Forum konie »

KĄCIK PUCHNĄCYCH Z DUMY

Takie zmiany motywują do dalszej pracy :-) Moja 14-letnia podopieczna i jej 5-letnia niełatwa kobyłka, zmiana na przestrzeni ok. 3 miesięcy, może nie spektakularna pod względem budowy fizycznej konia - ale nie o to tutaj chodzi, jednakże spektakularna pod względem czucia przez amazonkę konia, zyskania świadomości własnego ciała zarówno przez jeźdźca jak i wierzchowca, a przede wszystkim pod względem zadowolenia i frajdy z pracy, którą mogę dziś obserwować u luźniutkiej kobyły :-) Dodam, że dziewczyny współpracują ze sobą stosunkowo od niedawna, a w świat ambitniejszej pracy dopiero wkraczamy, ponieważ jak dotąd najistotniejsze było wyeliminowanie szeregu rekreacyjnych nawyków u amazonki. Warto również wspomnieć, iż jeździec wypracował to wszystko niemalże sam (a to dopiero początek!), ponieważ na kobyłkę wsiadam tylko sporadycznie w charakterze kontrolnym i jedynej pomocy jakiej parze udzielam to naziemna.
Niestety nie dysponuję rewelacyjną dokumentacją zdjęciową, ale co ma być widać, to widać :-)



vs.





🏇 Wielkie gratulacje Pani Trener
A co mi tam, też się dorzucę z moją gniadą 🙂

Kiedyś:







Teraz:




darolga,  graty i dalszych sukcesów jako trener, uczyć jest równie trudno jak jeździć 😉
bjooork, old is gold 😉
emptyline, przepozytywne wspólne zdjęcia  🙂
-mal- chyba się wyciszyła gniada, co? długo ją masz?
a ja tak sobie oglądam filmik  z ostatniej jazdy, i stwierdziłam, że chyba sylwetka mojego konia się chyba trochę zmienia. wycięłam kilka skrinów (koszmarnej jakości ofc) i zestawiłam z jakimś starym tuptaniem, nie mam dokładnie tych samych faz, ale chyba mniej więcej widać, o co chodzi. nie wiem, czy to tylko moje osobiste zwidy, ale jeździ się znacznie przyjemniej… no i tak dramatycznie na ręce już nie jadę 😉 w każdym razie puchnę sobie, a co  😁



edit: poprzycinałam zdjęcia, żeby tyle miejsca nie zajmować (i tak na wszystkich siedzę równie krzywo 😀)
hedonistka, i siodlo masz lepiej do nogi dopasowane 😉

widac wiecej luzu, fajnie!
kujka,  to siodło to temat tabu, pół poprzedniej stajni mnie obgadało, że za małe 😁
ale dzięki! miło wiedzieć, że to nie tylko moje halucynacje  😀
hedonistka, lepiej się przyznaj że podmieniłaś Donitę 😁 Super zmiana 🙂
tyskakonik ale ci chłopaczysko zmężniało 😀 No jestem pod wrażeniem, jest na co popatrzeć 🙂
Ile on ma wzrostu? Nie wiem czemu wydaje mi się jakiś taki olbrzymi...

kittajka, no pewnie, tak naprawdę na tych nowszych to malawia po farbowaniu 😀 dzieki (i za te miłe słowa kiedyś na PW tez, jeszcze raz 😉) :kwiatek:
zdaje się, że zad, szyja i klata lepsze 🙂
hedonistka przede wszystkim dużo lepszy zadem! 😉 Szczególnie w kłusie.
Hellogirl dziękuje!  :kwiatek: On ma tylko 162 cm w kłębie! 😉
To i ja sobie popuchnę.
Mój podopieczny ogieras i jeździec zdobyli w ubiegły weekend Halowe Mistrzostwo Danii Seniorów w skokach 🏇
Jestem mega dumna z moich chłopaków 😀
hedonistka ładna zmiana - mam przeczucie, że jezdność też się istotnie u Was poprawiła?

A ja spuchnę - bo po niespełna roku znowu wymieniamy staruszkowi (rocznik '89) siodło na .... szersze. Na ludzkie lata ma już ponad 70'tkę.

Foto z weekendowego rozruchu

bjooork, ale pięknie wygląda!! Jestem pełna podziwu 👍
A ja znów puchnę, bo wystarczyło 3 miesiące regularnej pracy i dobrego jedzonka i mój koń wygląda tak (miesiąc po ciężkiej kolce!).
bjooork, niesamowite, nigdy nie widziałam konia w tym wieku, który tak wygląda, wow 👍 lubię na niego patrzeć 😍
To i ja sobie popuchnę.
Mój podopieczny ogieras i jeździec zdobyli w ubiegły weekend Halowe Mistrzostwo Danii Seniorów w skokach 🏇
Jestem mega dumna z moich chłopaków 😀


