się wysuną  😎 a skręcone na pewno będą dobre, tylko z takich skręconych zwijałam niby-podłączone gołą ręką i nic-a nic- mnie nie kopnęło. Ale to musi być profesjonalny i jedyny słuszny skręt Tomka_J (oparty na literaturze)  😎
,
Jeśli uważasz, że skręcenie drutu daje superświetne przewodzenie, to powiedz dlaczego w gniazdkach i punktach montażu lamp zakłada się kostki zamiast skręcać? <skrobskrob> Uzasadnieniem jest dla mnie, że nie chcę na każdym konkretnym łączeniu ładować punktu dużego oporu, chcę minimalizować "punkty zwężonego przepływu". Jak wspomniałam wyżej, właśnie skręcony drut jakoś tak bardzo średnio przewodził z elektryzatora. Trzymałam go sobie oburącz bez doznań niemiłych.

Dobrze założonej kostki nie jestem w stanie wyrwać "użytkową" siłą, nie sądzę żeby się wysunęło - tak Ci się WYDAJE, bo zapewne tego nie robiłeś nigdy (przecież uważasz to za bezsensowne). Pewnie coś by się z niej powysuwało, gdyby koń zawisnął na ogrodzeniu, ale generalnie w takim przypadku to ja CHCĘ, żeby puściło. Wolę naprawiać ogrodzenie niż szyć konia lub powiększać galerię przekroju ładnych kopyt z komentarzem "died in fence accident".

Póki co mój pastuch zrobiony po mojemu działa idealnie i jestem zadowolona.

I jeszcze komentarz ogólny: To działa u mnie. YMMV. Możesz używać druta, możesz go skręcać, jeśli u Ciebie działa. Ale to nie oznacza, że Twoja metoda jest jedyną słuszną (podobnie jak moja zapewne nie jest jedyną słuszną).


Ech.. lubię Was czytać  😀

Dea ma dar ponadprzeciętnej empatii - chyba to jej pomaga rozumieć nasze laików pytania zanim jesteśmy je w stanie w miarę poprawnie wyartykułować.
Tomek to świeta księga o tym Jak zrobić, żeby się nie narobić, a rozwiązanie działało, jak należy i master zastosowania teorii w praktyce.

Fajnie, że jesteście i dzielicie się swoją wiedzą  :kwiatek:


Powyżej nie dopisałem jednej istotnej rzeczy: po zwiększeniu padoku (do II etapu) ściana 2-5 pójdzie do likwidacji - chcę mieć jeden większy ogrodzony teren.
Obwody padoków to jakieś 200 (1) i 250m (2), więc mogę:
1) pociągnąć z jednej rolki, bez przecinania drutu cały padok nr 1 (górę i dół)
2) mając na uwadze przyszłą likwidację ściany 2-5 od razu porobić osobne ściany -- nie trzeba będzie ciąć, podwiązywać drutu w punktach 2 i 5.


Wiem, że będąc kompletnie zielony zadaję pytania banalnie przedszkolne, musicie wybaczyć  😡

Naczytawszy się teorii też wydawało mi się, że worek łączników do drutu np: będzie koniecznością.
Potem podobnie jak Dea pomyślałem o kostkach (sporo tańsze)...
Ale jeśli w praktyce wystarczą kombinerki i trochę drutu w zapasie do skręcenia to jeszcze lepiej.

(Na chłopski rozum skręcenie drutu zamiast połączenia go przez kostkę nie powinno wpływać na jakość przewodzenia. Wydaje mi się, że słabe kopanie mogło wynikać z czegoś innego..?)

Jest coś lepszego niż najprostsze okrągłe izlatory?


Zaopatrywać się z góry w jakieś napinacze drutu? albo inne dodatki?

I jak robić zakończenia/łączenia ścian: tak jak radzi Pomelac: , czy można prościej?
,
A jak zrobić łączenia sekcji, albo narożniki - tak jak na rysunku wyżej?

