Dramka, w wełnianej nie powinna się gotować (oczywiscie o ile zbyt wczesnie jej nie zalozysz 😉)
korsik, co do nieprzewiewania - wiem coś o tym...
punkt 1 - nie chodzi o cieplejsze derkowanie, tylko wlasnie o nieprzewianie - trzeba uwazac np. kiedy zdejmujesz siodlo - od razu trzeba cos na plecy zarzucic, zeby nie dopuscic do gwaltownego ochlodzenia (super sprawdza sie... duzy recznik 🙂😉
punkt 2 - moim zdaniem wazniejsze od cieplych derek jest wczesniejsze derkowanie nawet lekkimi derkami, ale na noc - kiedy dni są nadal całkem ciepłe, ale noce sa już chlodniejsze [czyli juz bardzo niedługo...] a kon sie kładzie, to warto zapewnic mu to, ze "po grzbiecie nie oberwie"
punkt 3 - kiedy juz bedzie zimno - dobieraj derki takie zeby jej nie przewiało, a grubościa dostosowane do pogody (tak jak "normalnym koniom" 😉)
punkt 4 - zimą rewelacyjnie sprawdza się rozgrzewanie pleców przed jazdą
punkt 5 - dla mnie jako derka chroniąca plecy podczas jazdy, lepiej od półderki, sprawdziło się to:

półderki niestety czesto odjezdzają do tylu tworzac przerwę między czaprakiem a półderką - akurat żeby przewiac kregosłup. do tego wiele koni nie lubi jak im cos po zadzie szura podczas jazdy 😉