Luka napakował chłopak ładnie wyglądacie razem
Pursat Posman jest rewelacyjny, wiesz? jak problem z językiem?
wasia wiem, że się nie znamy, ani nic....
bardzo mi przykro z powodu Lawendy
Pursat - dziękuje powoli jakoś razem dochodzimy do porozumienia ale co jest dobrze to nagle hala staje sie potworem albo ja nie moge być tyle razy w tygodniu ile bym chciała z powodu nauki...i nagle zamiast miłej jazdy są bryki, koziołki i kwiki no ale wiem, że to nie z jego winy tylko czynników które na to się składają
caroline - dziękuje a z wędzidłem to wiem własnie też mi to fotki pokazały jak i parę innych błędów no ale tak to jest jak się samemu jeździ i nie wszystko się widzi
cieciorka&okwiat - miło słyszeć 🙂 pozytywne podejście, nerwy na bok i te sprawy i jakoś się dogadujemy 😀 ostatnio mnie rozbraja bo większośc jazdy do niego mówie "Lukasku to nie potwór, spokojnie to tylko kurtka" lub zwiedzamy halę z ręki i patrzymy każdemu potwórowi prosto w oczy, który okazuje się smakowitym workiem z owsem i mimo, że na początku pewnie wygląda to śmiesznie to jego to uspakaja i się rozluźnia 🙂
maracuja - dziękujemy
wasia - ja nadal nie mogę uwierzyć w tę informację...jest tak nie realna...jeszcze w środę na nią patrzyłam w boksie....tak mi przykro
To było zupełnie niespodziewane. Dzień przed jeszcze chodziła na lonży, radośnie brykała, była taka jak zwykle. Z tego co mówiła pani weterynarz to najprawdopodobniej był to atak serca lub tętniak.
ulala jak ja sie ciesze....🙂 Vuko czekalam na zdjecia Twojego olbrzyma... pamietam, jak kiedys wkleilas zdjecia na starej volcie (takie popiersia) i straszliwie mi sie spodobal🙂 podtrzymuje teraz swoje wrazenia
no i goscic.. tych fot jeszcze nie widzialam, a wyszedl chyba jeszcze ladniej niz na tych starych... cudowny jest!!
kpik tez bym sie cieszyla z taaakiiieeego nabytku...🙂
caroline napisał: Pursat - piekny!! a po piatym zdjeciu to nie mozna miec watpliwosci jaka krew w nim plynie, co? 😉
Dzięki 🙂 Tekiniątko pełną gębą, tylko trochę upasione
maracuja napisał: Pursat Posman jest rewelacyjny, wiesz? jak problem z językiem?
Wiem Dziękuję bardzo Kombinował dzisiaj z jęzorem, ale taktyka nie zwracania na to uwagi nie dała dzisiaj spektakularnych efektów. Zobaczymy za jakiś czas, może po prostu musi chwycić, o co mi chodzi.
Wasia, współczuję Wiem, jak to jest pożegnać ukochanego konia
Moja klacz.
Na zdjęciach jest na łańcuchu, ale to chwilowo, bo tak w stajni to normalnie ma boks (nie stanowisko). Nie będę się tłumaczyć dlaczego jest na łańcuchu. Przepraszam.
margaritka bo on w domu jest spokojny, ja też. Zmieniło się nam na wyjeździe. Może to moje odczucie, ale wydaje mi się, że na zdjęciach dużo lepiej siedzę niż na odznace siedziałam.
Zresztą są to zdjęcia sprzed odznaki, teraz wygląda to trochę gorzej. Znowu próbuje starych numerów tylko, że ja się już nie boję i nasza trenerka już jutro z nami zrobi porządek
Efcia mam nadzieję że się dogadacie bez problemu, planujesz starty z ritkiem?
forta jaki fajny wiewiór! co się stało że się rehabilitujecie?
kate_ coraz większe postępy widzę, miło na was patrzeć 🙂
margaritka rośnie Ci jak na drożdżach maluch,śliczny jest! btw nie masz obaw przed braniem go w teren? ja mam kilka niefajnych skojarzeń ze źrebolami w terenie biegającymi za matką..