Ja wlasnie rozmawialam z pania manikiurzystka, ktora bedziemi paznokcie robic i doradzila mi zel ze wzgledu na to, ze akryl mocniej trzyma sie paznokcie i w ekstremalnych przypadkach zrywa sie razem z paznokciem. Tak wiec za tydzien ide na zel 😀 mam nadzieje, ze nie bede zalowac.
też słyszałam że żel lepszy i ekonomiczniejszy i zdrowszy w trakcie robienia 😉 wejdźcie sobie do salonu gdzie non stop robią akryl, można oszaleć od tego zapachu...
zauwazylyscie ze ze sklepow zniknal nowy Dove Perfect Curves takie to serum na cellulit i inne pokrewne? reklamy też już nie ma! a na prawde odbrze się zapowiadał, po 1 opakowaniu było widac neiwielką ale nareszcie poprawę. chodzę , szukam tego ustrojstwa ale nigdzie nie ma i nic nie chcą mówić ocb.
nie wiem czemu zniknął, ale o tyle o ile mam doświadczenia w branży kosmetycznej to zakładam że logistyka zawiodła... bo raczej gdyby odkryli np niedozwoloną lub szkodliwą substancję, to by było o tym szybko głośno...
dalej co do antycellulitowych osobiście polecam oriflame i nie ze względu 'młodzieńczej ślepej fascynacji', patrzę na wszystko bardzo krytycznie generalnie...
krem ten
tego nie testowałam, bo i nie potrzebuję, ale podobno ma mega mocne działanie:
wiecie co? Ja ostatnio dostałam próbkę z Bielendy - jakis zel wyszczuplający czy jakis taki. Wysmarowała sie nim i ... zostałąm poparzona :/ efekt oparzenia utrzymywał mi sie przez prawie 4 h. Także ostrzegam.
Smarowałam się 2 razy dziennie tym żelem, zaraz po tym robiłam masaż specjalną szczotką do cellulitu. Nie stosowałam specjalnej diety, nie uprawiałam sportów, a cellulit w ciągu miesiąca BARDZO się pomniejszył, w dodatku skóra była gładsza. No i nie ma skutków ubocznych takich jak inne kremy (np. że wręcz parzy skórę lub mrozi), daje uczucie przyjemnego mrowienia i ściągnięcia. Jest super, polecali go nawet w angielskiej wersji "Jak dobrze wyglądać nago" 🙂
Jako peeling polecam : do jakiejś salaterki wsypać cukier (tak na oko żeby wystarczyło na całe ciało) zalać olejem i pod prysznic 😀 Niedrogo, a później skóra jest (jak to mój brat powiedział) jak pupcia niemowlaka 🤣
Smarowałam się 2 razy dziennie tym żelem, zaraz po tym robiłam masaż specjalną szczotką do cellulitu. Nie stosowałam specjalnej diety, nie uprawiałam sportów, a cellulit w ciągu miesiąca BARDZO się pomniejszył, w dodatku skóra była gładsza. No i nie ma skutków ubocznych takich jak inne kremy (np. że wręcz parzy skórę lub mrozi), daje uczucie przyjemnego mrowienia i ściągnięcia. Jest super, polecali go nawet w angielskiej wersji "Jak dobrze wyglądać nago" 🙂
potwierdzam do efektów dodam, że mi się od razu robi gorąco po takim masażu, tak jakby ten tłuszcz 'od razu leciał do spalenia' ;p skóra się robi super jędrna i w ogóle... a chodzę na solarium, przez zimę raz w tygodniu, ostatnio raz na dwa tygodnie i nie miałam żadnych poparzeń
Ja zainwestowałam w swoją wrażliwą, mieszaną i naczynkową skórę twarzy i zakupiłam krem firmy Janssen Ultime Secrets na dzień.Super nawilża, wyrównuje kolor i wygładza twarz. Do tego kupiłam delikatną pianke Charmine Rose antybakteryjną. Właśnie pozbywam się tej tony kosmetyków które podrażniały mi twarz 😉
Z przyjemnością stwierdzam że mogę wyjść do ludzi bez podkładu i pudru i nie straszę🙂
Dolqa, miałam przez rok żel- o byle co się dotknęło bolało, zaciągał się, zapowietrzał 3 dni po uzupełnieniu, ciąglę sie kruszył i pękał. Miesiąc temu zrobiłam akryl i jestem zachwycona- twarde paznokcie, bez 'granicy' gdzie kończy się sztuczny a zaczyna własny, nie bolą, nie 'uciskają' paznokci, a wygląda równie naturalnie jak żel. Więc tylko akryl 🙂
Po żelu miałam badziewne paznokcie, ale w końcu jakbym miała mocne to bym go nie robiła więc co za różnica 😉 zawsze można łykać co miesiąc/dwa opakowanie Revalidu.
