Ja mam do Was pytanko, kieruje tutaj ponieważ żywienie hucułów różni się trochę od innych koni więc liczę na bardziej ''dopasowaną'' odpowiedź. Niedługo moja 5 letnia klacza będzie się ruszać co najmniej 5 razy w tygodniu, w tym ok. 1 raz w tygodniu skoki. Zastanawiam się nad kupnem paszy energetycznej. Klacz jest raczej z tych leniwych. Aktualnie stoi na samym sianie plus jakieś owoce i warzywa. Czy ktoś mógłby polecić paszę energetyczną, bez dużej ilości cukru i białka 🙂
Haffek- wszystko zależy od tego, czy jeździsz i ile dajesz 🙂
Przykładowo możesz zacząć od garści i co kilka dni zwiększać ilość. Spokojnie możesz zacząć też od pół litra. Moja klacz je 2 litry dziennie, jak chodzi, jak nie chodzi litr. Całego owsa. Jak będzie mieć dostęp do trawy to docelową dawkę zmniejsz trochę i wywal też warzywa i owoce.
Ale hucuł to typowy stępak, więc nie sądzę żeby cokolwiek energetycznego zmieniło jego charakter. A gruby jest teraz?
Nie powiem, brzuszek ma ale powoli gubimy. Jutro mogę wrzucić zdj. Przez zimę nie pracowała, pod koniec lutego ją kupiłam czyli dopiero jakieś dwa miesiące pracuje regularnie. Aktualnie 3-4 razy w tygodniu.
Haffek - jeśli klacz nie dostawała do tej pory dużo owsa, a będzie pracowała coraz więcej warto stopniowo zwiększać jego ilość - na klacz nie źrebną do maksymalnej dawki 1 do 1,5 litra owsa - przy czym zwracaj szczególną uwagę na jego trawienie. Bardzo słusznie wahasz się przed dużą ilością owsa, hucuły są na niego bardzo wrażliwe i każde przebiałczenie jest wstępem do ochwatu... Dawno temu też tak beztrosko karmiłam owsem po 2-3 kg "bo jadły i nic im nie było" do puki klacz w 8 miesiącu ciąży dostała ochwatu, chwała niebiosom wszystko dobrze się skończyło. Warto też dodawać dodatkowe witaminy (ja używam bestermine). Można stosować specjalistyczne pasze, ale NA PEWNO NIE ENERGETYCZNE ( jesli energetyczne połączysz z owsem wtedy ochwat jak nic), możesz stosować pasze np dla koni lekko pracujących lub niskobiałkowych z małą zawartością owsa wybór jest super duży. Ja stosuję specjalistyczne pasze u swoich hucków i najczęściej jesli np. pracujący wałach dostaje 1,5 litra owsa, a pasza również jest z owsem to daję 1 litr owsa i 0,5l paszy + witaminy. W lato skupiam się głównie na uzupełnianiu witamin, bo przy dużej ilości pracy wiadomo koń się poci - więc warto o to zadbać. W lato zmniejszam też ilość owsa średnio o 0,5 litra, ale u mnie są super łąki 🙂 Mam nadzieję że pomogłam 🙂
To przeliczając na kg, jaka powinna być bezpieczna dawka owsa dla hucuła pracującego 5 razy w tygodniu? Jaka ilość cukrów i białek w paszy jest ilością bezpieczną?
Ale hucuł to typowy stępak, więc nie sądzę żeby cokolwiek energetycznego zmieniło jego charakter.
marysia550 czy mogłabyś o tym porozmawiać z moją FruFru? 🙂 Aktualnie na samym sianie, energii ma o wiele, wiele za dużo. Na jeździe stęp na początek oczywiście być musi ale potem kłus, galop, kłus, galop... i tak mogłaby w nieskończoność, dobre półtorej godziny w terenie i przy rozstępowaniu jeszcze capluje. Wracamy do domu, zdejmuję siodło a ta... fruuuu i już jej nie ma, jeszcze kilka rundek galopem po padoku musi zrobić :-)
AnetaW Niech odda trochę energii mojej 😀 Bo ona to najchętniej tylko by tylko jadła, czasami jakąś rundkę galopu na padoku zrobi ale to też nie zawsze :P
AnetaW- to zalezy od charakteru. Typowy hucul to jednak stepak, do tego byly hodowane, co nie znaczy, ze nie ma odstepstw od tej reguly. Teraz jezdze na hucule, ktoremu chyba ktos mozg przeszczepil...
