Dzionka właśnie mi się przypomniało jak wyjechałaś z lasu z tą gałęzią. Myślałam, że umrę ze śmiechu 😀 jakieś miłe wspomnienie na koniec dnia w nudnej pracy...
atamanka rozumiem 🙂 Averis szkoda,że w deszczu,ale świetnie mimo wszystko 🙂 pięknie Ci konisko wyrosło tajnaa każdy by chciał byc takim rekreantem 😉 deoborah więc sprzedaży nie bedzie?
Forta, ty się śmiałaś a ja o życie walczyłam 😀 NIGDY mi się nie trzęsły ręce na koniu tak jak wtedy na tym głupim krosie, eech 🙂 Ale warto 🙂
Dawaj jakieś swoje z BB, było co podziwiać 🙂
Averis, pięknie ci się koń zmienił, ale - na litość boską - co ty masz za bryczesy na sobie na drugim 😀 😀? Jak idzie szukanie stajni btw? A filmiku nie mam niestety, osoba filmująca opuściła aparat i zataczała się ze śmiechu 🙂 EDIT - Forta już napisała hihi ^^
Incognito ładnie Naparowy wygląda, taki rozluźniony 🙂
Deborah nie wiem, te przeszkody stoją już zdaje się od roku. Nie przypominam sobie, żeby coś było ostatnio dokupione, czy nawet malowane. 🤔wirek: stoją na co dzień na placu 😉 Właścicielka uważa, że jak konie napatrzą się na dziwadła w domu, to na zawodach już je nic nie rusza 😉 Złotego nigdy nic nie interesuje, skacze co mu się postawi. Nawet za pierwszym razem nie poświęcił temu uwagi. Dziś zaliczył paśnik i płotki 😉 Stoimy w Bojano. Konie mają złośliwą właściwość wyczuwania momentów, kiedy ich los się waha. Myślisz, że dlaczego Barkas jest taki malinowy? 😉 😉 😉
My dziś skakaliśmy pod same niebo. Oczywiście zesrana byłam jak zawsze, ale Barak był tak głodny drągów, że latał! 😍 Nawet krzyżaków nie strącał. Był takim pewniakiem, że jak nam powiedziano, że koniec, to zapytałam, czy mogę raz jeszcze, tyle że z paśnikiem. Ponoć w piątek znowu skaczemy i ponoć ma być aparat 😀 kucylenka chodził też całkiem całkiem. Choć powoli kończą mi się pomysły na ten jego nieszczęsny galop. Już zagalopowania ładne, galop znośny. Ale żeby go wyprostować w galopie, to po jego trupie 🙄 galopuje w lewo, gapi się w prawo, a wszelkie próby perswazji traktuje jako nieautoryzowane wtargnięcie na teren prywatny. Biorąc pod uwagę, że dopiero zaczął galopować normalnie, a nie jak postrzelona sarna, to może ja za dużo wymagam...
Dzionka ale super was widzieć w krosowej 'wersji' 😍, ja też mam ciekawe wspomnienia z gałęziami;d w Bolęcinie jest zeskok kłodą między drzewami, teraz już się nauczyłam wyjeżdżać zakręt między gałęziami, ale na początku jak go tylko odrobinę ścięłam i skakałam nie na środku przeszkody zawsze w skoku dostawałam gałęziami w twarz, a tam trzeba patrzeć co dalej na drodze stoi... zaś w weekend podczas tych ulewnych krosów dostanie gałęzią było tym bardziej niemiłe...
Dzionka, to i tak dobrze że mam zamknięte usta.. zazwyczaj łapię muchy i większość moich min nie nadaje się do publikacji 😁 a wy na krosie super się prezentujecie.. Moja kobyła tydzień odpoczywa, leje jak diabli, łapię doła.. chce się popracować, ale hali brak i niestety trzeba się modlić o zaprzestanie deszczu.. Averis, podoba mi się Twoje konisko 😉 piękny!
