Jak ja jechalam, to tez byly na trawie 🙂

To byly moje najlepsze zawody. Kon kapitalny w prowadzeniu, skakal ze az milo bylo 🙂 To byla nasza chyba 3 Lka, a szedl rewelacyjnie, straszaki w 2 fazie nie robily na nim wiekszego wrazenia. Atmosfera tez super. Naprawde milo wspominam 🙂 I mam nadzieje, ze moze jeszcze kiedys uda mi sie to powtorzyc.