Angeel, o, też fajny wzór. Użytkuję dość intensywnie, po trudnym podłożu, koń co prawda w dobrej kondycji ale kończy spocony mocno. Plus codziennie padokowany od rana do popołudnia.
Zuzu., nie, w zeszłym roku ogoliłam swojemu kawałek szyi i brzucha, bardzo krzywo bo nie miałam potrzeby się starać 😉 teraz jak się przyłożyłam to wyszło bardzo równo, gładko i dokładnie. Nie widzę absolutnie żadnej trudności w goleniu BASS'em, jak każdą maszynką trzyma złapać kąt i zasuwać 😉
My mamy Bassa i nie uważam, żeby doświadczenie wielkie było potrzebne 😉 Na pewno cierpliwość bo czym więcej koni goliliśmy tym gorzej goliła nawet jak wymieniliśmy na nowe ostrza to się zacinała na kłakach albo zbieg okoliczności i konie pózniej golone były nie wiem bardziej włochate? Zakurzone? Ale raczej coś z maszynką zobaczymy jak damy ostrza do ostrzenia 😉 Tak czy siak powtórzę: - maszynka raczej z cięższych niż lżejszych - z głośniejszych niż cichych - nie jest idealnie dokładna lubi sobie kłaczki zostawiać czasem i więcej zawsze jest do poprawki (może to ja jestem niedoświadczona? :P) - nie lubi/nie goli z włosem czy tam pod kątami - koleżanka, która ma BARDZO duże doświadczenie w goleniu narzekała, że jednego konia pozacinała kilka razy(?) ale ja goliłam 5 koni nią i nie zdarzyło mi się ani razu :P - edit: wywietrzniki po bokach... Jak golisz przy pupie albo brzuch i kilka innych miejsc sierść wyrzucana jest z powietrzem prosto w moja twarz - to akurat jest BARDZO nie fajne
z plusów: - goli 😀 - MEGA TANIA - w zestawie dają wszystko: szczotkę do czyszczenia, olej, instrukcje dokładną, zapasowe sprężynki, zestaw dodatkowych ostrzy i gratis mała maszynkę, która sobie można dogolić wzorki czy tam szczegóły i do niej tez pełen zestaw gadżetów typu instrukcja, olej, ładowarkę czy tam wstawki do golenia na kilka milimetrów raczej dla kota/psa niż konia 😉 - edit: jeszcze to, ze sie w ogóle nie przegrzewa! Ma duza moc i wentylatorki bardzo fajnie daja rade 😉 Taka mpoja aktualna opinia wzbogacona o golenie nią już chyba z 15 koni????
A ja tylko ponawiam pytanie laika: da się maszynka do owiec czy tam ostrzami do owiec ogolić konia???
Myślę, że bez problemu da rade i warto mimo, ze wypisałam sporo minusów ale jestem rozpuszczona bo wcześniej mieliśmy BARDZO firmowe, drogie maszynki, które były zrobione z super materiału i cięły rewelacyjnie ale serwis już drogi a koniec końców i tak umierały albo z przegrzania albo ze zmęczenia materiału (golimy z 2-3 razy do roku min. 10 koni w tym roku mamy 20 koni z czego ok 12 jest golonych 😉 Także za tak śmieszna cene jakbym miała jednego konia nawet bym się nie zastanawiała i sobie kupiła taka maszynkę.