Bo chyba zwykłe nawijanie drutu wokół słupka nie jest najlepszym rozwiązaniem? 
,
[quote author=Tomek_J]
Co to jest dla Ciebie "łączenie sekcji" ?
[/quote]


Pytanie sprowadza się do umocowania drutu na początkowym/końcowym słupku.
I ewentualnie łączenie ścian np 1-2 z 2-5 jeśli robiłbym je oddzielnie, albo 'doklejenie' ściany 2-3 do 1-2 w przyszłości.
Tomek_J - mimo Twojego tonu wypowiedzi (całkiem normalny jak na Ciebie w sumie), który baaardzo kusi, żeby spierać się dalej 😉 niniejszym oznajmiam, że czuję się przekonana (nawet bez zaświadczeń z Będzińskiego Zakładu <rotfl>😉. Wierzę Ci na słowo - ja ostatecznie mam doświadczenie tylko w nieudokumentowanym poprawianiu instalacji elektrycznej we własnym domu, spieprzonej przez kogoś, kto zapewne dostał jakiś papier z jakiegoś Zakładu 😉 papierów na to nie mam, ale mam zdjęcia z tego, co zastałam, jak również kilka ciekawych anegdot o tym co szpec potrafi zmontować - np. w dwóch lampach w domku mamy żarówki amerykańskie w wyniku problemów projektowych pana szpeca  😵 ale grunt, że działa i że akurat była możliwośc sprowadzić takie dość prosto - świeci piknie, cieszę się, że to wykombinowałam, bo póki mamy zapas importowanych żarówek, nie trzeba ryć gładzonego sufitu, poprawiając po partaczu - ale to już wybitny OT.

Wracając do tematu - po chwili zastanowienia i wizualizacji stwierdziłam, że pewnie bym drut w praktyce skręciła również, chociaż pewnie nie TAK, jak zrobili to nasi stajenni. Powiedzmy, że takiego łączenia nawet pastuch na dinozaury z Jurassic Parku by nie przeskoczył (pętelka zahaczona o pętelkę - to sobie pracuje i jest bardziej lub mniej luźne). Tak czy inaczej, to akurat jest temat, w którym ścisle teoretyzuję (łączenie drutu w celach pastuchowych), bo drutu stosować jednak nie planuję - sprawdza mi się plecionka już w drugim zastosowaniu, i to praktycznie.

Powodzenia w konstrukcji katowni, japasja 🙂
[quote author=kudłaty_durnowaty link=topic=4517.msg220238#msg220238 date=1238778149]


- elektryzator może być ten, który ktoś wrzucił już wcześniej (ATVA) sam go stosję i jestem zadowolony.

[/quote]

kto poradzi, ATVA 1 czy jednak lepiej ATVA 2 na duże pastwisko dla stada kilkunastu koni ?
Dotarł do mnie dzisiaj elektryzator redyk-ab200, razem z akumulatorem. I chyba jestem blondynką, ponieważ nijak nie mogę zmieścić tego akumulatora (standardowy, był razem w zestawie) do obudowy elektryzatora  😵 Pomoże ktoś? 🙂 Poprosiłabym o jakąś radę, albo instrukcję.
Sama "kostka" akumulatora mieści się idealnie i jest jeszcze dużo luzu, ale jak podczepiam krokodylki, aby go podłączyć to już nie ma mowy o zamknięciu obudowy...
eeee jakie krokodylki??
i jaki akumulator??
Jesli kupilas tego redyka,plus baterie to ten zestaw zmiesci sie w tej dolnej czesci,ale jak masz zwykly akumulator,to nie ma siły to sie nie zmiesci.
Bateria ma takie 2 kabelki plus i minus i wtyka sie je pod spód elektryzatora w takie zagłebienie ,sa tam takie metalowe słupeczki i odpowiednio wciska ,do bateri nie zapina sie krokodylków!
A jesli masz redyka i aku to nie wsadzaj tego w ta dolna czesc  tylko zwyczajnie aku stoi na gruncie na to elektryzator ,ja przykrywam jakims wiadrem zeby nie mokło
Pisałam, że NIE mam baterii, tylko akumulator.

