Alisaa moja klaczka od samego urodzenia u mnie 😉 pochodzenie ma tylko od strony ojca bo matka pochodzenia niestety nie miała... 😕 Wklej zdjęcie swojego koniska to porównamy ;D
ściągnij sobie darmowy program np XnView, zainstaluj, potem otwórz w nim zdjęcie, wejdz w Obraz --> Zmien rozmiar, wpisz inne cyferki i gotowe 😉 i koniec 🚫
asds - ...czarne kropeczki... 😂 Jest na tyle inteligentna ,że jak ją wzięłam w teren co by jej pokazać co wolno a co nie to była super grzeczna... Zresztą to najmądrzejszy koń jakiego znałam kiedykolwiek...jest taka drania cwana i do tego od zawsze niekwestionowana królowa stada...
A ja wczoraj podjełam druga próbe wsiadania na ogierzysko 🙂 tym razem gospodarz juz siodło przygotowal i podobno troche go "ujezdzał" w tygodniu 🙂 Wiec wsiadłam 🙂 i tym razem nie zladowalam po 5 min. Tylko stępowlaismy po łące...strasznie leniwy i ociezały jest. no i uparciuch jak matka będzie...ehmmm Wiec czeka mnie pożadne trenowanie na lonzy 🙂
Doradzcie mi jakis dobry preparat do rozczesania poplatanej grzywy zimnioka. Gdzies wstawialam już jego zdjęcia, ma długasna grzywę. Szkoda by było ją obcinac, ale jak ostatnio byłam w odwiedzinach u niego to przeraziłam się jaki wielki kołtun mu sie zrobił...
Burza obawiam sie że nożyczki pójda w ruch 🙂hehe Zalezy co na to szefo 😉
I jeszcze mam pytanie? Może głupie, ale musze: Ogier ma 4 lata, a strasznie go ciagnie do stajni. Chciałam z nim stepem po sadzie pojeździć ale on sie zapierał że wróci do stajni. A przecież z takim olbrzymem nie bede sie siłowała żeby go uwalic na wędzidle i zrazić do pracy pod siodłem... Ja mam małe doswiadczenie z młodymi konmi, ale chce pomóc gosodarzowi fajnie przygotowac olbrzyma do pracy pod siodłem, zeby nie mial takich problemów jak z klacza zimnorwista, która chodzi jak chce.
to ja bym polecał po pierwsze spacery w ręce, żeby się przyzwyczajał (łatwiej będzie w lecie, zobaczy trawę i nie będę chciał wracać, no i dla Ciebie o wiele przyjemniej 😉 ) a po drugie to "małymi kroczkami" za każdym razem próbować pojechać kawałek dalej np o 50m, kolejnym o 100m itd. i Wszystko na spokojnie, nic na siłę, i duuużo nagradzania (pochwała słowna --> pogłaskanie --> luźna wodza) no i konsekwentnie - niech zrobi przynajmniej krok do przodu, ale zrobi, i lepiej czasem skończyć kawałek wcześniej jak idzie ładnie, niż doczekać momentu zaparcia i wdawać się w "dyskusje". i zakładam że koń nie jest jakiś wariat 😉 łatwiej by było żeby szedł za innym koniem, ale skoro to ogier, to może być z tym problem... moze go np przed jazdą wziąść na spacer, a potem w to samo miejsce pojechac 😉
Ja obstawiam, że jak będzie chciał wrócić w ręku to z Alicją powiewającą na końcu uwiązu.. 😉 IMO- codziennie kawalątek dalej wyjechać, chwalić, dać smakołyka wrócić, małymi kroczkami. Na nim 😉
martaedka co z jej brzuchem? chyba cos z nią nie tak?To młoda klacz wiec lepiej szybko interweniowac... michal spacer w ręku owszem...myślałam nad tym 🙂 ale już widze jak ogier sam wraca a ja powiewam na końcu uwiazu🙂oczywiscie nie omieszkam spróbowac. Burza małymi kroczkami damy rade, tylko problem pewnie bedzie wiekszy bo to ogier🙂ale damy rade🙂 w sobote jade do niego...
o k..de kobyłka ma niecałe 4 lata wiec nie mogła dużo rodzic.Coś jest nie tak z kobyłką. Brzuch olbrzymi, zad i reszta chuda. Wezwałabym weta, zrobiłabym badanie krwi, kału (może zarobaczywiona).