NessaC, nie będę udawać, że się znam i wróżyć. Mamy tu fajny wątek o interpretacji budowy, jeśli chcesz- proponuję zrobić fotki zootechniczne i wstawić. Mnie się jakoś linia górna nie podoba (kręgosłup na wierzchu plus dziura w zadzie) i ten rozdęty brzuch, ale z drugiej strony nalana łopatka. ona jest źrebna może? żebra plus bebzol zawsze mi się kojarzyły z robaczycą. jest tu wiele mądrych głów, które coś podpowiedzą, jak dla mnie "coś" nie gra, ale nie będę się mądrzyć co 😉
najlepiej odrobaczcie czymś słabym (nawet tymi proszkami dla owiec, świnek itd. - wet wam dawkę poda), po 10 dniach sprawdźcie, czy robali w kupach nie ma, jak będą to znowu, a jak nie to wtedy jakimś equimaxem jeszcze raz... bo jak to mocne zarobaczenie to silny środek tak od razu może zaczopować jelita... sprawdźcie jej też uzębienie 😉 kobyłka fajna, ma bardzo ładny, oryginalny kolor 😉 podobna trochę do tych meklemburskich zimnokrwistych 😀 😡 ups... mały błąd, oczywiście kontrola po 10 dniach, a nie[s] latach[/s] 🤔 jak się człowiek spieszy to tak później pisze
karol870119, postaram się zrobić jutro jakieś zdjęcia, ale jest ciężko, bo mała mega ruchliwa i kontaktowa, nie chce stać grzecznie i pozować, tylko się bawić 😀. A że na razie jej nie wypuszczamy na dwór, to caałą energię rozładowuje w biegalni.
Sisisa poczekam 😉 a po jakich rodzicach mała? PauliL Gloria najładniejsza, mega proporcjonalna na tym zdj. się wydaje (mimo, że nie w postawie zootechnicznej), no i jak już wspomniałem... te jabłka 😀 Sangria na fajniejszej, cięższej nodze... No i Gloria pęciny fajne ma
glanek, no mogłaby być taka kara z tą odmianką 😜. Jeszcze jakby takie szczoty miała, to w ogóle szał ciał. Co prawda kare to małopolskie mi się marzy (tak - matka ciemnogniada, po siwym ogierze, ojciec kasztan), ale chyba nic z tego nie wyjdzie.
Co u was słychać? U mnie nowy nabytek w stajni, Azalia na plakacie wzhk Warszawa i Floo ktorym nagradzani byli hodowcy z premiowania w Górkach, Azalia z Aria jadą do Poświetnego na wystawe 14-15 czerwiec, i ogólnie się dzieje dużo. 🙂
Glanek Marbinem (lub Marvinem?) ogierem, którego sobie w Glinnej na pokazie upatrzyłem. Maść poza mlecznym pyskiem identyczna, b. duży i grzywka lokowana za chrapy 😉 Świetnego masz tego źrebaka 🙂