Forum towarzyskie »

Nasza twórczość fotograficzna cz. II

Tak, mój. 😉 Właściwie to nie wiem co się stało. Po prostu nie ostrzy. Zaraz pokażę, będzie łatwiej.
Zdjęcie ostre:


I nieostre:
ja nie rozumiem, jak człowiek, który uważa się za fotografa może uważać, takie zdjęcia za dobre... ja wiem, wiem- gusta, ale przecież to jest jeden wielki nieprofesjonalizm! te tła, te fotomontaże, ta tandeta!
ech, może ja też założę stronkę ogłoszę się fotografką ślubną?
😂 😂 😂 padlam po prostu... czemu to w ogole ujrzalo swiatlo dzienne??  😵
tragedia, szkoda słów...
a mnie zal tej pary ze zdjec, bo pewnie sie ciesza z tej sesji i pamiatki z tak waznego dnia..  🙄
ja mysle, ze to przeciez trzeba bylo wyrazic zgode na cos takiego... po prostu sa gusta i gusciki...
W czasie deszczu ( sniegu??) dzieci sie nudzą 🙂
głęboka szuflada
MsCarmen, a ja jestem w ciężkim szoku, że napisałaś maila do ludzi, którzy absolutnie nie prosili o jakiekolwiek komentarze.
fakt - strona i zawartość są masakryczne... ale tego typu pseudonauczycielskie zachowanie jest IMO straszne... :/
Dominika jest 2 w nocy a ja sie rechocze na caly dom jak idiotka  😜 te zdjecia to chyba najgorsze co moglo sie mlodej parze przytrafic!  🤔
chce sesje w latajacym lozku!!!  😂 😂 😂
Dziewczyny, bardzo proszę, nie róbcie z tego wątku bagna w stylu "kwiatki z photoblogów".

xxflygirlxx, to teraz ładnie jeszcze proszę o wypisanie danych z exif, skoro je usunęłaś.
Mam pytanko. Wiecie może czy robi ktoś kursy fotografii tradycyjnej /analogowej/? Chętnie bym się wybrał wiosną na takie cóś...
wawrek, zdarzają się znacznie rzadziej, niż cyfrowej. w jakim rejonie cię interesują takie kursy?
No np stolica. Wiosną będę tam kilka razy, mógłbym sobie to dograć.
abre niestety nie posiadam, bo te zdjęcia są z czasów kiedy nadpisywałam oryginał. Wiem tylko że we wszystkich przypadkach przysłona 6.3
Ogladnelam te wg. Was straszne foty weselne... I hmmm
Jestem zdegustowna, nie fotami, ale Waszym podejsciem...
Byc moze dla wiekszosci revoltowiczow jest to estetyka wzbudzajaca obrzydzenie...
Ale zaloze sie ze te pary byly zachwycone,
I w zyciu nie chcialyby zdjec jakie uwazacie za dobre...
Dlaczego?
Bo ludzie sa rozni...
Moja przyjaciolka po 7 klasach szkoly podstawowej ma kuchnie pomalowana na rozowo i wszedzie sztuczne kwiaty... Lacznie z ustrojeniem domu, a takze obrazy w zlotych ramach typu jelen na rykowisku.
I co z tego? ma wiele tego typu zdjec - i sa dla niej rewelacyjne...
Jak jej corka brala slub kamerzysta nagrywal jak para karmila kaczki w stawie... Sztuczne Plastikowe kaczki... I oni uwazaja to za cudowne ujecia...

Taki rynek- jesli jest zapotrzebowanie, jest i wykonanie....
xxflygirlxx, nie tylko przysłona się liczy. Ważna jest ogniskowa, ISO, odległość od fotografowanego obiektu, czas naświetlania i jego stosunek do ogniskowej.
Wiem, ale tak jak mówię exifa nie mam, a tylko o przysłonie jestem w stanie coś powiedzieć z tego co pamiętam.
Anaa nie ma czegoś takiego jak "brak prośby o komentarz".
jak się takie zdjęcia wrzuca do internetu to się trzeba liczyć z komentarzem.
każdy ma prawo wyrażać własne opinie, nie rozumiem Twojego oburzenia.
może i gdzieś w mojej wypowiedzi przewinęło się gówniarstwo, ale do licha, Ci ludzie uwłaczają dziedzinie, którą kocham i żyć bez niej nie mogę!

