Bombal u mnie jeszcze troszkę ponad tydzien temu to było koło 24 stopni i kąpałam całego konia. A u Ciebie 3 tygodnie temu bylo ta zimno w nocy zeby juz derkowac?! na Alasce mieszkasz ? 😉
u nas zimnawo (15-18 stopni) zrobiło się w tamten poniedzialek, dzis chyba rekordowo kolo 10 stopni, a wczesniej caly czas było ciepło😉 więc w sumie my "chłodzimy się" dopiero tydzień 😜 więc unas derkować jeszcze nikt nie derkuje, jak się wchodzi do stajni to czuć przyjemne ciepło 😉 za szybko tez nie mozna konia wpakowac w kołderke bo musi sie przystosowywać żeby poźniej mi sie nie przeziębiał co chwile.
Spoko, spoko, nikt o kołderce nie mówił 😉 W drelichach siedzą. W dzień jest ok, ale w nocy temp. spada już znacznie i gwoli profilaktyki, coby nie zarastały, nie dlatego, że "biedaczkom zimno" 😉
ja wole swoja zostawić "golutką" żeby się przyzwyczajała do temperatury, bo będzie gorzej i wtedy bedzie miała lipe jak chociazby na chwile zdejme jej derkę. Teraz konie się ciesza, temperatura dla nich jest odpowiednia. Nie za ciepło i nie za zimno.
Co kto lubi- moje niezmamucone, te nie ubierane już kosmate się robią. I tak w dalszej kolejności będę golić i derkować, więc się nie mają co "przyzwyczajać do temperatury", a nie mam mamutów 😉
Przyszedł czas zakupu nowej maszynki, czy możecie coś doradzić? Potrzebuję jednej głównej, ewentualnie jednej taniej w razie awarii i jednej mniejszej do wzorków
Przy podstawowej zastanawiam się pomiędzy (maszynka będzie goliła dużo koni):
Lister Legend jest nie do zamordowania, a ostrza wytrzymują sporo koni, więc mimo, że droższe wychodzi to samo co w innych maszynkach. Cicha, lekka i mocna-goli się szybko i dokładnie.
Też polecam Lister Legend- to maszynka heavy duty i można nią kilka koni pod rząd ogolić i się nie przegrzeje. Ostrza nie tępią się zbyt szybko, sama maszynka w miarę cicha (nie wyje jak odkurzacz jak niektóre) i lekka.
edit. Ostrza tną w 4 długościach- surgical (1mm), fine (1,4mm), medium (2,5mm) i covercoat (5mm). Nie wiem tylko czy wszystkie są dostępne w Polsce niestety. Poza tym wszystkie one są w 2óch opcjach- całkowicie metalowe lub z plastikową częścią (taką jakby oprawką/nasadką). Te całkiem metalowe są troszkę głośniejsze, ale wydaje mi się że powinny się wolniej zużywać.
episode ja także zdecydowanie polecam Lister Legend, w zeszłym sezonie ogoliłam ze 20 koni na jednych ostrzach prawie, zimę wczesniej pewnie ogoliłam podobną ilość koni, mój rekord to 3 konie na raz i dopiero pod koniec ostrza zrobiły się ciepłe, nie jest ciężka, bardzo szybko i dokładnie goli nawet brudną, zaklejoną sierść. Ja osobiscie zakupiłam ją w UK i zapłaciłam duuuużooo taniej za samą maszynkę jak i za ostrza!
Melduję, że zakupiłam nowy produkt polskiej firmy Bass, tj. dedykowaną goleniu koni (i bydła, żeby nie było :P) maszynkę 'wielkopowierzchniową'. Pierwszy crash test przeszła bez zarzutu, dobrze chwyta, szybko idzie robota, nie jest jakaś tragicznie ciężka. Aczkolwiek przyznam, że dość głośna, przy najmniej w porównaniu do mojej dotychczasowej psio-kociej to jak odkurzacz 🤣 Ale koń przeżył bez histerii, no i cena korzystna, bo 410zł+wysyłka.
Melduję, że zakupiłam nowy produkt polskiej firmy Bass, tj. dedykowaną goleniu koni (i bydła, żeby nie było :P) maszynkę 'wielkopowierzchniową'. Pierwszy crash test przeszła bez zarzutu, dobrze chwyta, szybko idzie robota, nie jest jakaś tragicznie ciężka. Aczkolwiek przyznam, że dość głośna, przy najmniej w porównaniu do mojej dotychczasowej psio-kociej to jak odkurzacz 🤣 Ale koń przeżył bez histerii, no i cena korzystna, bo 410zł+wysyłka.
Mam małą zagwozdkę, zakupiłam maszynkę ostera z ostrzem 1,6mm i teraz tak się zastanawiam czy to nie będzie za krótko... Mam tez nakladkę 3mm ale to może być trochę przy długo, zakładając ze mam halę a na padok wychodzą, ale nie na cały dzień, maks 3-4h. Jak to u Was wygląda? Na jaką długość golicie?