Burza, dlatego napisałam, że pewnie wynika to z innych względów ... muszę przyznać, że ogłowia p. Marka robią i na mnie dobre wrażenie ... ale póki co mam zapas tranzelek na kilka dobrych sezonów 😀iabeł:
Dzisiaj jeździłam na "Markowym" ogłowiu, paroletnim, cztero? Nie pamiętam.. Myślałam, że to nówka kupiona tydzień temu. No to myślę sobie, że super skóra i pewnie ogłowie smarowane wczoraj, usłyszałam że pół roku temu było ostatnio natłuszczane. Aż niewyobrażalna jest jakość tych ogłowi, serio 😍
caroline, bo to właśnie Kasz jest tym, któremu w hanowerze ładnie- on ma wysoką szparę gębową i hanower leży wysoko 🙂
Ale to brzmi. mi tez się podoba ale to cyba zależy tez od długości pyska, chyba ładniej tym z trochę wiekszymi pyszczkami. Zauważyłam tez różnice w budowie hanowerów, Burzy jest taki bardziej płaski i mniej rozszerzający sie na środku. Czy widziałyście kiedykolwiek, zeby hanower miał jakieś ozdóbki?
A może ktoś poleci dobre ogłowie do hackamore? W moim niestety paski policzkowe za bardzo nachodzą na pysk, co koniowi trochę przeszkadza. A może można zastosować jakiś patent, który by je do tyłu trochę odciągnął? Jeśli ktoś mógłby mi pomóc, to była bym bardzo wdzięczna. P.S. (wiem, że temat hackamore już był poruszany, ale w nawale tych wszystkich stron nie znalazłam odpowiedzi na moje pytanie)
A może ktoś poleci dobre ogłowie do hackamore? W moim niestety paski policzkowe za bardzo nachodzą na pysk, co koniowi trochę przeszkadza. A może można zastosować jakiś patent, który by je do tyłu trochę odciągnął? Jeśli ktoś mógłby mi pomóc, to była bym bardzo wdzięczna. P.S. (wiem, że temat hackamore już był poruszany, ale w nawale tych wszystkich stron nie znalazłam odpowiedzi na moje pytanie)
Miałam dokładnie taki sam problem, paski policzkowe prawie do oczu wchodziły;/ Pomógł po prostu dłuższy naczółek, i problem zniknął.
Na CSIO w sopocie widziałam ciekawy patent, ale nie mam zdjęć a opisać żeby było wiadomo o co chodzi nie umiem 😉
Wydaje mi się ze nachrapnik typu hanower dopasowuje się do "potrzeb" konia nie dlatego że nam się podoba 😉
zgadzam się... częściowo 😉 u nas faktycznie też potrzeby były pierwsze, ale jeśli chodzi o to co mi się podoba - to hanower zdecydowanie bardziej mi sie podoba na moim koniu niż szwed (zwłaszcza ze skośnikiem) 🙂
u nas hanowerski nachrapnik zadziałał jak czary mary 😎 Victoria nagle umie chody boczne,a od wczoraj nawet robi lotne...co prawda pojedyncze,ale robi 😁
ja myślałam, ze u nas hanower pomoże na natoryczne kłapanie wargą. Jak tylko założyłam to konisko zaczęło prychać, prubowała ocierać się o ściany żeby zdjąć, jednak zostawiłam, bo chciałam zobaczyć jak będzie chodzić. Była sztywna i uwalona, no i oczywiście kłapała warą 😤
Mi się nigdy hanowery nie podobały, zawsze kochałam miłością wielką szwedy. I co? Mój koń zasuwa na hanowerze, bo chodzi na nim o niebo lepiej. Zresztą większość znanych mi koni, którym eksperymentalnie założono hanowera na nim pozostało. Nie wiem na czym polega jego fenomen, ale cóż... ważne że działa 😉 Dobrze, że teraz chociaż przy munsztuku mogę dać wyraz mojej miłości do szwedów 😁
a kiedy twoja kłapie?? bo moja kłapie gdy: -jest sztywna a ja próbuje coś z niej wykrzesać, wtedy się wścieka, kłapie wargą i macha sztywno całą głową -jest moment kiedy zaczyna się sama nieść, jest strasznie luźna podstawiona i elastyczna, wtedy kłapie namiętnie, macha łapami i w ogóle 😍 (szkoda, że takie moment zdażają się żadko) -gdy idzie normalnie, to juz zależy, bo czasami jest cała jazda bez kłapania, a czasem sobie pokłapie, ale mi to nie przeszkadza
hanower nie pomógł, skośnik przy szwedzie nie pomaga 😵
wracając na chwilę do zapięć na potylicy: xxagaxx właśnie o to mi chodziło. I teraz próbuję sobie przypomnieć jak to się stało, że rada p. Marka takm łatwo sforsowała moją wizję. Ach te autorytety 😵