A my juz mamy załączony plan "zimowa apokalipsa". Koń dopiero co po raz drugi ogolony (idealnie dzien przed tymi koszmarnymi mrozami, brawa dla mnie.. wrrr) takze golutki. Stajnia zimna, woda do poideł juz odłączona, bo zamarzała. Na tą chwile łogr ma na sobie podkład z kapturem 220 g i dere 400 g. Nie moge niestety powiedzieć, że jakis bardzo ciepły pod tym zestawem jest. :/
ash, nie strasz.... ja nie wiem w co go ubiore. Chyba kołdre puchowa z ikei pod derki wsadze. :/ Nienawidze takiej zimy. Derek sto tysiecy, jezdzic nie ma jak, bo podłoże ma twardość betonu, wody w poidłach nie ma... Wrrrr... Taka zimna stajnia ma mnóstwo plusów, bo powietrze czyste, swierze, konie nie kaszlą itd. ale przy takich temperaturach fajnie nie jest.
Widział ktos gdzies dere 500g (albo grubsza, ale chyba nigdy nie spotkałam, heh) 155 cm od reki ? W rozsądnej cenie ?
No słowo.Śledzę prognozy na bieżąco, bo w tym roku ogoliłam Karego po raz pierwszy w życiu. Byłam w hurtowni kilka dni temu i 500g nie było ani jednej już 😵
ash, masakra 🙁 Też śledzę prognozy i się załamuję. Cieszę, że w tym roku tak wcześnie ogoliłam, bo sporo odrósł i coś tam go grzeje jednak poza tą derką...
Dzionka, taaaa... Ja mojego tez wczesnie goliłam, ale, że odrósł i sie zaczynał pocic za mocno w robocie to ogoliłam drugi raz. Idealnie w czas jak widać. Wrrrr. I tak nie ma okazji sie pocic, bo nie jezdze a tylko z derkami oszaleje.
ash, heh. Ja zazwyczaj sie ciesze, że mamy zimna stajnie, bo czyste powietrze jest cały czas i konie nic a nic nie kaszla z kurzu i takich tam. Nawet koń z duzymi problemami oddechowymi jak tam jakis czas stał to przestał kaszleć. No, ale w taka zime to ech.... masakra.
Spoko 😉 To teraz możesz mi się odwdzięczyć 😉 Napisz mi proszę jakie wypełnienie na mrozy pow. -15 na konia niegolonego, średnio zarośnietego w nieogrzewanej stajni i na padok :kwiatek:
mój od dwóch dni w 200g w decathlonu kołderce i na to 300 g od ivet z kapturem i jest mu akurat, stajnia dość ciepła,golony w listopadzie,więc trochę już odrósł... ten wielki mróz to jeszcze do piątku,max.soboty,więc nie ma co panikować... ja bym Klami polar i dralon dała pod spód na te dwie-trzy noce z ekstremalną temperatura i nie panikowała... konie torchę inaczej niż my jednak na morzy reagują 😉 Agnieszka - ja bym dała derkę podszyta polarem, ewentualnie 100-150g. (na tyle może liczyć nasza niegolona kobyła 😉 )
Agnieszka ja bym celowała w 200g - 220g na te nadchodzące mrozy. U nas tak stoją niegolone/niezarośnięte Fryzy. hmmm... zalezy jaki jest Twój koń, bo niektóre stoją już w 300g a też niegolone.
Agnieszka, celowałabym w około 150 - 240g w wersji padokowej. Zalezy czy twój kon nalezy do takich zimno czy ciepłolubnych.
Ktoś, niby tak, ale mi go szkoda w tyle warst go ubierac. Ruszyc sie nie bedzie mógł. Juz w tych dwóch wygląda jakby miał pretensje do całego świata, ale przynajmniej nie stoi skulony w kącie boksu.
Agnieszka - do stajni (wiata z boksami) na noc mam grube polary bo koniki futerko mają jesienne (i zaczęły zmieniać w zeszłym tygodniu na wiosenne :zemdlal🙂, na padok mam ortalionowe podszyte cienkim polarem (ale zakładam tylko jak wieje lub pada), ogólnie jest totalna masakra, a i tak w tym tygodniu prowadzę konie do sąsiada, bo nie wyobrażam sobie koni w tym mrozie bez futra, nawet derki to przy otwartych boksach to za mało.
Ogólnie to nie jest za ciekawie, pierwszy raz mam taką sytuację.
Ktoś, naprawdę tak krótko te mrozy mają być? Ja cały czas w to wierzę, ale nikt mi tego nie chce potwierdzić 😀
Klami, ogr jest tak ubrany, że naprawdę nie powinien jakoś szalenie marznąć - nie martw się aż tak, musi się zaaklimatyzować przez parę dni 🙂! Zaraz zacznie sierść zapuszczać, spoko spoko.
Dzięki kobietki :kwiatek: Mam teraz w pracy taki luz, ze mogę sobie poszperać w internecie 😉 Koń zmarzlakiem jakimś strasznym nie jest ale po 1. ja trochę panikuję a prognozy nie są optymistyczne, po 2. większość stajni, nawet nie golona, stoi już w derkach. Wieczorem po pracy przymierzę to połatane cudo i go zostawię na noc, pobiegam z wiadrami z wodą skoro na hali beton... Obcinacie trochę żarełko w związku z brakiem możliwości normalnego treningu?
Ja ostatnio nie wsiadam, bo znowu mam problem z plecami. Koń zachwycony szaleje na padoku, ja go tylko od czasu do czasu ruszam na lonży. Jeść dostaje tyle samo, z tego samego powodu co napisała Dzionka.
Ja też się złamałam - koń co prawda nie golony i nie jeżdżony, ale stoi w angielskim boksie i właśnie w ramach reminescencji ostatniego ocieplenia zaczął gubić futro 🤔 Dostał na dupsko na nocki gruby drelich na polarze i już się zastanawiam, czy na 100g nie wymienię za chwilę.
Dzionka, no własnie nie chce zeby zapuszczał sierść. Nie uśmiecha mi sie go po raz trzeci golić a mam nadzieje, że mrozy zaraz puszcza i wrócimy do przygotowan do sezonu.
Ktoś, hmm...
Forta, zdecydowanie spada poniżej zera. Poidła odłączone coby rury nie strzeliły. A w czesci najbliżej wejścia podmarza nawet woda w żłobach zawieszonych na boksach.
Mój golony do połowy stoi w stajni w 400g, wychodzi tylko na spacer na 20 minut (też w tej derce), bo na padoku straszna gruda ;-/ Jak w nocy będzie do -10 to przestawie go w 200 g.