konieczne. ale wydaje mi sie, ze spokojnie mozesz "dojezdzic" na starej. nie udalo sie wszystkim jeszcze wymienic, wiec mysle, ze spokojnie 😉 po prostu od 1 stycznia laduja TYLKO na tych nowych... przynajmniej wedlug informacji w autobusach 😉
"Na niespersonalizowanej WKM można zakodować wyłącznie bilety na okaziciela: długookresowe (30- lub 90-dniowy) lub krótkookresowe (dobowy, 3, 7- lub 14-dniowy)" ze strony ztm. Czyli wszystko ok tyle trzeba dokument przy sobie miec, ale to jak po staremu. Tak czy owak musze wyrobic bo: "Przypominamy, że z biletów zakodowanych do końca 2009 roku jeszcze na starych, niespersonalizowanych kartach będzie można korzystać do 30 czerwca 2010 roku. Do tego dnia możliwe będzie także aktywowanie biletu zakupionego w 2009 roku. Od 1 lipca 2010 roku spersonalizowana WKM stanie się jedynym nośnikiem imiennych biletów długookresowych."
Podbijam . Poszukuję namiarów na sprawdzoną osobę , która tanio i przede wszystkim bezpiecznie i higienicznie przekuje uszy - macie jakieś sprawdzone adresy ? 😉
Warszawiacy! jest szansa sie spotkać 😉 są Juwenalia, jest zabawa! jak ktoś chcę dołączyć do Edytki i do mnie w pt lub w sob na Agrykoli to dawajcie znać 😉 !
Być może wpadnę laseczki, tylko nie wiem czy nie będziecie się mnie wstydzić, bo ja nie jestem już studentką 😡 Ale może uda mi sie wyciągnąć jeszcze megane... W każdym razie dawajcie znaka kiedy i gdzie dokładnie będziecie 😀 bardzo bym chciała w końcu sie spotkać 😉
Jak to jest z płaceniem za przejazd psa ( labrador , więc duży ) komunikacją miejską ? Czy muszę dla Bezy kupić dodatkowy bilet ? Jadę do rodziców za Piaseczno więc dwie strefy . I jak to jest z brakiem kagańca ? Czy kanar może mi faktycznie wlepić karę , jeśli Beza będzie bez kagańca ?
W wawie za przewoz zwierzat sie nie placi. Co do kaganca, jak nie wyjety (ja trzymam w rece) to zwracaja uwage. Nigdy nie bylo tak zebym nie miala, wiec nie wiem czy od razu wlepia kare czy tylko pokiwaja palcem.
Beza nie ma kagańca . Bo właściciele mówią , że grzeczna jest . Ale wiadomo jacy są ludzie , jedni się czepiają że pies bez kagańca (współpasażerowie) . Dlatego pytam .
Wspolpasazerowie zazwyczaj bardzo sie ciesza z atrakcji, jaka jest pies w srodkach lokomocji. Ja tu mowie raczej o ochroniarzach w metrze, policji i strazy miejskiej. W metrze zawsze sie pytaja czy jest kaganiec, w autobusie kiedys jechalam z policja i specjalnie stanelam kolo nich i zdjelam - nie zareagowali, a jeden z nich psa poglaskal. Takze nie ma reguly. Ale bylam swiadkiem kiedy kierowca autobusu kazal wyjsc 2 dziewczynkom z wielkim psiurem (bez kaganca). Nie zdziwilo mnie to zbytnio, biorac pod uwage gabaryty dziewczynek (kazda moze po 40 kg) i psa (mysle ze z 50 wazyl) 😉
Btw, to ze pies jest grzeczny nie znaczy ze ma prawo chodzic bez kaganca. Poza tym sa sytuacje, ktorych nie przewidzisz, kiedy kazdy pies moze uzyc zebow.
Cholera!! A ja zawsze kupowałam mojemu pudlu (Donaldu Tusku 😉 ) bilet i to normalny a nie ulgowy!! Kiedyś na pewno się płaciło za przejazd psa komunikacją... Ale bym zaoszczędziła no 😀 Dzięki sienka za info 🙂
Dzionka dobrze prawisz, kiedyś trzeba było kupować bilety psom. 😉 Ale już od paru lat to nie funkcjonuje. Btw mój pies zawsze jeździ w kagańcu (choć generalnie baaardzo rzadko podróżujemy z sunią komunikacją miejską), ale to ON i ludzie się jednak trochę boją. Choć gapią się na nas całą drogę 🙂
zasadniczno to interesuje mnie wszystko, bo właściwie nigdy nie byłam w Warszawie na dłużej, widziałam tylko na szybko Łazienki, Rynek i okolice i Muzeum Powstania Warszawskiego 🙂
Jak będzie upał, to np. ogród botaniczny polecam, ten w Alejach Ujazdowskich (tzn. Powsiński też - ale jest dalej). Ładnie, woda szumi. A na tyłach np. takie dziwo jak osiedle domków Fińskich. I do CSW/zamku Ujazdowskiego blisko, jeśli ciekawi Cię sztuka współczesna. Co kto lubi - można do Wilanowa podjechać, albo powłóczyć się po rozpadającej się Pradze. Jest trochę fajnych rozsypanych zakamarków, ale to trudno wymieniać, bo rozproszone.
Szukam szkoły językowej , gdzie uczą niderlandzkiego . Czy poza szkołą gdzieś na Saskiej Kępie (kiedyś znalazłam - wcięło mi ją) w Warszawie uczą jeszcze gdzieś tego języka ?
z tego co wiem mozna bylo sie zapisac na platne lektoraty na UW swojego czasu. Musialabys poszukac o tym info ww jednostce w ktorej ucza danego jezyka.
Dzięki , już się wszystkiego dowiedziałam :kwiatek: Od października na 80 % zaczynam naukę języka niderlandzkiego 😀 Zobaczę jak z finansami będzie , dlatego na 80 % .