Czyli musi stać obok? Właśnie tak się dziwiłam, że niby ten akumulator jest polecany do redyków, a się nie mieści w pudełku elektryzatora  🤔wirek:
Myslałam ze mówisz na baterie-akumulator,pare osob własnie tak określało baterie 🤔wirek: wiec przepraszam
No niestety musi stac obok
A jest jakiś inny powód do stania obok niż to, że się po prostu nie mieści? Mam znajomego elektryka, zmiana krokodylków na mniejsze to żaden problem, a wtedy pasowałby idealnie. No chyba, że są jakieś inne przeciwwskazania?
Nie ma
Mozesz sama sciagnac krokodylki,odciac troche osłony przewodu, zawinac druciki dookoła bolców akumulatora i wystarczy, jesli dobrze zawiniesz to nie bedzie spadac i nie bedzie problemu,trzeba tylko odczasu do czasu przeczyscic bolce,bo lubia sniedziec,
Po to kupiłam akumulator aby móc go ładować. A Twoje rozwiązanie bardzo to utrudni. Znajomy założy mi mniejsze krokodylki i uważam, ze to najlepsze rozwiązanie. Pytałam tylko, czy nie ma przeciwwskazań, aby akumulator wstawić do obudowy 🙂
spoko 🙄
,
Odświeżę wątek, ale mam mały problem z końmi, które po prostu kochają uciekać z pastwiska...
Łąka jest duża, najpierw była ogrodzona palikami i taśmą, która była podłączona pod elektryzator. Jednak po jakimś czasie moja klacz kuca szetlandzkiego wpadła na wspaniały pomysł uciekania z pastwiska, po prostu biegnie na ogrodzenie i schyla łeb. Albo sie przeciśnie, albo rozciągnie taśmę tak, że drugi koń (młp) sobie po prostu przechodzi. Potem łamały się już nawet same paliki. W tym roku całe pastwisko zostało ogrodzone słupkami drewnianymi wbitymi w ziemię (wygląda to tak KLIK, obecnie jest jeszcze jedna taśma na samym dole), już na drugi dzień kuc sobie wesoło dreptał za ogrodzeniem... Jest spokój, dopóki klacz wędruje sobie obok, a jak idzie w łąki to Hetman się denerwuje i przeskakuje przez ogrodzenie. Prąd jest w całym ogrodzeniu, bo regularnie sprawdzam taśmy, nawet czasami na własnej skórze czy kopie. 😁 Jakieś sposoby na takiego uciekiniera? Myślałam, żeby jeszcze drut rozwiesić do ogrodzeń pastwisk, ale boje sie, że jak klacz wpadnie na niego to sie pokaleczy. Kilka razy pokazywałam jej jakoś, że w tym jest prąd, a ona i tak potem ucieka, "bo tak"! Boje się, że wybiegnie na drogę (już raz mi tak zrobiła, dobrze, że wieś i mało kiedy coś jeździ). Nie chce, żeby konie w lecie nie wychodziły na pastwisko, lub tylko na godzinkę.  Ale codziennie wieczorem jest tak, że trzeba za klaczą iść, albo ktoś przychodzi i mówi, że widział moje konie na łące "gdzieśtam". Do tego mogą zeżreć jakieś żyto, które jest pryskane jakimiś środkami chemicznymi... Ja już nie wiem co robić. Sąsiad ma dwie klacze huculskie (ogrodzenie graniczy z naszym) i nic, konie stoją tam 24/7. Rozumie, jakby kuc przechodził do nich, ale ona wychodzi i idzie sobie w całkiem innym kierunku.
Pomysły? A może ktoś zna jakiś dobry sposób na takie konie? 😵
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się