
Nie wiem kiedy to było, ale nawet chyba całkiem nie dawno, w tym czasie koń przeszedł kontucje (fakt, nie aż tak bardzo poważną, ale jednak miała miesiąć całkowicie wolnego)
kolkę i powolny powrót do pracy, w tym czasie tylko jeden sensowny trening.
Spadła z mięśni i schudła, ale zdecydowanie popsułam konia 😜 😁

Mogę popuchnąć? Tak odrobinkę? 😉