Dodofon może i tym ludziom się to podoba, ale zobacz ile dobrych i tanich fotografów z talentem traci klientów przez takich tłumoków.

koniec 🚫
MsCarmen, ale na tym polega kapitalizm i wolny rynek. Jak ktoś lubi ortalionowe dresy albo książki w stylu zmierzchu, może iść i je kupić. Każdemu według potrzeb.
MsCarmen, tak, ale jak Ci się coś nie podoba to wystarczy napisać 2 kulturalne zdania, albo skomentować w "księdze gości" czy czymś takim a nie dawać wykład ludziom z perspektywy Wszechwiedzącego... Mnie takie coś razi - ja rozumiem miłość do fotografii, podzielam ją. Ale w życiu by mi nie przyszło do głowy do obcych ludzi wysyłać lekcji fotografii w weekend bo uważam, że tworzą szajs i że mogę bo robię lepsze zdjęcia... nawet jeśli to co z tego?
To trochę tak jakby ktoś ubierał konia na sraczkowato i w różowe serduszka, Ty tego nie lubisz i skręca Cię w środku jak to widzisz - ale nadal - to nie jest Twoja sprawa. Jest popyt, jest podaż - nikt nikogo nie krzywdzi.
A ludzi da się uświadamiać w inny sposób...

edit:
a, i jeszcze jedno mnie oburza. wrzucanie tego na voltę i komentowanie w stylu - oooo, wreszcie im pojadę - i chórek wiewiórek potakuje - tak, pojedź im, robią gówno...
bo co innego dorosłe podejście do tematu i nawet nawracanie w dobrej wierze a co innego tego typu nakręcanie się wzajemne na zrobienie innym - bądź co bądź - przykrości. I bycie z tego dumnym... :/
Ja również nie rozumiem celu pisania czegoś takiego, ale dlatego, że nie odniesie to zamierzonego skutku, tym bardziej, że nie mam ochoty nikogo nawracać. To czy są dobrzy weryfikuje się w taki czy inny- mniej lub bardziej obiektywny sposób. Tym nie mniej nie rozumiem takich zjawisk i uważam za tandetne. Szkoda par, które nie widziały dobrych zdjęć, lub zobaczyły je po własnej sesji, i szkoda takich, których fotograf nie potrafił zrobić dobrego fotomontażu- bo nawet przy takim założeniu, można to zrobić dokładniej.
To se sam znalazłem kurs. Zajęcia w grupach dwuosobowych. I tu pojawia się problem, bo jestem jeden, ale... może ktoś z Was miałby chęć? Taka luźna propozycja (bez zobowiązań, czysta rozkosz, a potem każde do swojego domu 🤣 )
Koszt kursu jest śmieszny, ale nie powiem ile, bo ktoś zinterpretuje to jako ogłoszenie. Zajęcia są raz w tygodniu, a sprzęt jest ich, choć myślę, że i ze swoim można wpaść. Koleś, który to prowadzi ma własną pracownię i ma niezłe opinie na forach tematycznych.
wawrek, a gdzie to?
Anaa szczerze mówiąc i tak Cię nie rozumiem.
ja jestem beznadziejna w fotografii makro i się tym dlatego nie zajmuję, a lepsza w innym dziale. Ci ludzie są beznadziejni w foto ślubnej, a może lepsi w innej.
jak się czegoś nie umie to się tego nie robi.
a po to są klienci, żeby wyrażać swoje opinie.

może do końca życia kurde przestańmy oceniać cudzą pracę, to cały rynek zaleje się rozpadającymi się krzesłami, chińskimi zabawkami z ołowiem i zdjęciami ślubnymi wyglądającymi jak paradoks!
W Warszawie.
MsCarmen, widzisz - ja uważam, że jak się czegoś nie umie to się tego uczy...

A ja nie rozumiem świętego oburzenia - NIKT kto umie ocenić zdjęcia, ma jakiekolwiek poczucie estetyki, nie zatrudni takiego fotografa... NIKT. Myślę, że zalanie rynku nam nie grozi... 😉
Piszesz jakby ludzie nie mieli oczu i brali co popadnie. Z kolei ludzi, którzy takie zdjęcia kupują ni uświadomisz gadką o retuszu, kompozycji i fotoszopowaniu z ładem i składem 😉
Anaa no tu masz na pewno rację... i właśnie wkurza mnie ta wielka garść ludzi, którzy wykładają niemałe pieniądze na taki szajs...
ale szczerze powiem, że trochę mi lżej, bo jednak taki poziom fotografii to dla mnie żenada i obciach dla autora. mam nadzieję, że jakieś wnioski wyciągną.
gdybym cofnęła czas i miałą wybór - pisać czy nie pisać - napisałabym 😉
Wawrek a w Poznaniu nie ma 🙁 ?

Popieram Anaa...

MsCarmen, jesli taki fotograf na rynku zyje i egzystuje i ma zapotrzebowanie na swoje produkty.. to widocznie komus sie to podoba i zostawmy tak jak jest 🙂 Nie wszystko musi byc poukladane, logiczne, estetyczne... Moze byc kiczowate.. i ich swiete prawo ku temu 🙂
A co do oceny czy cos jest ladne, czy kiczowate... to juz kazdemu wedlug swojego gustu 🙂
Condina egzystuje, bo oprócz tych koczowatych e-plenerów robi lepsze sesje ślubne w studiu 😉

dobra, kalam się, ale do błędu się nie przyznam, bo każdy ma swoje zdanie 😉 skończmy temat, bo bez sensu to ciągnąć.
W Poznaniu nie szukałem, bo za daleko.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się