Ja w tym tygodniu wpadłam z zakupowy szał derkowy, i Czardasza ubrałam w: -drelich Tattini (absolutna re-we-la-cja! 😲 To chyba jedna z najlepiej skrojonych derek jakie mój koń miał przyjemność mieć na grzbiecie 😀) a w kolejce czekają: -Equi Theme Colorado (impregnowany drelich na cieniutkiej bawełence) -Equiline 100g 😎
Mam nadzieje, że dwie pozostałe to będzie równie wielka rewelacja 😀
Intensywnie myślę. W sumie mam czas, bo nikt tych rozmiarów kucowych nie kupuje:-P A czym te derki są podszyte pod spodem? I czy faktycznie odpowiada 125 cm.?
Ja czekam na brązową Equiline ! 😅 Jeszcze tylko niepewność w kwestii dopasowania. Ale myślę, że raczej będzie ok. Dereczka i tak ma być na 'w razie czego', może na parę dni w roku, a nie na stałe derkowanie.
To jest nas sporo. Mój kuc generalnie nie ma zbyt dużo derek, bo miałam w planach go sprzedać. Jednak jak narazie zostaje i go muszę trochę wyposażyć. Gniady ma 4 derki stajenne (bawełnianą, 100g, 250 g i 350g) + kilka osuszających. Spokojnie taki zetaw dawał radę:-)
ja sie zastanawiam czy nie wziąć.. za 150 zł 😀iabeł: tylko jak juz to jaką.. mam 150g i mam podkład 240, 400mi raczej nie potrzebna.. chociaż moze na przyszłość 😁 doradźcie 😁
A ja sie zapytam jakie derki stajenne polecacie w rozsądnych cenach? Nie szukam pięknego koloru..Potrzebuje derke dla konia który dosłownie uwielbia brudzic pod soaba a następnie się w tym tarzac 🙄...Coś wytrzymałego i ciężkiego do zdjecia...no i najważniejsze duzego 😉