Fantazja, haha lecę po wątku, mówie o Piorek, lecę dalej, cofam a tu Fantazja 😁
quantanamera, ja kiedyś na każdym drzewie lądowałam jak chociaż pachniało wodą... 4 lata orki 😁 Skwar kiedyś a teraz to dwa inne konie, pięknie nabudował i podniósł plecy, aż się przyjemnie patrzy 🙂
Cordkowa, każdego teraz wsadzasz? 😁 no no działo się! 😀
no może nie każdego, ale przywilej pierwszego razu dla rodziny jest 😀 TOBIE I TAK NIE ODPUSZCZĘ NIE MYŚL SOBIE, ROBIMY JEDNOJAZDOWĄ ZAMIANĘ NA KONIE <zaciera ręce 😀iabeł: >
milusia - jak dorwe jakiegos fotografa (albo sama rusze tylek) to na pewno sie pochwale, obiecuje 😉 Ale moze niedlugo wpadnie w odwiedziny ewabe i wtedy zasypiemy zdjeciami 🏇
Ale wiesz - mojej maszynie troszke brakuje zeby wygladac jak Zwiastun. A od patrzenia ja osobiscie dostaje motywacji 🍴
Burza, hahaha 😉 dobra para by z nich była... zaprzęgowa 😂 😉 arivle, nie zapeszać 😉 Cordkowa, dzielną masz mamę, moja to Fantazję z daleka jedynie ogląda 😁
No dobrze.... uff... dzięki wszystkim którzy rozumieją i wspierają mniej lub bardziej całe to szaleństwo.. Niektórym (kujka, Karla, rtk) nawet bardziej niż bardzo dziękuję za wsparcie na bieżąco :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
raport z placu boju: TUV umówiony a ja już kombinuję w który weekend się wybrać ogarnąć dzicz kudłatą aby weta nie pozabijała 😁 😁 😁 i liczę na towarzystwo kujki
dla niezorientowanych - celem jest młodzież więc takie nieogarnięte dziecię przebadać dokładnie to będzie wyzwanie 🏇
Aktualnie siedzę jak na szpilkach żeby ten TUV jako tako wyszedł, mam jeszcze jednego konia "w zastępstwie" ale wolałabym tego jednego jedynego. Obejrzałam dużo koni, właściwie każdy był niezły, niektóre lepsze inne gorsze, ale przy tym jednym jakaś taka iskierka mi się zapaliła.. pewnie wiecie o co chodzi.. 💘 nawet nie chodzi o efekt WOW bardziej o taką myśl "o! i to mógłby być mój koń"... ale jak będzie to zobaczymy 😵
Tak jakoś mi przemykałaś 😁 A to przejechałaś jak w stajni byłam, a to ty wjechałaś do lasu a my z lasu, dopiero później na trawie cię spotkałyśmy ale jakoś tak głupio mi było zaczepiać 😂 Ale na pewno jeszcze będę wpadać więc w końcu się odezwę 🤣
efka, świetna wiadomość, liczymy na zdjęcia dzieciaka i dalsze info 😀iabeł:
efka, kujka zglasza swoja gotowosc do akcji! 😀 a dziekowac nie trzeba, dla mnie to super przygoda, sama sobotnia wycieczka i ogladanie takich koni to swietne doswiadczenie 🙂 a jak sie cos z tego wykroi ( 😉 ) to bedzie jeszcze lepiej!
milusia, czekam na fotorelacje, baardzo jestem ciekawa!
efka super wieści 💃 pamiętam jak też to przeżywałam, chociaż z Dzikim było wszystko na rawiackich papierach: zobaczony-zakupiony 😉 Udało się, że fizycznych uszczerbków jako takich nie miał, ale drugiego konia już bez badań bym nie kupiła, postarzałam się 😉
A ja pamiętam jak mnie cała RV namawiała żebym badania robiła, a ja nie chciałam 😀 Hehe, posłuchałam się w końcu i zrobiłam. Teraz nie wyobrażam sobie drugiego konia kupić i nie zrobić mu badań. Z Dzionem się udało, bo w sumie był już zapłacony jak go wet badał, ale mogło się to inaczej potoczyć.
