nie mogłam znaleźć podobnego tematu, jak coś to proszę o scalenie z juz istniejącym.
Mam klacz konika polskiego z jednostronnym pochodzeniem, teraz ma 3 lata i nieco ponad 140cm. w przyszłości chwiałabym zaźrebić ją czymś wiekszym i tu pytanie: jakim ogierem można ją pokryć, by nie zrobić jej krzywdy a uzyskać możliwie największego źrebaka (żeby to juz był bardziej koń niż konik)?
Po przeczytaniu tematu jakos nie moge powstrzymac sie od usmiechu 😉 Ty to chyba mozesz miec co najwyzej dziecko 😉 a po za tym jest chyba kilka watkow na zblizone tematy.
to mi przypomina moje dziecinstwo i niespelnione marzenie zeby moja kobylka w starym typie malopolaka zeby wygladala jak inne szportowe konie ze stajni haha
Rzeczywiście temat zastanawiający, ale przypominają mi się czasy, gdy w Racocie kryto klacze konika polskiego Cisoniem xx i wychodziły bardzo ciekawe, większe oczywiście niż kp, skoczne i "wesołe" turbokoniki :-)
u mnie w stajni są koniko-sp. ladnie wygladaja, swietnie skacza, ladny ruch. charakter troche konikowy...jeden ma wszystko gdzies, a drugi adhd 😉 ich polbrat...mm..po siostrze matki (kn) i podobnym ogierze zdobyl zdaje sie mistrzostwo polski w skokach jakis tam czas temu spory. naszych nie mielismy, z braku zawodnika jak spr. na taka "duza skale" ale zawody chodzily..potege maja. w rajdach, (czy w hipoterapii czasem) tez sie swietnie sprawdzaja, niedozameczenia 😉 wytrzymale (i tak szybko kondyche lapia ze nigdy niewidzialam zeby to one byly zmeczone😉 ), silne, niewymagajace, b.inteligentne - czyli cechy jak u kn, ale widac uszlachetnienie - wygaladaja cos w stylu drp, albo walijczykow (jeden drobniejszy drugi bardziej nabity) maja po ok 155 w klebie. ogolnie sa do sprzedania - moze chcesz gotowego ? 😁
Kiedyś kryłam klacze kn arabem, a raz nawet angloarabem czystej krwi. Wyszło coś zabawnego, o jadowicie bułanej maści z bardzo wyraźna, szeroką pręga i krzyżem na łopatkach, jak u osła. Kupiła go pani z myślą o rajdach, ale nie wiem, co z tego wyszło.
Nie kryć niczym. Jest już wystarczająco dużo pseudo koników polskich z jednostronnym pochodzeniem, lub całkowicie nn, których nikt nie chce prawie za damo.
po co mnożyć kolejne konie z niepełnym pochodzeniem? Wystarczająco ich dużo na rynku, a poza tym... wychów źrebaka to takie koszty, że dużo taniej kupić gotowego...
[quote author=horse_art link=topic=43919.msg863438#msg863438 date=1295564107] u mnie w stajni są koniko-sp. ladnie wygladaja, swietnie skacza, ladny ruch. charakter troche konikowy...jeden ma wszystko gdzies, a drugi adhd 😉 ich polbrat...mm..po siostrze matki (kn) i podobnym ogierze zdobyl zdaje sie mistrzostwo polski w skokach jakis tam czas temu spory. naszych nie mielismy, z braku zawodnika jak spr. na taka "duza skale" ale zawody chodzily..potege maja. w rajdach, (czy w hipoterapii czasem) tez sie swietnie sprawdzaja, niedozameczenia 😉 wytrzymale (i tak szybko kondyche lapia ze nigdy niewidzialam zeby to one byly zmeczone😉 ), silne, niewymagajace, b.inteligentne - czyli cechy jak u kn, ale widac uszlachetnienie - wygaladaja cos w stylu drp, albo walijczykow (jeden drobniejszy drugi bardziej nabity) maja po ok 155 w klebie. ogolnie sa do sprzedania - moze chcesz gotowego ? 😁 [/quote]
to ja poproszę zdjęcia tych konikomieszanek!!! :kwiatek:
a ja mam konikoślązaka (6 lat)........okoliczni chłopi myślą ze to źrebie zimnokrwiste i strasznie im sie podoba. Oczywiście ma cechy jednego i drugiego po połowie w wyglądzie i i charakterze, al jak ktos dobrze zna kp i śl to może sobei wyobrazic jaki charakter ma ta mieszanka🙂 Generalnie jest śliczna i kochana o temperamencie zimnucha, ale tego typu mieszanke polecam tylko odwaznym.