Wrzucę jeszcze trochę mojego z weekendu - mniej śniegowo, ale i tak mroźnie 😀
kocham cię koniu


portrecik
brzoskwinia jakie łaciate szaleństwa!
Mia u nas tak twardo, że konie się nie tarzają, widząc twojego pocieszam się trochę, bo mój też tak lubi się oblepic 😁
brzezinka w poprzedniej stajni też była taka kucka - szkodnik, tylko oprócz psucia, wyżerania i włażenia wszędzie, kopała i deptała po nogach podczas prowadzenia! A taka słodka się wydawała 😀