Btw już mi się dwa razy śniło, że kupuję drugiego konia 😀 Chyba mi odbija ostatnio 🙂
zen - no to super wieści! Praca z koniem to sinusoida, ale ważne, że idzie ku lepszemu i macie kogoś na ziemi! :-) Ucałuj Skarego dziada! :-)
equi.dream - fakt, fakt, ciocia Dominika ma zbawienny wpływ na dzieciaka 😁 i przekupuje go marfeffkami :-P Teraz przez Ciebie nie chce wyparkować z myjki i upiera się, żeby przebuszować Dzikowe torby i skrzynki 😁
Atamanka - :kwiatek: to prawda, mi aż przyjemniej się udzielać na forum, bo jestem dumna - z konia, z siebie, ze wszystkiego. Korab zmienia się z dnia na dzień coraz bardziej na plus, wczoraj byliśmy np. w terenie z drugim koniem - to 3 albo 4 teren Koraba w nowej stajni, pierwszy raz w towarzystwie (a on generalnie z innymi końmi dostawał jobla i się nakręcał). Luźna wodza, full relaks, nawet mu nachrapnik odpięłam, więc morda cała zielona, wylatujący z krzaków co 2 minuty pies-towarzysz też go nie ruszył. Także naprawdę, z dnia na dzień mi się chłopak zmienia :-) A czaas leci, oj leci! Już niedługo pewnie zagalopujemy, strasznie się za tym stęskniłam. Cieszę się, że tak nam szybko wszystko leci :-)
xxflygirlxx - ano wstydze się, wstydzę, bo nie tak go wychowałam! :-P A zazdrosna nie będę, bo on mi i tak będzie wierny 😀iabeł: musi, wpisałam się mu w paszporcie 😎 No i dziękujemy!
milusia - dziękujemy ślicznie! :kwiatek: Mam nadzieję, że dane nam będzie w końcu jakiś sezon kiedyś pojeździć normalnie, bez żadnych przebojów :-)
Gosic - :kwiatek: dojrzewa i nie tylko, bo chyba wszystko się na to złożyło - tak czy siak jest cudownie i oby tak zostało. Dziękujemy!
Misskiedis, obiecuję że jak tylko przejdzie badania i klepnę tę transakcję to wstawię obszerną relację
no by wszystko wam poszło. a tak btw: podziwima niesamowita prędkość od decyzji do znalezienia wybranka. Szczególnie jak się słyszy o ludziach co to miesiącami wzdłuż i wszesz nasz piękny kraj zjeżdżają bez rezultatu.
no by wszystko wam poszło. a tak btw: podziwima niesamowita prędkość od decyzji do znalezienia wybranka. Szczególnie jak się słyszy o ludziach co to miesiącami wzdłuż i wszesz nasz piękny kraj zjeżdżają bez rezultatu.
moje małżeństwo było przykładem że czasem proces długookresowego testowania, sprawdzania i zastanawiania się nie jest jedyną słuszną drogą 😉
efka wlasnie-dawaj znac co i jak ja Pole szukalam 5tygodni,w sumie znalazlam ogloszenie 3 dni po decyzji,ze musze kupic konia,pojechalam,obejrzalam na zywo ze 30koni,dwa byly wstepnie zaklepanie,Pola byla ostatnia,ale nasz dr,ktory z nami jezdzil ( ja i moj Tata) jak zobaczyl Pole (ogladal ja tydzien przed moja wizyta),widzial mnie na kilku koniach,powiedzial ze to kon dla mnie,zbadalismy,ponarzekalismy, ze nie ma koni zdrowych (dla kogos ten kon jest zdrowy,dla mnie ma usterki😉,2dni pozniej jechalam po Pole pod Tuszyn i o malo czolowki nie zaliczylam z wrazenia. Pola jechala do mnie cala noc🙂 nerwy straszne,czekanie na wyniki TUV,potem tel.o 4.30rano, ze sa juz pod Lodzia...
Hej rekreanty! Zaraz pędzę do nadrabiania kącika, mam ogrooomne zaległości, ale mam usprawiedliwienie - matura 🙄
Tymczasem jesteśmy z Belfastem po zawodach, wykręciliśmy jedno oczko do II licencji 🏇 Więc jestem bardzo zadowolona 🙂 Poznałam też xxmalinęxx i Muskata 🙂
Sprowadza mnie tu jednak Likier, który dostał olśnienia i sprawia, że jazda na nim jest czystą satysfakcją 💘 💘 A nawet mam dowody 😜
Strucelka no a ja poznałam Ciebie, Belfast zrobił na mnie spore wrażenie, fantastyczny jest 🙂
Właśnie... Po zawodach, ja osobiście mam odczucia mieszane. Zadowolona jestem z siebie, z konia, ale błędy, jak zwykle, wynikają głównie z moich nerwów, czas by nauczyć się panować nad sobą 🙂 Co nie zmienia faktu, że debiutowałam w N-kach i daliśmy z Muszem radę 😅
Strucelka, aaaale dziwnie w tym blondzie 🙂 Masz jakieś foto bez okularów? 😀 efka, ja też liczę na jak najszybsze TUVy i relację 🙂
no niestety jeszcze dwa tygodnie z różnych względów aby to zgrać (m.in. moich zawodowych, czasowych weta itd.) ale pierwszy tydzień czerwca już powinno być wszystko wiadomo, a prawdopodobnie się wybiorę jeszcze na weekend w odwiedzinki, zgodnie z zasadą "pańskie oko konia tuczy.." z obecną właścicielką wiszę na mailu i telefonie od kilku dni 😉