Z takich ze średniej półki cenowej to polecam te sygnowane firmę Grene czyli Liscopa chyba. Przeżyła u NAs 5-6 lat i generalnie żyła do zeszłego roku w tym coś słabo goli więc jeśli wykluczymy ostrza znaczy, ze maszynka już padła - zobaczymy 😉
Zuzu, BlueHorse - jesli chodzi o doswiadczenie, aby golic ta maszynka to wlasnie powiedzialabym o tym zacinaniu (skory w sensie). Nigdy wczesniej nie zdarzylo mi sie zaciac konia zadna maszynka, Bassem - owszem. Ale na szczescie tylko jednego, pozniej juz bardziej uwazalam 😁 I zgadzam sie z opinia BlueHorse w temacie tej maszynki, powiedziala chyba wszystko 🙂 Duzym jej plusem jest wlasnie mozliwosc ciaglej pracy, inne maszynki takich gabarytow potrzebuja przerw, ta natomiast nie 🙂
Ja mojego goliłam w zeszłym roku na podwójnym sedalinie i dutce. Podejść było kilka, ofiary w ludziach, itp. W tym roku spróbowałam inaczej - w porze karmienia stanęłam z odpaloną maszynką przy żłobie. Na początku nie chciał podejść, potem brał trochę owsa i uciekał. 3 miarki owsa jadł ze 40 minut, ale na samym końcu jadł już normalnie, z burczącą maszynka nad uchem. Wyprowadziłam z boksu, postałam jeszcze chwilę z ta maszynką, przyłożyłam do konia i... nic 😀 Machnęłam całego, prawie zasnął przy goleniu 😉 Do przyczepy też nauczyłam wchodzić na żarcie, taki typ 😉
Nieeeee tak głupio by wyglądał, a tak to fajne fale są na nogach🙂 Takie płynne przejścia🙂 Ma bardzo delikatną skórę dalej. Bardzo króciutka jest. A ma tendencje do wycierania się.
Nieeeee tak głupio by wyglądał, a tak to fajne fale są na nogach🙂 Takie płynne przejścia🙂 Ma bardzo delikatną skórę dalej. Bardzo króciutka jest. A ma tendencje do wycierania się.
A mozesz wstawic jakies zdjecie, zeby bylo widac jak sa te nogi zrobione? Bo z tego zdjecia, ktore wstawilas wyglada, jakby po prostu byly ogolone... krzywo.
Może mi ktoś poradzić jaką golarkę kupić, chodzi mi nie o jakąś wypasioną, bo całego konia golić nie zamierzam, a wzywać kogoś do podgolenia dwóch miejsc jest bez sensu, bo jej szybko futro odrasta.
margaritka, dziękuję ci uprzejmie za odpowiedź. Wczytywanie się w najbliższe sto stron jakoś nie wiem czy przyniesie rezultat bo mam mniej niż mgliste pojęcie o golarkach. Gdyby chodziło o porządną wypasioną golarkę, to rzeczywiście wystarczyłoby poczytać kilkanaście stron i miałabym rozeznanie. Mam kobyłę z Cushingiem, poci dużo na piersi, i tylko tam chce podgolić. Tutaj ludzie golą konie, wiec mają rozeznanie, jaka się do czego nadaje.
Ok, to ja mam do wszystkich tu zebranych pytanie, bo widzę, że obeznani w temacie jesteście 🙂
Otóż szukam najlepszego 'wzoru' na ogolenie mojego mastodonta i już mi się mózg przegrzewa od opcji wszelakich. Sytuacja wygląda tak:
Mam AQH które aktualnie stoi w chłodnej stajni + padok od rana do zachodu, bez derki więc wygląda jak mamut (stajnia chłodna, bo drugi koń z RAO i zimą więcej niż 10 stopni mieć nie mogę) Na początku lutego wybywamy się trenować. Ciepła stajnia, hala, solarium do suszenia, z którym Budyń się nie zaprzyjaźnił : docelowo codziennie pod siodłem z wolnym poniedziałkiem. Koń w stopówkach, więc z padokowaniem żegnamy się do wiosny. Tak więc konia ogolić MUSZĘ, bo od samego stania w stajni przy jego futrze przegrzałby się na momencie. Jest derka z najmniejszym wypełnieniem (ledwo 100 jeśli dobrze pamiętam), 220g z szerokim pasem pod brzuchem - highneck no i polarów co nie miara. I tu wkraczacie Wy z radą 🙂 Golić w całości, z zostawionymi nerkami, zadem? (maszynkę zna i ma ją w głębokim poważaniu więc problemy 'techniczne' z goleniem odpadają) Gdy dojdziemy do intensywnego treningu to będzie się pocił i to sporo, zmarźlakiem nie jest...
Wszystkie inne konie, które są w treningu w tej stajni praktycznie nie obrosły (derkowane od września?), te co przyleciały niedawno z USA stoją w 'letniej' sierści w 220g lub coś koło tego (to tak dla szerszego obrazu temp. w stajni)
Smartini po całości albo w tzw 'hunter clip' czyli zostaw nogi nieogolone. A derki będziesz dobierać po ogoleniu, bo każdy koń potrzebuje czegoś innego. Skoro piszesz że zmarzlakiem nie jest, to pewnie niewiele mu będzie trzeba.