Lotnaa - przecież to temat o samokrytyce, więc myślałam, że moje foty się nadają... 😉 zarówno pozycja jeźdźca jak i konia są zupełnie przypadkowe/ niezamierzone/ niewiadomego pochodzenia... jak w całym wątku... 🙄 ten jeździec już dawno 18 lat skończył, na codzień zajmuje się pracą z młodymi lub trudnymi końmi, więc jeździć raczej potrafi (choć nad technika zawsze mozna sporo popracować)... poza tym nie lubi kasków i ma do tego prawo, tym bardziej, że od dawien dawna nie zaliczył porządnej gleby (wiem, statystycznie rzecz biorąc niebawem zaliczy - ale może własnie tego mu potrzeba, bo inaczej zdania nie zmieni)
Chyba ze tak, nie wzielam tego pod uwage, gdyz pisala w trzeciej osobie. Szczerze mowiac, spadl mi kamien z serca, ze to nie ten pan te mlode konie robi 🙂
Hej, nie psujmy atmosfery wątku- toż to samokrytyka, analop zapewne nie jest dumna z gleby pana i konia, tak jak żadna z osób nie jest z seibie dumna bardzo wstawiając tu fotkę 🙂 Uśmiałam się do łez, obejrzałam ostatnie 4 strony i pękam ze śmiechu 😀
Żeby nie robić OT to trochę samokrytyki i krytyki mojego pokracznego konia 😂
Wiem, że to nie ten temat, ale napisze parę słów wyjaśnienia... Fakt, Pan z filmiku za dobrze nie jeździ, ale jeżdżącym jest (na filmiku, który ma już pare lat) od 2 lat. W siodle niby trzymał się dobrze, jeździł jakieś rajdy, hubertusy itp - nigdy nie spadł. Na filmie faktycznie lata jak by pierwszy raz siedział na koniu, ale może to przez to, że miał przerwę, a teraz jest mocno usztywniony, choćby moim komentarzem, który mnie samą powala "nie anglezuj! to znaczy w kłusie możesz, w galopie nie!" - ale pokazuje on już moje zniechęcenie i brak sił na ten dosiad... co do kasku - Pan również jest dawno pełnoletni i siedzi na własnym koniu. Ja nie prowadzę nauki jazdy, poprostu stanęłam na środku z kamerą by mógł widzieć swoje błedy podczas pracy nad galopem. Dlatego też są ustawione drągi - by równo i rytmicznie galopować... A że zagalopować sie nie udaje, tylko koń wyciaga kłusa wywalając jeźdźca z równowagi to juz inna bajka... Stąd komentarz o puszczeniu wodzy - szkoda pyszczka no, ale koniec oftopa 😉