Burza, witam w klubie, weszlam do domu i na wszelki wypadek odpalilam kompa 😉 ale jako ze pobudka o 6 (i jako ze kot sie drze, zbulwersowany ze go nie glaszcze i bezczelnie zapalilam swiatlo) to ide w kimono, takze milej konskiej soboty wszystkim zycze, u mnie na pewno bedzie pelna wrazen! 😀
cieciorka według pani weterynarz juz nie widzi nic. Poznaje, poznaje, po głosie/krokach chyba. Zdarza mu się rżeć, jak go zostawię na padoku i kręcę się gdzieś niedaleko, gdy chce wrócić.
Mo B, jak to jest jeździć na niewidomym koniu? nie linczujcie, wiem, że była na ten temat dyskusja, rozmowa, że już Mo B opowiadała, ale pamiętam, że to było na świeżo, od razu jak Mo B zaczęła jeździć na Siwym. a jak jest teraz? z biegiem czasu widzisz różnicę, na pewno większe zaufanie, ale czy coś jeszcze? opowiedz, bo bardzo mnie to ciekawi.
Mo B. ten Siwy ze zdjęc jest niewidomy?? 😲 Nigdy bym nie powiedziała. To niesamowite, że tak to ładnie wygląda na jeździe. A jak sobie radzi sam na padoku/ w boksie?
Alice, Też się zdziwiłam, ale jak sobie teraz pomyślę, to znam dziewczynę, która również ma całkiem niewidomego konia. Jeździ na nim całkiem normalnie, mówi, że koń jest bardzo "ufny". Tzn nie wiem, czy dobrze to ujęłam, ale chodzi o to, że nie boi się niczego, bo tego nie widzi, więc zawierza się całkowicie właścicielce, której ufa i współpracuje im się bardzo dobrze. Z tego co pamiętam to np, jak podchodziłam do niego na padoku (ja, obca osoba) był trochę zdezorientowany, trzeba było do niego mówić, żeby wiedział gdzie jestem i się nie bał. Z właścicielką nie ma takiego problemu 🙂 Konia w boksie akurat nie widziałam, więc cię nie wypowiadam, ale z tego co pamiętam dziewczyna jeździła na nim nawet jakieś zawody 🏇
Averis, ale super! Naprawdę wygląda jak porządny wierzchowiec z tym całym sprzętem i balastem na grzebiecie 🙂 Koniec pewnej ery, koniec wiecznego czarnego dziecka 🙂!
kujka, super, czekamy na relacje z wycieczki!
Mo B., naprawdę świetny ten twój siwek, fajnie że do siebie wróciliście (bo chyba mieliście jakąś przerwę, nie?)
lenka1z, no właśnie, co to za rudziak? Napisz co i jak!
Do mnie przyjechał wczoraj treneiro i naprawdę super mi się jeździło. Szczególnie z pierwszej części jazdy jestem zadowolona. Jeździliśmy po czworoboku i robiliśmy różne proste "elementy" i od pewnego momentu Dzionek tak zaczął mi się nieść, że na leciutkim kontakcie czułam że fruniemy w tym kłusie 🙂 Nawet treneiro mocno chwalił, co mu się nieczęsto zdarza 🙂 Pierwsze skoki po przerwie były dość słabe z mojej strony (wciąż wyłącza mi się myślenie pomiędzy członami szeregu gimnastycznego, grr!), ale świetne w wykonaniu Dziona. Pod koniec kicaliśmy już całkiem wysoko i oddał parę tak ładnych i okrągłych skoków, że nawet z wyłączonym myśleniem poczułam z góry jaki jest okrągły 😀 Ach, ale fajnie, że udało się zmolestować treneiro żeby jednak przyjechał do nowej stajni! Miłej soboty i poproszę o górę fotek z dzisiaj 🙂 Ja idę do pracy, hurrra :]
Ślepota wcale nie musi wykluczać konia z wysokiego sportu. Dowiodła tego niemiecka juniorka Thea Felicitas Müller zdobywając na wałachu Highway srebrny medal w ujeżdżeniu na Mistrzostwach Europy 2008. 13-letni obecnie hanowerski Highway został zakupiony przez rodziców Thei w 2005 roku. Latem 2006 roku stwierdzono u niego nieuleczalną, postępującą atrofię siatkówki w obu gałkach ocznych, co doprowadziło do jego całkowietej ślepoty. Thea, choć zdruzgotana diagnozą, nie poddała się. Postanowiła nauczyć Highwaya specjalnych komend głosowych takich jak np. stój, idziemy, uważaj. Koń bardzo szybko się uczył i kiedy Thea poczuła, że jej w 100% ufa oraz bezbłędnie odpowiada na sygnały i komendy, zaczęła wyjeżdżać w teren, gdzie bez jednego potknięcia kłusowali i galopowali. Potem zaczęli startować w zawodach - na Mistrzostwach Niemiec 2007 zajęli 14. miejsce (na 35 jeźdźców). Kolejne wysokie wyniki, jakie para uzyskiwała, pozwoliła im na kwalifikacje na ME gdzie z 72% zajęła 2 lokatę.
Burza, dziekuję! 🙂 Mój koń daje mi tonę pozytywnej energii za każdym razem 🙂 Mo B., ogromne gratulacje! Niesamowici jesteście🙂 Dzionka, alez ja puchnę! Dziękuję :kwiatek: Patrzę na mojego konia i niezmiennie wyglądam tak 💘 kujka, wypiękniał? Phi! Ona zawsze był wyjątkowo piękny
Dzionka, no to był trochę skrót myślowy, przepraszam 😉 Zresztą, może to dziwnie brzmi ale ja się cały czas czuję jak jej właścicielka. No ale nasza sytuacja i układ jest dosyć specyficzny 🙂
Averis, jak patrzę na zdjęcia Karsona z dzieciństwa, to zupelnie inny koń... bardzo wyszlachetniał... a mój jak był taki jest ziemniaczkiem... w prawdzie dziś po tuningu bo testowałam na nim maszynkę - zniósł to ze stoickim spokojem 🤣 Niestety ruszyć dziś Kluska pod siodłem się nie udało z braku czasu, za to Dakotę zdążyłam pomęczyć 😅
Cobrinha, bo to geny dziadka xx się odezwały 😁 Ja jestem zachwycona, widać, że potrzebował jednak tych 4 lat, żeby się ogarnąć 😉 Twoja kluseczka jest przeurocza! Spokojnie- budowa naszych koni jest o tyle cudowna, że nawet bez treningu wyglądają zacnie 😁
Ja dziś PĘKAM Z DUMY! Piórek definitywnie ogarnął temat wody i włażenia do niej i pierwszy raz w życiu odważył się wejść do rzeczki! Jestem strasznie dumna, bo to był nasz problem od zawsze 🙂 Tu z cordkową 🙂
Burza super 🙂 przekonał się, że woda nie gryzie (chyba poznaję przejazd przez rzeczkę 😉) Ja miałam dziś zaplanowany dłuugi spacer, może nawet z chwilą galopu a tu d...a, nie jestem w stanie wcisnąć sztylbetów na nogę 🙁
Burza, gratulacje 😀 i też zazdroszczę tej rzeczki Anaa, śliczne zdjęcie 😍 dawaj na avatar a mi się jeździło dziś dobrze, mam nadzieję że jutro jeszcze lepiej będzie 😀