A ja nabyłam w tym roku bawełnianą "derkę pod derkę" z Tattiniego.
Koń nie jest golony więc 200 gram mu wystarczy w chłodnej stajni a tak naprawdę to ostatnio tej zimy było po kilka dni więc stwierdziłam że nie będę inwestowała w derkę typowo zimową. Zresztą awaryjnie mam derkę-weterankę pikowaną w romby też z Tattiniego to zrobimy "cebulkę".
W ubiegłym roku rzuciłam się na porządną padokową 500 gr z kapturem i miał ją na sobie ze dwa razy 🙂
Żeby tylko mnie w tym roku nie zaskoczyło... jak drogowców 😉
tam juz sprawdzałam i jest jedna Jacsona z wypełnieniem 150gr. stanęło na tym, że zamówie u Deb i będzie dokładnie taka jakiej potrzebuję 🙂
edit. to już ostatnie pytanie :kwiatek: na konia o wymiarach: od kłebu do ogona ok 125cm i od klaty do zadu 170cm najbardziej będzie pasować rozmiar 135. dobrze myślę?
Wczoraj przymierzałam swoją polarówkę z kapturem Jarpolu. Specjalnie wzięłam 155, bo Jacsona 145 była za mała o kilometr. Dera jest bardzo fajna, wieelka i nawet z siodłem mam konia całego zakrytego. Osusza bardzo fajnie. Deb :kwiatek:
ha! nie shou 😉 shou jest o 9 zl drozsza 😉 moja ma napisane na metce ZANDER, jest dosc ladnie wykonczona, polar moze gruby nie jest (ale ja nie potrzebuje grubej derki), ale jest taki zbity i misiowy, pasy pod brzuchem sa elastyczne i ogolnie w porownaniu z derka york za stowke to wygrywa 😀
Mojej 7 zima stuka i nadal wygląda tak (ta dera jest niezniszczalna 😍 Mam w zapasie kupioną taką jeszcze granatową jak zielona dożyje swoich ostatnich dni i coś od dwóch granatowa wyjść z wora nie może bo zielona nijak nie chce wyzionąć ducha 😁 ):
Tattiniaki są nie do zaciorania! miałam tylko problem z rozmiarem, 155 niby dobre, ale za ciasne z przodu, 160 dobre z przodu ale ciut przydługie 🙂 uwielbiam w nich to, że się praktycznie wcale nie przesuwają.
Na moich koniach właśnie dzięki temu mniejszemu wycięciu jako jedyne leżą idealnie. Mam w sumie zimówki Rambo, Eskadron, Kingsland, ale jakbym miała zostawić sobie tylko jedną, to byłyby to właśnie Tattiniaki. Super leżą, wogóle nie łapią brudu, są nie do zajechania, no i cena przystępna- już za 170 zł można je kupić (porównywalnie Eskadrona z tym wypełnieniem cena to 250 zł)
ja mam dla Kudłatego jesienną z przedłużaną szyją - i to jest chyba jego ulubiona derka, w pozostałych ciągle mamy problem zjeżdżania do tyłu i wbijania się w kłąb i klatę, Kudłaty wierci się przy zakładaniu, denerwuje. A w tej nic, ani uchem nie ruszy 🙂
Gillian, to dobra wiadomość. Bo ja właśnie ten model nabyłam Czardaszowi i trochę się martwiłam o krój i jakość tej derki, bo droga - umówmy się - nie była 😉