_kate, faktycznie coś w tym jest. a może to nam zaczynają się bardziej podobać w związku z myślą o sprzedaży
ja to musze się nauczyć jeździć a nie na konia zganiać że nie potrafi 🙁 ręka mi w skoku zostaje jak coś nie pasuje i nie umiem sobie z tym poradzić 🙁 konia się czepiam a on taki szczery
_kate, daj mu czas! Wygięcie konia w galopie nie jest wbrew pozorom takie proste, musi być porządnie wygimnastykowany żeby nie sprawiało mu to problemu. Ja praktycznie przez rok miałam z tym problem z Dzionkiem, a zaczynałam od tego, że galopował tylko na jedną nogę. Próba galopu na prawo kończyła się poniesieniem i baranami, bo tracił równowagę, na lonży na prawo w galopie mi się przewracał... Tak więc wiem o czym piszesz... Daj mu czas, dojdziecie do tego 🙂 Fajnie, że ci z Barkim tak idzie! Pamiętam wasze kryzysy i miło teraz czytać 🙂
deborah, no co ty chcesz od konia! Pięknie daje czasu 🙂 Ja tam go lubię, kawał byka z niego urósł i robi wrażenie odbijając się od ziemi 🙂 A wagą się nie przejmuj, kobieto - dopiero co urodziłaś! I tak jesteś dzielna, że wsiadasz, skaczesz... Znam takie, co w "twoim stanie" leżą na kanapie i każą sobie tylko posiłki donosić, bo przecież mają niemowlaka!
aniaagre, wiem o czym mówisz - ja dzisiaj miałam prawie cały dzień wolny i d...pa, nie pojechałam do stajni, bo nie było 30 minut bez deszczu 🙁 Koń stoi, a mi się robotać chce!! Jutro chyba zakładam płaszcz i jadę coby nie było...
Magdzior, dzięki, chociaż to dość rozpaczliwa wersja w moim wydaniu 😀 No a gałęzie są złe, kros powinien stać w jakichś bardziej cywilizowanych okolicach 😉 😉
Zu, jak tam w nowej stajni? Wielkie gratulacje, że wreszcie się z tej Agmai wyrwałaś 🙂
Dzionka ja wiem, że Ty masz rację, ale to czasami tak ciężko, bo w kłusie i stępie jest lalunia, chciałoby się P klasę jechać. A potem zagalopowuję i dziwię się, że L jechałam... i tyle procent ujechałam 😲 czasami zapominam od czego zaczęliśmy i chciałabym, żeby to było szybciej. On wszystko tak szybko łapie, uczy się momentalnie a w galopie kicha.
Ale dziś obejrzałam zdjęcia z początku naszej pracy i z zawodów ujezdzeniowych i zestawienie wychodzi mocno in plus, więc mi lepiej. 😉
Tajnaa ja też. Kwestia odpowiedniego trenera i przechodzi. I promise!
Coś Ty, czyści mnie na samą myśl 😁 Próbowałam wszystkiego, ostatecznie stwierdziłam, że po prostu nie nadaję się do tego 🤔 Nawet małego krzyżaczka nie skoczę bez wskazówki bo..., no właśnie....nie wiem dlaczego. Po prostu coś siedzi mi w głowie i się boję. 😵
tajnaa skacz malenstwa aż Ci się znudzą i będziesz miała ich dość, ja swego czasu jak skakałam na treningu pojedynczą stacjonatę i praktycznie z każdym najazdem trener podnosił ją dziurkę do góry a ja jechałam bez zastanowienia, jak na koniec trenigu zobaczyłam co skakałam to dopiero zdałąm sobie sprawę, że małe to to nie było i gdyby od razu postawiono mi coś takiego na pewno bym spanikowała, a tak podnoszone stopniowo, że prawie nie zauważało się różnicy przestawało byc straszne😉