Ładniutki ten jeździec 😉
vissenna, pokaż, pokaż :kwiatek:
ElaPe umówić was?  😁
Hallgirl a proszę:
Finałowy przejazd, niestety jeszcze nie ma z rozgrywki:
Little Rock to były koń niestety śp. Carstena Ganderupa, znanego z występów na Torwarze i ze specyficznego stylu jazdy



Visenna: troszku za młody 😉
ElaPe tak, masz racę. Jego Windbreaker też jest u nas.
Razem z moim ukochanym Romanoffem (chociaż powinnam sie zastanowić nad tym po dzisiejszych baranach w siodle :hihi🙂 tworzą naszą ogierzą szajkę pierwszej ligii 🙂
A ja sobie popuchnę z siwego! 😀
Wpadłam ja na pomysł, żeby z parasolem na pastwisko wpaść 😉  na rozłożenie parasola w pobliżu w sumie reakcja była minimalna bo i parasol jakoś niemrawo się otworzył... ot dziwo... ale jak się dziwo ruszać zaczęło...  😁

Belife nafurkać na parasol nie omieszkał, ale ciekawość zwyciężała 😉 w ciągu 15 minut przyprowadził do strasznego parasola całe stadko (wyczyn tym większy, że jest ostatni w hierarchii) i wsadził nos pod  😅  a potem próbował go zjeść...  😵
każdą nawrotkę biegu stado wykonywało za nim, a gdy podchodziłam (pod parasolem) chowały się za siwym  👀





EDIT:  gramatykę poprawiłam 😉
Bjooork, w kazdym watku podziwiam Twojego seniora i za kazdym razem nie moge sie nazachwycac 😀 Jest wspanialy! A Ty wspaniale o niego dbasz. Dajecie mi nadzieje, ze (jak tylko wyprowadze go na prosta pod wzgledem zdrowia) to z moim prawie 15-latkiem za 10 lat tez bedziemy tak smigac 😉 Ja w AT, on narazie w PL, ale ja mu obiecalam, ze jego starosc spedzimy razem 😉 Wiec mam jeszcze chwile czasu, zeby sie dorobic i móc go tu sprowadzic 😉
On jest rocznik '89?
wendetta trzymam za Was kciuki bardzo mocno.

Stary rzeczywiście jest z rocznika '89 - ba - urodził się dzień przed pierwszymi wolnymi wyborami (czyli 3 czerwca) więc śmieje się, że mam relikt jeszcze z poprzedniej epoki. Muszę jednak przyznać, że fakt iż się chłopak się tak trzyma to nie tylko zasługa moja- ale również całego sztabu ludzi, którzy cały czas nas wspierają i motywują - i tu muszę głęboko ukłonić się trójce wspaniałych szkoleniowców- Jurkowi Krukowskiemu, Beacie Liberze i Agnieszce Romszyckiej, którzy nie postawili na nas krzyżyka dowiadując się o wieku mojego dziada, nadal chcą nas regularnie doglądać i mają świetne wyczucie w pracy z końmi 'specjalnej troski'. Myślę, że bez nich nie miałabym szans na utrzymanie go w takiej formie i dawno wysłałabym go na łąki. A tak musi się ze mną 'użerać' i jest wielce niepocieszony jak nie pozwalam mu urządzać dzikich galopad w terenie 🤣

Niektore konie sie po prostu nie nadaja na laki 😉 Jak czesto/ jak intensywnie pracujecie?  Moge spytac od jak dawana go znasz/ masz?
Kupiłam go w 2001 - po karierze nazwałabym ja 'ułańsko-hodowlanej' (był ogierem kryjącym wszystko co ma 4 nogi i nie uciekało na drzewo 😉 )

Teraz z racji perturbacji rodzinno-szpitalnych chodzi lekko 4-5 razy w tygodniu. Ale w wakacje pracowaliśmy normalnie  5-6 razy w tygodniu z czego 1-2 dni w tyg. to lonża.
Ja też troszeczkę spuchłam 🙂 Dodatkowo jest duża poprawa jeśli chodzi o jazdę. Koń się rozluźnił, przestał udawać żyrafę i stal się "plastyczny"  😍
Pierwsze zdjęcie czerwiec 2012, drugie styczeń 2014 🙂 A ostatnie wakacje 2013, które były bardzo ambitne!
edit. "Arabem byłam, ale utyłam" 🏇
Trochę sobie popuchnę z dumy  😍



Nirv,  🙇 🙇 🙇
Nirv ło matko, z kiedy to pierwsze zdjęcie?  😲

Ja też puchnę, oto najlepszy dowód dlaczego warto zainwestować w dopasowane siodło 😍
Pierwsze z dziś, drugie z wakacji:


Jeszcze kiedyś tu wstawiałam masakrę z poprzedniej zimy, ale aż nie chce sobie przypominać, jak wyglądał jego grzbiet...
My też możemy puchnąć?  🙂

Zdjęcie u góry zaraz po kupnie 10.2010 koń miał wtedy 3 lata 4 miesiące
a na dole aktualne z tego miesiąca  😀
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się