Forum konie »

Samokrytyka :)

dobra jak ekschibicjonizm, to po calosci  😉  😡  😡  😡

eeeeeee, psze pani a jak sie skreca???



yyyhhh tak sie skreca?



lokcie i palce rozlozone, aby stawic opor aerodynamiczny  i za wysoko nie odleciec 😎



glupie usprawiedliwienie, ale to byl nasz "pierwszy raz"...  i chcialam zeby bylo romantycznie...  😎
hahahaha padłam😀
opracowaliśmy nową dyscyplinę - skok w dal.

(miniatura)
Jasnowata, gdybym miała dokończyć tą "historyjke" na drugim zdjęciu, powiedziałabym:
"koń się zatrzymał, ale jeździec był twardy i skoczył!"
🤣



Jestem specjalistą w robieniu tzw. Jaszczura 😁 Nawet nie wiedziałam, że jestem w stanie aż tak wysunąć głowę do przodu 🙄
Brzask, na pierwszym jesteś już przygotowana na lot  😂 😵  😁

' no stój koniu!!! '
zawesze jak cos jest nie tak np odskok nie pasuje przyklejam sie jaknajwieksza powierzchnią ciała do konia "leć koniku leć, ja zabiore sie z tobą"
Co Wy wiecie o dosiadzie fotelowym:


Albo o trzymaniu się kolanami w galopie


Albo o momencie przed glebą  😲


Najgorsze jest to, że tak wyglądam zazwyczaj (nie mam nikogo, kto na mnie patrzy)
ale w sobotę już mnie orion. wyprostuje!  😡 😡
wistra nie za krótkie strzemiona?  😉
Pewnie, że za krótkie, ale w innych nie umiem się utrzymać  😡
Złe nawyki od początku jazdy konnej, ba, wmawianie mi nawet, że mam za krótkie nogi do tego sportu  😡
Kurcze Wistra, tak patrzę na te zdjęcia i nie mam pojęcia czym ty się trzymasz na tym koniu!
Wiem, że to wątek samokrytyka, ale mimo wszystko: na twoim miejscu nie wsiadałabym na konia bez osoby lonżującej w środku - wyglądasz na osobę początkującą która galopować nie powinna, jeździć samodzielnie również nie  🙄 Szkoda tylko tego biednego siwka.
Wistra, co innego nikt nie patrzy a co innego wstawiony tu obrazek. Zgadzam sie z Dzionka.



A to takie nasze z jednego z treningow.
Widze, ze nie pasuje. Decyduje sie skrocic... widze, ze nie da rady... chce jednak dodac... no i jednak skrocilismy. Rzeczywiscie okazalo sie zdecydowanie zbyt blisko. Kon stanal, juz chcialam zrobic volte i najechac po ludzku kiedy nagle rzednie nogi zaczely sie odrywac od ziemi i kon powooooooli jak w zwolnionym tempie podniosl sie na zadzie po czym odbil.
Stad moja mina.
identyczna sytuacja z przodu-

na dodatek jeździec skacze 1,50m
Klami to silny zadek ma Twoje konisko 👍
Zygzak, silny silny. 😉
Jak byl w pelnym treningu to mi taki numer odstawil na stacjonacie 120cm.
Najechalam, ale nie pasowalo, wystraszylam sie (zaczynalam dopiero skakac takie wysokosci) i zatrzymalam konia. Odwrocilam sie do trener i juz zaczelam cos mowic kiedy nagle kon przysiadl na zadzie i zaczal powoli podnosic przod. Odbil sie i przelecial na druga strone bez musniecia dragow.
no i do tego ambitny i zdolny zwierz 😎
Klami niezła historia  😁 Super ten twój Tenorek!
To dla równowagi seria czegoś zupełnie odwrotnego w moim i Dzionka wykonaniu - enjoy  😀






PS. nie krzyczcie! Naprawdę nad tym pracujemy, ale cóż - koń ma swoje preferencje, a że jeździec d... to tak to czasem wygląda  😁
jak juz jestesmy przy skokach...
niestety nie ma mowy o ZADNEJ jakosci (fotka fotki,niestety nie mam skanera) ale widac to co trzeba:P


czyli konikowi trzeba oddac reke na skoku

fota sprzed...5 lat na moim wymarzonym ukochanym koniu
(martynakoniki - poznajesz?)
Dzionka - rany boskie! dolatuje??? szaaacun😀
Breva dolatuje i jeszcze poprawia zadem  😀 Jemu tak wygodniej po prostu  😉
Dzionka, przestanie mu byc wygodnie jak wpadnie w drągi, a jest na dobrej drodze. To jest młody koń, on ma podchodzic do przeszkody, pomóż mu wskazówkami.
Ale już się zamykam bo to nie interpretacja 🙂
Gillian masz 100% racji! Teraz właśnie nad tym pracujemy - skaczemy tylko ze wskazówkami (zresztą wstawiałam fotki z szeregów gim) i ćwiczymy poprawny odskok.  Póki stoi 50-70 to się nie władowuje w drągi, ale jak na metrówkę tak wystartuje to będzie niewesoło. No ale już cii, bo to nie ten wątek 😉
Dzionka, hyhy po prostu Ci mówię z autopsji, że drzazgi w zębach nie są fajne 🙂 Kudłaty robi mi to na wysokościach 1 - 1,10m i zaczęłam już wręcz spodziewac się kontuzji, bo jak długo może się udawac? na szczęście już się ogarnia dzieciak. Koniec offa 😀
hihi, zawsze lepiej uczyć się na cudzych błędach, więc dzięki za radę  😉 Jak masz jakieś fotki z lotów Kudłatego, to dawaj - nie wstydź się  😀
Dziewczyny, ja o tym wiem!
Dlatego przestałam chodzić do stajni, gdzie wsiadam i - róbta co chceta.
Prawda jest taka, że 7 lat jeździłam w stajni rekreacyjnej (botoja krakowska), z lonży zeszłam po pół roku i tak się woziłam...
Potem gdzie nie poszłam, to myślałam, że taaaak super umiem jeździć i co to ja nie jestem, aż trafiłam na voltę.
Poczytałam, popatrzyłam i wiem, że nie umiem NIC, a że na naukę nigdy nie jest za późno, czas najwyższy w końcu zacząć!  😀

edit:
tak wyglądam 'zazwyczaj'

czyli wcale nie lepiej.
kurczę, całej volcie powinnam podziękować za uświadomienie.
Wistra Jestem codziennie w tej stajni całymi dniami, nie jezdze w rekreacji  tylko na swoim szkapie, ale ludzi z rekreacji widze ale Ciebie ani razu  nie widzialam. Dziwne
z lonży zeszłam po pół roku

OMG! Po pół roku na lonży, to... nie, po prostu brakuje mi słów. 🤔wirek: Nie ma takiego antytalentu, którego po takim czasie nie dałoby się w siodle usadzić.
Tak, musisz założyć, że zaczynasz od zera (a raczej na minusie), bo trafiłaś najwyraźniej tragicznie!
No ja z lonży zeszłam chyba po 4-tym razie, co nie znaczy że na nią nie wracam co jakiś czas  😉

OMG! Po pół roku na lonży, to... nie, po prostu brakuje mi słów. 🤔wirek: Nie ma takiego antytalentu, którego po takim czasie nie dałoby się w siodle usadzić.


Chyba że... lonża przez pół roku, ale raz w miesiącu. Wtedy to możliwe. Oczywiście to nie krytyka Wistry, bo jej osobiście nie znam (za to znam Botoję).

Edycja:
Żeby nie tak do końca off:

Grunt to siedzieć w pionie  🤔
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się