O kurcze, nie zauważyłam pytań o mój makaron z krewetkami! Robię więc tak: smażę krewetki (mrożone nie rozmrażane cały dzień, tylko wyjęte z zamrażarki i oblane wrzątkiem - podobno wtedy ścina się w nich białko i to co najlepsze nie ulatuje) w dużej ilości masła i czosnku - startego i pokrojonego w plasterki. Osobno smażę posiekaną cebulkę(dużo). Mieszam to potem razem na patelni i dodaję śmietankę 32%, potem ją odparowuję. W tym czasie przyprawiam też sos solą i pieprzem. Jak śmietanka się odparuje, dodaję białe wino i znów trochę odparowuję. Makaron, najlepiej grube wstążki, wykładam na talerze i dodaję sos. Na koniec porwane listki bazylii, białe chłodne winko do kieliszków i gotowe 🙂 Polecam, pychotka 🙂
A wczoraj mój chłopak zrobił zapiekankę makaronową z sosem bolońskim i mozzarellą i wyszła mu pyszna 🙂