Almerkowa po pierwsze wrzuć zdjęcie czapraka a po drugie jeżeli chcesz fioletowe owijki Eskadrona to tylko te z nowej kolekcji, bo lavender już NIGDZIE nie dostaniesz 😉
Almerkowa zajrzyj do wątku o owijkach, tam na pewno ci lepiej doradzą. W każdym bądź razie dla mnie ze wszystkich do tej pory testowanych owijek, najlepiej wypadają Eskadrony (i do tego jakie są mięciutkie! 😎 ). Horze, Waldhausen, Lami-cell, Jump-tec... Lidl to inna para kaloszy, bo to są polarowo - elastyczne i je akurat też uwielbiam 😉
dzisiaj oficjalnie mówie nie brillantom - otóż prałam sobie dzisiaj w łapkach brillanta i esa cross ina, potem dałam tylko na odwirowanie do pralki bo nie jestem w stanie tak wycisnąć ( w szczególności grubego esa) żeby czaprak nie ściekał jeszcze przez 5 godzin. I esik - nówka sztuka, mimo częstszego uzywania, a brillant po dwukrotnym praniu już jest lekko jakby to powiedzieć zeszmacony - widać że ta faktura nie jest już równa i porobiły się kulki 😤 😤 😤
chilli2 wychodzi na to, że na prawdę cottony są lepsze jakościowo od brillantów? 🤔 Swój pad ES wrzucam do pralki, na 40 stopni, wirowanko i zostają tylko malutkie zacieki od proszku (zmywam wilgotną gąbką) bo pralka za mała.
I myślałam, że już ufajdałam na amen violeta, był na prawdę mocno od skóry z napierśnika zafarbowany na czarno (amigowski kicz). Byłam pewna, że już nie zejdzie, a tutaj znalazłam w domu świetne mydełko:
Jest świetne! Proszek nie dał rady a po tym mydełku ani śladu po czarnych plamach na czapraku! Więc jak nie wiecie czym ratować swoje szmaty - w 100% polecam 😉
ja na takie plamy mam odplamiacz ariel professional - zmył stare czarne przytarcia przy popręgu na ance 😅 😅 😅 wg mnie esy są niezniszcalne i w 100% warte swojej ceny, brillanty niestety jakość nieadekwatna do ceny .... a z cottonami to tak może być, moje po x praniach wyglądaja lepiej niż brillant po 2óch
Płacisz grubo ponad 200 zł za czaprak i się ma jednak nadzieję, że POSŁUŻY a tutaj brillant robi psikus i się 'psuje' 😵 ESy są rewelacyjne, pady są niezniszczalne! Anky też uwielbiam, zwłaszcza, że w ogłoszeniach te starsze kolekcje można kupić w komplecie z owijkami nie przepłacając. A te stare Anky według mnie też są takie nawet nawet - dla mnie lepiej się pod siodłem układają niż pady ESowe, bo one są okropnie grube. A jakościowo nic nie mam totalnie do tych pierwszych ani do tych drugich 😉 A cottony uwielbiam, takie fajne, cieniutkie, kolorowe no i NICIaki!
Jeśli już mowa o praniu to myślę że mogę się wtrącić z mydełkiem Gallseife - do kupienia na allegro, u mnie w biedronce zresztą też ( :hihi🙂, za naprawdę grosze, a spierze wszystko. Tylko jedna drobna uwaga: nie należy przesadzać z ilością, wystarczy garstka do jednego prania. O co chodzi z tą garstką? Idąc za radą Edytki, (której jeszcze raz dziękuję za to że mi to tak łopatologicznie wytłumaczyła :kwiatek🙂 ścieram kilka kostek mydełka na zwykłej tarce i przechowuję w miseczce. Także środek jest bardzo fajny i dobry na upierdliwe zabrudzenia np od napierśnika czy oficerek 😉 Apropos brillantów - ogólnie rzecz biorąc, nie polecacie pralki?
Szkoda że taka argumentacja - to znaczy słaba jakość - do mnie nie za specjalnie trafia :P bo śliczne są 😵 A dla kogo drogie, dla tego drogie... ja tam zawsze zgarniam z wyprzedaży po +/- 150 zł 😎
edit: Ktoś wie co się stało z działalnością forumowej Likier? Miałam do niedawna pad od niej i był naprawdę świetny jakościowo, szczerze mówiąc nie miałam się do czego przyczepić. A zapłaciłam szalone 80 zł 🙂
kodusiowata gratuluje podejścia, tylko że one po paru praniach niestety już sliczne nie są i co wtedy? chyba że czapraków nie używasz na koniu a jako ozdoby ściany 🤔wirek:
ejj no to ja mam jakies inne brillanty?? Oczywiście przy popręgu widać że są używane, ale poza tym nie mogę narzekać. Już mówiłam że mój Lavender używany na zawodach więc prany po każdym użyciu ląduje w pralce, na 30 stopni i żyje. Ja się nie bawię w jakieś ręczne kombinowanie itp. ESy, Anky, Eskadrony lecą do pralki.
Ja wrzuciłam mojego brillianta do pralki i jak wyjęłam to się przeraziłam - wygląda prawie jak szmata 😵 Aga może ja Ci będę podsyłać brillianty do prania za jakąś przysługę? 😁 Oczywiście żartuję 😉
Ale tego brillanty tylko jak będzie mnie jakiś mega powalał 😉 a tak to impulsy i cottony bo z nimi nigdy nic mi się nie działo i są niezniszczalne a prałam zawsze po jednej jeździe czaprak 😉
Ja wrzuciłam mojego brillianta do pralki i jak wyjęłam to się przeraziłam - wygląda prawie jak szmata 😵 Aga może ja Ci będę podsyłać brillianty do prania za jakąś przysługę? 😁 Oczywiście żartuję 😉
Przeprasuj go przez szmatkę, będzie jak nowy. Jak dżinsy wypierzesz to też wyglądają koszmarnie, nie? W sensie, że wygniecione 😉 A cottony tracą kolor 🙁