Nie moge oprzec sie wrazeniu ze myslisz o mnie jak o dziewczynce ktora nie ma wyobrazni.... A kantarow przez te kilka latek sie nazbieralo🙂 wiec cennik dobrze znany🙂 ale co do ich wiekszego bezpieczenstwa nie jestem tak bardzo przekonana... A tak nawiasem mowiac myslalam ze w tym watku chodzi o to zeby sie "pochwalic" swoim koniem i otrzymac mile slowo od kogos komu sie podoba a nie interpretowanie co ktos robi zle, badz w niezgodzie z cudzym zdaniem.
Zupka niestety koszmarnie sie mylisz i jeszcze głupio upierasz sa pewne zasady tak jak taka ze nie przypina się konia uwiazem do wędzidła, nie lonzuje się ze zwisajacymi wodzami itp. To nie jest forum dla misiów pysiów, tu za glupotę i jeszcze zapieranie sie ze robi sie własciwie dostaje się 🤬 i tyle razy ile wstawisz zdjecie konia w kantarze sznurkowym uwiazanego na sztywno czy latajacego po padoku tyle razy zostaniesz upomniana
bo to "narzędzie" nie słuzy do tego a zamiast się upierac wystarczy poszerzyć swoje horyzonty i wiedzę byłoby bez szkody dla konia
Fantazja- u nas to ze skrajnosci w skrajnosc, podloze takie sobie ale Milusia stworzyła "gnojkowe kołko" i praktycznie codziennie Fuksiara ma mozliwosc sie wybiegac. A no i dobrze ze juz z Fantazja wszystko ok. Trista- a wam zyczymy szybkiego powrotu do zdrowia :kwiatek: MoniaA- jak sie ogarne ze zdjeciami to wstawie Fuksji za czasów żeber i ... ehh az zal wspominac.🙁 (bo Ty pewnie nie widziałas) ale juz jest super (chociaż Milusia twierdzi ze to jeszcze nie koniec 🙂 Sznurka - jak juz wczesniej napisałam dla mnie temat jest zamkniety i nie prosiłam tu o analize mojej wiedzy badz jej braku, akurat w tym temacie to nawet uwazam za niestosowne. A moj kon jakos nie wyglada na poszkodowanego gdy zabieram go na ujezdzalnie w kantarze sznurkowym, a wrecz przeciwnie cieszy sie. Dla niej to oznaka pozytywna tak już ma. A ze pracuje z Fuksja juz dlugo to potrafie zapewnic je odpowiednie srodki bezpieczenstwa. Akceptuje Twoje zdanie ale nie musze sie mu podporzadkowywac, ja mam swoje, zreszta kazdy ma swoje.
Przepraszam 😡 za zasmiecanie watku, ale ciezko pozostawic to bez komentarza🙂 na tym skoncze..
kon na padoku nie zauwazy roznicy czy jest w normalnym kantarze czy sznurkowym.
kon przywiazany na kantarze na sznurkowym kantarze, gdy sie czegokolwiek przestraszy (wybiegnie pies, przeleci samolot, zerwa sie ptaki - czyli takie drobiazgi na ktore nie masz wplywu, a mam nadzieje ze masz odrobine wyobrazni) moze sie skaleczyc lub zabic. nawet sobie dziewczyno nie zdajesz sprawy jaka robisz bezmyslna glupote.
po to wymyslono kantary, zeby ich uzywac. skoro masz wiedze to ja stosuj. i to sie nazywa stosowany srodek bezpieczenstwa
To ja może wroce do tematu wątku ze swoim ogrem 🙂 Może wreszcie ktoś zauważy 😎
Młody dostał dziś ataku ślepej kiszki na mozg i po ponad godzinie stępowania i obgryzania wszystkich możliwych gałązek zaczał ganiać jak szalony, wiec i aparat poszedl w ruch. Niestety troche dzisiaj za ślisko na szaleństwa, wiec po 3 kołkach został karnie zgarnięty do boksu 🤬
p.s. Epona - cudeńko 💘 *Ciaja* - kasztanek pierwsza klasa 🙂
aaa i moja ulubimenica się znalazła! daj jej marchewki od Ciotki Samo Zlo! mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będę w Starym Młynie i będę miała okazję ją sama wytarmosić!