Mój jak pracuje to ma dużo energii, a jak jest w trybie "spoczynkowym" to ciężko zadek ruszyć 😁 No chyba, że jedziemy w teren to koń zawsze ma energię 🏇
My powoli wracamy do pracy po wyleczeniu przewianych mięśni zadnich. Swoją drogą czy ktoś jest w stanie wytłumaczyć mi jak hucuł jest w stanie zrobić sobie dużą i otwartą ranę zaraz za puzdrem w bezpiecznej stajni i padoku? 😜
AnetaW- to zalezy od charakteru. Typowy hucul to jednak stepak, do tego byly hodowane, co nie znaczy, ze nie ma odstepstw od tej reguly. Teraz jezdze na hucule, ktoremu chyba ktos mozg przeszczepil...
pracowałam kiedyś w wakacje w stadninie hucułów w Nielepicach, ostatnie co mogę powiedzieć o nich to to że były stępakami... takich terenów to ja na żadnym dużym koniu nie miałam! a leciały na minimalnej dawce owsa, 24h/7 na łące
zawsze mi się wydawało że to dość energetyczne konie 😉
Haffek bardzo chętnie się podzielę 🙂 marysia550 właśnie takie były pierwsze hucuły, które poznałam 10 lat temu, opanowane, spokojne i raczej stacjonarne, dlatego też zdecydowaliśmy się na niską, drobniutką hucułkę dla synka :-) a tu niespodzianka... ale przynajmniej nie frustruje się, że Fru to leniuch. Pozazdrościć wody... da się popływać z koniuchami?
A nam się pojawił problem w postaci podogonia, jest nie do przeżycia. Każde założenie kończy się dzikim galopem i waleniem z zadu na prawo i lewo, jakby stado diabłów usiadło na zadzie. Póki co trzy próby na lonży zakończone niepowodzeniem, po zapięciu stoi jak wmurowana i nie chce ruszyć, a jak już zrobi kroczek to rodeo. Pół godziny na loży to galop i stój... dziś założę futerko z nachrapnika ale na cud nie liczę. A siodło zaczęło nam zjeżdżać jak zniknęły wałeczki sadełka za łopatkami, do tej pory leżało ok 🙁 jak nie przywyknie to chyba znów muszę ją utuczyć.
Aneta- moze poki co zalozcie jej calkiem lekko to podogonie np z pasem do lonzowania? Tak zeby jej siodlo nie ciagnelo w przod? Ja w zeszlym roku siadalam na mloda klacz i ruszyla galopem z waleniem z zadu, dopoki mi nie wyrwala zaczepu od podogonia. Ale potem juz nie bylo problemu.
Witam jestem nowa na forum. Mam pytanie dotyczące zajeżdżania młodzików. Mam od roku wałacha hucuła obecnie kończy 3 lata, chodzi na lonży, zaprzyjaźniony z siodłaniem itp. kiedy zacząć "prawdziwą" naukę tj. wsiadanie? Ile powinna ważyć osoba która będzie go ujeżdżać, bo ja mam 80kg i nie chce zrobić mu krzywdy?
Pragnę dodać, że zupełnym laikiem nie jestem mam klacz 5 letnią zajeżdżoną z którą pracuje, była zajeżdżona w wieku 2,5roku bo chodziła w agroturystyce zanim ją kupiłam razem z tym wałaszkiem. Jej moja waga nie przeszkadza.