Łzy napłynęły do oczu siedzę teraz i płaczę. Madzik nawet nie potrafię wyobrazić sobie co czujesz to nic nie znaczy ale jestem z Tobą całym sercem i całą osobą. 😕
😵 😲 śledziłam od początku... a teraz siedzę i normalnie rycze... nawet nie wiem co napisać, tak strasznie,strasznie,strasznie przykro, eh Madzik podziwiam Cię dziewczyno! jesteś wielka, trzymaj się!! :przytul:
Nie jestem w stanie wyraził głębi swojego współczucia. Bardzo mi przykro i bardzo, bardzo współczuję Ci 🙁 co się właściwie stało? dlaczego Orkana nie ma już wśród nas?
Madzia na pewno napisze co się stało, jak dojdzie do siebie. Aby troszkę nakarmić ciekawość napiszę, że mógł to być skręt jelit i zapalenie otrzewnej. Weterynarz, który przyjechał niewiele był w stanie zrobić🙁 Słowa otuchy się przydadzą 🙁
Wiecie, co? Słowa otuchy się przydadzą na pewno, ale może jeszcze ktoś wygrzebie jakieś datki finansowe? Długi zostały. Użytkowników jest zarejestrowanych ponad 6 tysięcy. Nawet jeśli realnie jest nas tysiąc to składka po 10 zł wystarczy, żeby dziewczyna była uratowana.
Właśnie chciałam to zaproponować, ale nie miałam śmiałości Tania :kwiatek:, Dług został i to nie mały...teraz dodatkowo utylizacja... życie bywa okrutne i niesprawiedliwe🙁(
O rany, ale straszna wiadomość 🙁 Madzik - ogromnie mi przykro, zrobiłaś wszystko co w Twojej mocy, żeby Orkan był zdrowy...los chciał inaczej 🙁 Bardzo Ci współczuję 🙁
Tania myślę, że to doskonały pomysł. Mimo, że sama mam niedużo, zrobię jak to nazywacie, przegląd portfela. Nawet te kilkanaście się złotych liczy, prawda?
Na pewno łatwiej jest mnie prosić o pomoc, niż samej zainteresowanej. Zwykle tego nie robię, ale zrobię wyjątek: wpłaciłam już 100 zł. Apeluję do każdego z dyskutantów - 10 zł! ( to paczka papierosów czy trochę słodyczy) . Oczywiście, kto może -więcej. Pomóżmy naszej Koleżance!! :kwiatek: :kwiatek: p.s dorzuciłam jeszcze 30 zł ( już więcej nie mogę )
Cieszę się bardzo z Waszej reakcji, sama chciałam jeszcze dorzucić coś, jak już oddam fiskusowi co mu się należy - niechże chociaż dziewczyna nie tonie w długach przez pół życia...
Dokładnie, zbiórka to najlepsze, co możemy teraz zrobić! Jeśli tylko to może nieco Madzik podnieść na duchu, to warto spróbować. Nie zostawimy Cię samej, nie martw się!
To ja dalej potrząsam puszką! W tym momencie na forum jest około 150 osób. Czyli zebranie 2000 nie powinno być trudne. Zapraszam do przeglądu kieszeni, portfeli, kont . Każdy grosz się liczy. Każdy! Damy radę!