Forum towarzyskie »

Gry planszowe

Pandemic legacy sezon 1 😉 (możona się też dogadać żeby ktoś kupił sezon 2, będzie komplet) oba są genialne i w sam raz na długie jesienne wieczory :3
PS i tematyka na czasie  😁
Pandemic legacy sezon 1 😉 (możona się też dogadać żeby ktoś kupił sezon 2, będzie komplet) oba są genialne i w sam raz na długie jesienne wieczory :3
PS i tematyka na czasie  😁


o, nie znałam tego, a wygląda ciekawie. Dzięki za namiar 🙂
azzawa dzięki, wygląda obiecująco 😀 :kwiatek:
Odkopuję wątek.

Szukam gier, niekoniecznie planszowych, bardzo chętnie karcianki, w które dobrze gra się w dwie osoby (więcej oczywiście też, ale warunek jest taki, żeby we 2 dało się rozegrać fajną partyjkę). Chętnie coś z dobrą rywalizacją, taką, gdzie można sobie podłożyć świnie 😉
No i drugi warunek - coś, w co można grać też z dziesięciolatkiem. Uwielbiamy Uno, ostatnio wszedł też Wirus. Co jeszcze?
Dworcika, Art society, Patchwork, Triquetta, to takie lekkie gry, co można właśnie sobie przeciwnika powkurzać 😉
Dworcika, Pędzące żółwie w wersji karcianej lub planszowej. Wyspa kwitnącej wiśnij. Tajniacy duet. Cała seria: Sen, Smoki, Kruki, Koty.
O jeszcze A Kysz, fajna lekka karcianka.
Oooo, dzięki dziewczyny! Lecę poprzeglądać 🙂
Parki- i jest przy tym PRZEPIĘKNA
7 cudów świata - wersja 2 os. -> pojedynek - klasyk planszówkowy 🙂
1000013312.jpg 1000013312.jpg
1000013306.jpg 1000013306.jpg
Dworcika, the mind 😉 bardzo prosta a wciągająca jednocześnie
Ja nie polecam the mind, bo według mnie to jest gra na raz
No co ty. My gramy od 5 lat i zabieramy na wszystkie zagraniczne wyjazdy bo jest podręczna 😁 oprócz niej jeździ z nami splendor
No to mi się nie sprawdziła, bo po dwóch czy trzech rozgraniach i po zakumaniu systemu po prostu zawsze się wygrywa i żadna radocha 😅 Ja się tą grą zawiodłam. Tak samo Wybuchającymi Kotkami - też znana karcianka i też jestem na nie 😀
infantil, w trudniejsza wersje też? 😜
infantil, o tak! Mnie też Wybuchające Kotki strasznie rozczarowały. Tyle dobrego słyszałam, a dla mnie to strasznie lipne było.

Kupiłam teraz Wydry. Co prawda tam minimum 3 osoby muszą być, ale nie mogłam się jej oprzeć. Rozegramy w święta i zobaczymy czy to fajne.
Pewnie jeszcze coś na Mikołajki wjedzie. Karciane Ubongo albo Zakazany temat. W domu mamy już Alias, który uwielbiam, ale tam już 4 osoby muszą być. No i hasła zbyt trudne dla młodego jeszcze.
Ja nie grałam od 5msc w nic i na nowo siedzę z chłopem i uczymy się jak durni każdej instrukcji jeszcze raz, a jeszcze figurki do blood rage'a trzeba pomalować bo jak to tak na zwykłym plastiku grać
livkaolivqa, opcja dla leniwych - przejechać washem albo podkład i kontrasty 😅 a i tak znudzilo sie po pomalowaniu tych największych bestii
Łooo... to Wy zaprawieni w bojach! Figurki, malowanie... to widuję tylko u moich kolegów, ja z daleka. Ale wszelkie karciane tematy uwielbiam.
Matko.... ja mam pół stołu (a stół mamy ogromny 185x275 cm) zawalone farbami, podkładami, washami.... lampa specjalna.... i szanowny Małż dłubie w tym 😅 I nie ma grania w jakąś nową grę, zanim wszystkie figurki nie będą pomalowane 🤣 Ale to jeszcze nic. Byliśmy w ubiegły weekend na "Ale Gramy" w Gdańsku i na mnie ogromne wrażenie zrobiły makiety do gier bitewnych. Mega to wyglądało! Najbardziej mi się podobało pole zboża zrobione z kokosowej wycieraczki😁
To takie stoły znam tylko z mieszkań wspomnianych kolegów :P Ale to świetna rzecz ogólnie. Tylko ja nie mam ani talentu, ani cierpliwości.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się