Podpisuję się pod tym co napisała Burza!!! 🙂 Swego czasu byłam bardzo zadowolona z żelu,ale odkąd mnie moja kosmetyczka namówiła na akryl-w życiu juz nie wróce do tych pierwszych!!!Zdecydowanie trwalsze,mocniejsze,nie zapowietrzają się praktycznie wcale i wygladaja rewelacyjnie!Mozna nałozyć cieniutką warstwę i nie martwić się,że zaraz się jej gdzieś pozbedziesz,co niestety w żelowych pazurkach zdarza sie bardzo często!!!No i zdecydowanie mniej zabawy przy nakładaniu akrylu. 🙂 Nie spieszno mi do ściągniecia ich.Jest to dla mnie mega wygoda!Np lakier schnie na nich duuużo szybciej no i jest trwalszy!Nie odpryskuje,ewentualnie traci na intensywności/świeżości lub po prostu ściera sie na końcówkach.Po codziennych wizytach w stajni,gdzie łapek nie oszczędzam ani trochę,maja się świetnie!Wygladają bardzo czysto i świeżo!Nie mam oporów przy wyciąganiu rąk 😉 Polecam! 🙂
Podnoszę: Nikt nie był w spa? Jak tam jest ? Tak po kolei. Wchodzi się i.... Pytam o bieliznę - bez? czy w ? Czy w takiej jakiejś barchanowej,żeby nie było żal popaprać kremami? Czy w szpanerskiej bo inne panie mają?
bielizne dostajesz taka jednorazowa a klapki zazwyczaj swoje, zalezy jaki standard ma owe spa.
W necie wygląda ładnie. 700-1000 z dzień to można się domyślic standardu? Zresztą-nie pójdę. Za tyle pieniedzy to wywrotkę kosmetyków z Farmony bym chyba mogła kupić.
to można się domyślić, ze klapki dostaniesz... A właśnie- FARMONA- kupiłam masło do ciała karmel- cynamon- prze-boSSSSkie😉
Prawda? I tanie jak barszcz i z feromonami.Hm.... Uwielbiam je-pachnie mi pościel i cała sypialnia. No to właśnie Farmony za 700 zł byłaby fura cała-dają też masę próbek .
Ostatnio nakupiłam tam kremy na noc i na dzień, opalizujący płyn do kąpieli i taką mgiełkę do włosów - mrrr za całe chyba 80 zł. A próbek dostałam mnóstwo przeróżnych. Ten z mango ładnie pachnie? Wytarzam się chyba. 🤣
dziewczyny 🙂 pomóżcie 🙂 czy któraś z Was spotkała się GDZIEKOLWIEK w Polsce z kosmetykami Lush? wiem, że bywają na Allegro ale akurat nie te, których ja szukam. Przywiozłam sobie dwie butelki mydła z UK i niestety kiedyś się skończą co już mnie napawa strachem 🤔 nie wiem, czy miałyście mozliwośc wypróbowania tych kosmetyków - ręcznie robione z produktów naturalnych. Niesamowicie pachną i czynią cuda dla skóry - przynajmniej mojej. Siedzę i się godzinami macam jak idiotka ale w życiu nie miałam tak miękkiej, zadbanej i gladkiej skóry a dodatkowo nie muszę jej dodatkowo nawilżac! Może w jakimś większym mieście? Kraków? Wawa?
z farmony mus do ciała ( w takim opakowaniu jak masło to karmelowe ) z hormonami szczęścia- brzoskwinia i mango pachnie suuuuper 😉 ale ja ogolnie uwielbiam wszystkie zapachowe kosmetyki takze wiesz 🙂 i mam jeszcze mus do ciała ( wyglada jak farmona ale jest firmy kolastyna ) mango i figa- i tez jest boski 🙂
Poza tym marzy mi sie jakis sklep tylko z produktami farmony bo w rossmanie i superpharm to zazwyczaj tylko dwa balsamy sa do wyboru... A musu do ciała- arbuz + mango nie moge znalezc :/ a zapach arbuza uwieeelbiam. Co nie zmienia faktu, ze aktualnie kroluje karmelowe masełko.
Poza tym marzy mi sie jakis sklep tylko z produktami farmony Sklep mają tylko netowy. Byłam osobiście odbierać zakupy w takim ich magazynie i po sam sufit pachnącego dobra było. Przesyłkę w Krakowie dostałam nazajutrz co mnie zdziwiło -jak szybko.
Gillian, z tego co sie orientuje, to Lush w Polsce nie ma. Jest natomiast Body Shop w Wawie, tez niby naturalne kosmetyki... A moglabys zdradzic, co konkretnie z Lush tak Ci przypadlo do gustu? Mieszkam w Dublinie i mam tych sklepów pod nosem kilka, nie zaszkodzi spróbowac, skoro tak zachwalasz 🙂
Body Shop znalazłam też w Kraku i się stosownie zaopatrzyłam, jednak Lush mi się podoba. Konkretnie - Yummy Yummy Yummy truskawkowy i Happy Hippy grejfrutowy 😍 do tego kostka do masażu Strawberry Feels Forever, która działa jak balsam do ciała tylko że pachnie przez cały dzień na skórze 😀
a co polecacie na wzmocnienie włosów i paznokci? Byłam dziś w rossmanie i znalazłam chyba z 10 różnych preparatów (mam na myśli takie w tabletkach) ze skrzypem. Może coś doradzicie? to wszystko to samo czy są jakieś kapsułki szczególnie godne polecenia? Ja stosowałam przez jakiś czas belissę czy jakoś tak, ale szczerze powiedziawszy to nie zauważyłam poprawy... a kiedyś miałam takie piękne włosy 😕 Oczywiście szampony, odżywki czy inne cuda do stosowania zewnętrznego też chętnie wypróbuje 😉
A czy znacie jakieś dobre balsamy na cellulit tylko a) z tych tańszych bo niestety nie mam 40 paru zł na nivea 😉 b) bez żadnego efektu typu chłodzący czy rozgrzewający-coś mnie trafia jak mi chłodzi albo grzeje 😉